Czyli nie mam co sie kłócić z serwisem? Mowiłem im że klima juz kolejny serwis odwiedziła i nie widzieli ubytków. Dlatego pytałem przed przyjazdem o hydrogen. Wszystko pieknie było na stronie internetowej i w rozmowie. Czy usługa była zrobiona nie wiem, czy była zrobiona dobrze tez nie wiem. Dla mnie jest kolejny koszt bo znow mam szczescie do fachowcow.
Nie chcę nikogo bronić ani oskarżać ale niestety tak to jest z klimatyzacją, w audi nr1 poddałem się bo tam układ po pierwsze był dokładany niefabryczny, prawie wszędzie leciało, też nie miałem hydrogenu więc nie mogłem dokładnie namierzyć winnych elementów, miałem podejrzenie na kompresor bo uchodziło zdecydowanie szybciej podczas pracy klimy niż na postoju, ostatnio kupiłem a6c5 z fabryczną klimatyzacją, z której odzyskałem 350gram czyli połowę i teraz rozkmina co dalej, z racji tego że miałem rozmontowany przód, wyjąłem wszystkie rurki, kompresor, osuszacz, skraplacz i wszystko uszczelnilem, przejrzałem, wpuściłem ponad 20 bar azotu poprzez HP i tak zostawiłem na tydzień, żadnych nieszczelności nie zauważyłem, tylko kompresor był cały mokry od oleju, ale to cholera wie skąd olej, bo silnik również był zarzygany, zaryzykowałem, umyłem wszystko, zaworki nowe, oringi, osuszacz i zawór rozprężny również, jeździć obserwować

a jeśli jakieś ślady oleju się pojawią to będzie wiadomo, chociaż nie zawsze je widać bo czasami ucieka sam gaz bez oleju, także ten... Napewno potrzeba dużo hajsu na takie zabawy