Najpierw chciałbym przywitać się tutaj na forum.
Samochód jest rzadko używany i stoi często przez wiele tygodni bez ruchu. Teraz nie odpala.
Wyciągnąłem akumulator (12V 60AH 510A) i ladowałem go przez 4 dni w garażu.
Po sprawdzeniu multimetrem pokazuje mi 9,36 V .
Próbowałem ponownie odpalić samochód, ale nie odpala, kontrolki w samochodzie świeca normalnie.
Pytanie: czy akumulator jest do wyrzucenie, czy też może da się jeszcze go jakoś jeszcze uratować? Dziękuje i pozdrawiam
Samochód jest rzadko używany i stoi często przez wiele tygodni bez ruchu. Teraz nie odpala.
Wyciągnąłem akumulator (12V 60AH 510A) i ladowałem go przez 4 dni w garażu.
Po sprawdzeniu multimetrem pokazuje mi 9,36 V .
Próbowałem ponownie odpalić samochód, ale nie odpala, kontrolki w samochodzie świeca normalnie.
Pytanie: czy akumulator jest do wyrzucenie, czy też może da się jeszcze go jakoś jeszcze uratować? Dziękuje i pozdrawiam

