• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

[1] Fotorelacja z montażu tarcz hamulcowych Mikoda - Łukasz K.

Misiek

Administrator
Dołączył
6.10.2010
Postów
7098
Porady
6
Punktów
2811
Miasto
Szczecin
WWW
auto-mis.szczecin.pl
Witam,

Foto porada ma przedstawić jak za pomocą podstawowych narzędzi każdy z nas
może wymienić tarcze i klocki hamulcowe w pojeździe Skoda Octavia II

Zaczynamy od ustawienia pojazdu na równym podłożu, samochód zostawiamy na
biegu i najlepiej zaciągamy hamulec ręczny (w przypadku wymiany tarcz osi
tylnej nie robimy tego – dodatkowe zabezpieczenie, o którym za chwilę
zabezpieczy samochód przed niezamierzanym przemieszczeniem).

image002.png

Klinujemy koła. Proponuję klinować koła „po przekątnej” samochodu w stosunku
do koła, którego koło ściągamy – bardzo często podczas podnoszenia samochodu
w znacznym stopniu unoszą się oba koła podnoszonej strony i kliny mogą być
nieskuteczne.

image003.png

Zdejmujemy dekiel maskujący i popuszczamy śruby. W przypadku felg z czterema
śrubami odkręcamy na krzyż, natomiast w obręczach na pięć, co drugą.

image004.png

Umieszczamy lewarek w miejscu, które zostało przewidziane w tym celu przez
producenta. Jest to istotna sprawa, ponieważ karoserie samochodów są w tych
miejscach specjalnie wzmocnione.

image005.png

Po uniesieniu pojazdu warto umieścić pod nim podstawkę/”koziołek”
samochodowy. Najlepiej w miejscu będącym mocowaniem elementów zawieszenia
(należy jednak zwrócić uwagę nie obciążyć tym np. tulei gumowo-metalowych w
nieprawidłowy sposób) lub ramy pomocniczej. Pojazd najbezpieczniej opuścić
na podstawkę, pozostawiając jednocześnie lewarek.

image006.png

Po zdjęciu koła (zazwyczaj) ukazują nam się tarcze oraz zaciski hamulcowe.
Dokonujemy pierwszych oględzin pod kątem nienormatywnego zużycia lub innych
uszkodzeń mechanicznych lub wycieków.

image007.png

Dobrze jest także oczyścić całość i ponownie dokonać oględzin. Brud i pył z
klocków mogą zamaskować to, czego nie dostrzegliśmy wcześniej.

image008.png

Jeżeli wszystko jest w porządku i mamy pewność, że przygotowane przez nas
nowe części na wymianę są właściwe, przystępujemy do demontażu.

Zdejmujemy sprężynę zabezpieczającą przed nieprawidłowym przemieszczaniem
się klocka hamulcowego.

image009.png

Wyjmujemy zawleczki zabezpieczające przed brudem prowadnice zacisku
hamulcowego.

image010.png

I odkręcamy.

image011.png

Podważamy zacisk wysuwając go z jarzma.

image012.png

Po zdemontowaniu zacisku, należy pozostawić go w taki sposób, by nie
uszkodzić przewodu hamulcowego. Zacisk nie może wisieć na przewodzie! Przy
okazji należy dokonać weryfikacji stanu tłoczka zacisku hamulcowego i
uszczelnienia. W przypadku braku niepokojącego zużycia uszczelnienia i
tłoczka pod uszczelnienie warto wprowadzić nie wielką ilość smaru do
tłoczków hamulcowych, dzięki czemu zabezpieczymy je przed ew. korozją w
przyszłości. Smar ten też warto umieścić na prowadnicach zacisku
hamulcowego. Przed zamontowaniem klocków cofamy tłoczek w zacisku. Stosuje
się do tego specjalne urządzenia, lecz przy zachowaniu odpowiedniej uwagi
można to zrobić np. ręcznie przy użyciu siły.

image013.png

W tym samochodzie, w celu demontażu tarczy hamulcowej należy zdemontować
jarzmo zacisku.

Uwaga – są to elementy przykręcane z relatywnie dużą siłą i takich elementów
nie odkręcamy grzechotkami (w prosty sposób można je uszkodzić – grzechotki
nie służą do odkręcania/dociągania śrub!).

image014.png

Po zdemontowaniu jarzma należy odkręcić śrubę ustalającą tarczę.

image016.png

Czasami tarcze zapiekają się na piaście, dlatego warto obstukać je młotkiem
(z wyczuciem).

image017.png

Po zdjęciu tarczy należy oczyścić piastę z korozji. Nie należy stosować
żadnych smarów na powierzchnię przylegania piasta koła-tarcza hamulcowa.
Powierzchnie te w obu przypadkach są precyzyjnie wykonywane i najmniejsze
drobiny (zawarte np. w popularnym w tym zastosowaniu smarze miedziowym)
powodują bicie boczne tarczy hamulcowej! Niewielką ilość
wysokotemperaturowego smaru można nałożyć jedynie na kołnierz osadczy piasty
(kołnierz będący osadzeniem tarczy i koła samochodu.

image018.png

Tarcze i klocki hamulcowe montujemy w odwrotnej do powyższej kolejności
uprzednio odtłuszczając tarcze z obydwu stron. Uwaga! W przypadku
nawiercanych lub/i nacinanych tarcz istotna jest prawo/lewostronność tarczy.
Producent informuje nas o tym, które tarcza powinna być zamontowana po
konkretnej stronie pojazdu za pomocą naklejki L lub P!

image019.png

Zamontowany zespół hamulcowy. Warto zadbać o to, by stan zacisków
hamulcowych i osłon tarcz nadążał za wyglądem tarcz hamulcowych ;)

image020.png

Wymianę tarcz hamulcowych osi tylnej przeprowadzamy analogicznie.

image021.png

Demontaż zacisku hamulcowego.

image022.png

W celu cofnięcia tłoczka zacisku osi tylnej (w tym przypadku wkręcanego)
niezastąpiony okazuje się klucz do kątówki.

image024.png

Z tyłu także należy zdemontować jarzmo zacisku by zdjąć tarczę.

image025.png

Zdemontowane jarzmo zacisku.

image026.png

Montowany układ.

image027.png


Uwagi praktyczne:

1. Po zamontowaniu tarcz i klocków weryfikujemy poziom płynu
hamulcowego.

2. Przez pierwsze kilkaset kilometrów (200-300) należy unikać
gwałtownego hamowania.

3. Bardzo często po wymianie klocków praca pedału hamulca wydaje nam
się nienaturalna. Należy pamiętać, że każdy materiał ulega odkształceniu.
Elastyczność nowej okładziny ciernej klocka hamulcowego jest zdecydowanie
większa, aniżeli tego, który jest skrajnie zużyty. Wynika to z większej
ilości materiału poddawanego ściskaniu podczas hamowania.

4. Ogromnym błędem, który popełniają kierowcy jest ciągłe trzymanie
wciśniętego pedału hamulca już po zatrzymaniu pojazdu w wyniku bardzo
gwałtownego hamowania lub hamowania z dużych prędkości. Dochodzi w ten
sposób do lokalnego zahartowania materiału w miejscu przylegania klocek
hamulcowy-tarcza hamulcowa. W miejscu tym materiał zmienia strukturę i spada
współczynnik tarcia obniżając skuteczność hamowania! Tak uszkodzone tarcze
można poznać po przebarwieniach kształtem zbliżonych do kształtu okładziny
ciernej klocka hamulcowego. Tarcze takie nie nadają się do jakiejkolwiek
naprawy.

5. Uszkodzenie tarczy (skrzywienie lub powstanie mikropęknięć) może
także nastąpić w wyniku gwałtownego schłodzenia tarczy np. po wjechaniu w
sporą kałużę. Należy o tym pamiętać i unikać takich sytuacji.
 

mateusek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2012
Postów
1888
Punktów
183
Miasto
Dublin -Kraków
.Z tyłu także należy zdemontować jarzmo zacisku by zdjąć tarczę.



da sie bez odkrecania wymienic tarcze :)

Dobra robota ;)
 
Dołączył
4.06.2014
Postów
2
Punktów
0
Wiek
34
"W celu cofnięcia tłoczka zacisku osi tylnej (w tym przypadku wkręcanego)
niezastąpiony okazuje się klucz do kątówki."

Bardzo profesjonalne podejście
Pozdrawiam
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
reszty poradników już nie czytam, ten jest całkiem spoko :) zagłosuję na niego, można się przyczepić tylko do tej kolejności odkręcania śrub koła, przy przykręcaniu należy zachować kolejność po przekątnej ale przy odkręcaniu to już nie słyszałem
 

wyrzynacz

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2012
Postów
290
Punktów
40
Miasto
Mazury
Uwaga – są to elementy przykręcane z relatywnie dużą siłą i takich elementów
nie odkręcamy grzechotkami (w prosty sposób można je uszkodzić – grzechotki
nie służą do odkręcania/dociągania śrub!).

A do czego sluza grzechotki ?;)
 
Dołączył
4.06.2014
Postów
2
Punktów
0
Wiek
34
Grzechotka 10zł klucz do kantówki 5zł i pół wyposażenia już mamy :)
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
Przepraszam , że wymondrzę się tak póżno ,ale logowanie ze smartwona , za naszą granicą kosztowało i tak dużo.
Pomijając tani sprzęt , każdy orze jak może , to jednak tani dynamometr wystarczy do dokręcania takich i innych
śrub np. od jarzma.No i kropla niebieskiego lub zielonego płynu żeby śruby narażone na skoki temperatury
zabezpieczyć przed samowykręceniem.Można też zwrócić bardziej uwagę czy przewody hamulcowe metalowe i
szczególnie te elastyczne nie leją płynu między warstwy . Tani tester płynu wystarczy do sprawdzenia ile wody
zsublimował płyn hamulcowy-u 90 procent aut czerwone diody testera purpurowieją .Poza wysokotemperatur.
smarem jest jeszcze FTE do cylinderków i prowadnic .Bez reklamy dla firmy Balisto można ich uniwersalnych
olei użyć między te dokładne przylgnie co bardzo znacznie opózni korozję ,po skręceniu zostaje mikrofilm.
Obracam też nabą w prawo-lewo i nawet laik zauważy pierwsze objawy zużycia łożyska , bo o sprawdzenie
bicia piast też nikt się nie kusił. Korozja rozsadza pierścienie i sensory ABS co też widać gołym okiem.Co do
balistolu , trochę sztinkt , ale jest jadalny i idealny do wyłechtanych stacyjek , bębenków zniszczonych po
zimowych odmrażaczach i innych tego typu specyfikach . Można tu jeszcze co nieco dodać , ale po 48-u
na nogach idę spać . Inne fottomontaże obejżę w tych dniach .

HAMULCE TO LUDZKIE ŻYCIE -w wielu krajach , albo nadzoruje majster ,albo sam naprawia i zawsze ponosi
konsekwencje .
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom