bartus1311
Bywalec
Witam wszystkich
Zmagam sie z jaguarem 2.0 tdci 2007r silnik od mondeo. Otoz kupilem go z takim uszkodzeniem: poprzedni wlasciciel wymienial silnik i od tamtej pory auto przestalo jezdzic. Auto pali od strzalu ma moc na krotki okres, po chwili wywala sprezyne na desce i odcina zaplon. Wg kompa cisnienie na listwie dosc wysokie chodz podana w kpa i w przeliczeniu wychodzi ok 1800bar, przy odczycie podczas jazdy wartosc cisnienia gwaltownie spada do 0 i auto gasnie. Mialem 8 wtryskiwaczy na ktorych proba przelewowa pokazala ogromne ilosci zwracanego paliwa. Chociaz poprzedni wlasciciel mowil ze w poprzednim silniku wtryski chodzily ok. Kompletna regeneracja wtryskow nie przyniosla efektow. Wiec w aucie wymienione sa:
-4x wtryski po regeneracji
-podmieniony scv na pompie
-podmieniony czojnik walkow
-filtr paliwa byl rozciety na obecnosc opilkow. Czysto
Auto odpala na dotyk podczas pracy na wolnych obrotach po kilku sekundach wywala sprezynke i auto pracuje raz lepiej raz gorzej czasami slyszalne spalanie stukowe. Po wymianie wtryskiwaczy pojawil sie nowy blad zwiazany z czojnikiem uderzeniowym. Caly czas powracajacy blad nie da sie go skasowac P0251.
Do tego wszystkiego wtryski wydaja dziwny dzwiek dosc glosne regularne bzyczenia jak by przy kazdym otwarciu. Prosze o pomoc koledzy bo juz nie wiem co dalej szukac. Dodam jeszcze ze musialem przejechac nim wczoraj pare km i cudem sie udalo bo ruszenie pod gorke bylo koszmarem lecz zauwazylem dziwna rzecz mogaca miec cos wspolnego z uszkodzeniem, otoz gdy gasl przy predkosci ok 60km/h probojac odpalic go z biegu udawalo sie to dopiero po 2,3 przekreceniach kluczyka do pozycji zaplonu. Wydaje mi sie ze powinien zatrybic po restarcie zaplonu za 1szym razem. Auto jedzie na pelnym gazie ok 2 sek i odcina zaplon, powoli nie wchodzac nawet na 2tys obrotow i unikajac gorek mozna tak przejechac kilka km. Pozdrawiam wszystkich
Zmagam sie z jaguarem 2.0 tdci 2007r silnik od mondeo. Otoz kupilem go z takim uszkodzeniem: poprzedni wlasciciel wymienial silnik i od tamtej pory auto przestalo jezdzic. Auto pali od strzalu ma moc na krotki okres, po chwili wywala sprezyne na desce i odcina zaplon. Wg kompa cisnienie na listwie dosc wysokie chodz podana w kpa i w przeliczeniu wychodzi ok 1800bar, przy odczycie podczas jazdy wartosc cisnienia gwaltownie spada do 0 i auto gasnie. Mialem 8 wtryskiwaczy na ktorych proba przelewowa pokazala ogromne ilosci zwracanego paliwa. Chociaz poprzedni wlasciciel mowil ze w poprzednim silniku wtryski chodzily ok. Kompletna regeneracja wtryskow nie przyniosla efektow. Wiec w aucie wymienione sa:
-4x wtryski po regeneracji
-podmieniony scv na pompie
-podmieniony czojnik walkow
-filtr paliwa byl rozciety na obecnosc opilkow. Czysto
Auto odpala na dotyk podczas pracy na wolnych obrotach po kilku sekundach wywala sprezynke i auto pracuje raz lepiej raz gorzej czasami slyszalne spalanie stukowe. Po wymianie wtryskiwaczy pojawil sie nowy blad zwiazany z czojnikiem uderzeniowym. Caly czas powracajacy blad nie da sie go skasowac P0251.
Do tego wszystkiego wtryski wydaja dziwny dzwiek dosc glosne regularne bzyczenia jak by przy kazdym otwarciu. Prosze o pomoc koledzy bo juz nie wiem co dalej szukac. Dodam jeszcze ze musialem przejechac nim wczoraj pare km i cudem sie udalo bo ruszenie pod gorke bylo koszmarem lecz zauwazylem dziwna rzecz mogaca miec cos wspolnego z uszkodzeniem, otoz gdy gasl przy predkosci ok 60km/h probojac odpalic go z biegu udawalo sie to dopiero po 2,3 przekreceniach kluczyka do pozycji zaplonu. Wydaje mi sie ze powinien zatrybic po restarcie zaplonu za 1szym razem. Auto jedzie na pelnym gazie ok 2 sek i odcina zaplon, powoli nie wchodzac nawet na 2tys obrotow i unikajac gorek mozna tak przejechac kilka km. Pozdrawiam wszystkich