Dzień dobry wszystkim,
Panowie proszę o jakieś nowe sugestie bo tracę już cierpliwość. 1.6 tdci nie odpala. Na samostart odpala bardzo ładnie. Przy kreceniu rozrusznikiem po poluzowaniu i dokreceniu nakretki przy wtryskiwaczu od wysokiego cisnienia również odpala i pracuje normalnie.
W aucie do tej pory wymieniono oba czujniki walu i walka. Wymieniony został regulator ciśnienia na pompie. Sprawdzono wtryski na Eps 200. Cisnienie na pompie przy kreceniu według forscan wynosi 270 - 280 bar. Rozrzad na znakach jak odpali pracuje bardzo ładnie ma moc nie przerywa nie dusi sie. Nie ma znaczenia czy jest cieply czy zimny. Powietrza w układzie na wezach nie widać. Rozrusznik kreci 280 obrotow.
Najbardziej zastanawia mnie dlaczego zachowuje sie w ten sposób ze po poluzowaniu nakretki gdzie teoretycznie spada cisnienie i ropa ucieka po za wtrysk i jej dokreceniu w trakcie kręcenia rozrusznikiem auto zapala.
Dobrego dnia, pozdrawiam
Panowie proszę o jakieś nowe sugestie bo tracę już cierpliwość. 1.6 tdci nie odpala. Na samostart odpala bardzo ładnie. Przy kreceniu rozrusznikiem po poluzowaniu i dokreceniu nakretki przy wtryskiwaczu od wysokiego cisnienia również odpala i pracuje normalnie.
W aucie do tej pory wymieniono oba czujniki walu i walka. Wymieniony został regulator ciśnienia na pompie. Sprawdzono wtryski na Eps 200. Cisnienie na pompie przy kreceniu według forscan wynosi 270 - 280 bar. Rozrzad na znakach jak odpali pracuje bardzo ładnie ma moc nie przerywa nie dusi sie. Nie ma znaczenia czy jest cieply czy zimny. Powietrza w układzie na wezach nie widać. Rozrusznik kreci 280 obrotow.
Najbardziej zastanawia mnie dlaczego zachowuje sie w ten sposób ze po poluzowaniu nakretki gdzie teoretycznie spada cisnienie i ropa ucieka po za wtrysk i jej dokreceniu w trakcie kręcenia rozrusznikiem auto zapala.
Dobrego dnia, pozdrawiam