• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Akumulatory Varta - czy są warte zakupu i swojej ceny?

sylwekdm

SuperMechanior
Dołączył
7.12.2017
Postów
287
Punktów
263
Miasto
Dolnośląskie
A ja wolę dołożyć 100 czy 200 i mieć oryginalny.
Taki akumulator np. Master Sport czy inny no name, też jest oryginalny... Nie sprzedają ich chyba z nalepką Bosch czy Varta.
Bardziej chodziło Tobie chyba o "markowy".
Nie każde buty sportowe to adidasy...
 

darcuss

SuperMechanior
Dołączył
27.05.2016
Postów
248
Punktów
36
Miasto
Stolyca
chodzi o taki z wypalonym nr czesci i sygnaturą danej marki. Exide, Baner czy Moll
wiekszość i tak produkują polacy
 
Ostatnia edycja:

gtszudi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.08.2017
Postów
2850
Porady
1
Punktów
816
Wiek
35
Miasto
Pruszcz Gdański
ja w swoim t4 rok temu zalozylem varte , auto stalo od 10 grudnia do 25 stycznia nie odpalane , kompletnie nic i bez najmniejszego problemu zakrecilo jakby bylo swiezo jezdzone. w golfie tak samo uzywam varty , nawet do przyczepy campingowej niewiadow , mam od 2 lat varte ktora tylko raz ladowalem , i mimo ze to zwykly aku , a nie glebokiego rozladowania , to nic sie nie dzieje i trzyma parametry. po prostu trzeba trafic na taka ktora nie lezy dlugo na magazynie i tyle.
 

NinjaScroll

Początkujący
Dołączył
20.11.2018
Postów
9
Punktów
1
Wrzuce swoje 3 grosze o akumulatorach, bo troche samochodow mam i dosyc czesto aku zmieniam.
Odpowiedz na pytanie z postu po mojemu bedzie prosta: "najtanszy spelniajacy parametry z realna gwarancja przynajmniej na 2 lata."
Taki akumulator teraz mozna miec za sto pare zlotych, po co sie meczyc szukajac cudownego dobrego akumulatora?

Podobno sa tylko 2-3 fabryki akumulatorow w europie i na europe (jedna z nich na ukrainie?), reszta to tylko "marki" tworzone przez zamawiajacych w tych fabrykach i import ze wschodu. Kazdy teraz moze stworzyc wlasna marke akumulatorow... te bardzo tanie "noname" moga miec taki problem, ze kupowane sa jako mniejsza pojemnosc/moc rozruchowa a sprzedawane jako wieksza - to skraca dodatkowo zywotnosc. Mierzy ktos z Was sobie aku po kupieniu? Oczywiscie to oszustwo i wcale nie musi dotyczyc kazdego taniego aku.
Zauwazyliscie ze zmienila sie polityka sprzedazy i produkcji baterii, nie bez przyczyny wprowadzono obowiazkowy zwrot/recykling. Te 2-3 fabryki przemielaja stare akumulatory na nowe. Ten towar ma tak dzialac, niezbyt dlugo i wymiana. Dlatego moim zdaniem nie ma co przeplacac.

Ktos zauwazyl tez, ze jesli alternator i instalacja dzialaja prawidlowo - aku pociagnie znacznie dluzej. Jak ktos ma ladowanie rzedu 13V to nie ma co sie spodziewac ze bateria pozyje wiecej niz 2 lata i padnie z zasiarczenia.
Kupilem pare lat temu cos o nazwie "eurostart" czy jakos tak, gosc ktory to sprzedawal w malym sklepiku formatowal je sam, pozniej do sprzedazy utrzymywal w odpowiednich warunkach i naladowane. Akumulator byl 100Ah taniutki i potrzymal od grudnia zimy 2012 do grudnia 2017 - 5 lat, przy czym to duzy diesel, jezdzony duzo po miescie na krotkich trasach, ale byl nowy alternator. Zmarl nagle, z dnia na dzien. Kupilem jakis ukrainski za niecale 200 ale juz mniejszy 85Ah, zaczyna druga zime.
W tym samym samochodzie wczesniej byl od nowosci varta silver 100Ah - 12 lat i zabilem go niesprawnym alternatorem oraz kreceniem do usranej kiedy pompa sie zapowietrzala. Pewnie dalby rade dluzej gdyby samochod byl caly czas sprawny. Mam wrazenie ze to byly inne akumulatory, cos jak na okretach podwodnych z WWII...

W pozostalych samochodach kazdy, jaki by nie byl zwykle dziala ze 4 lata, pod warunkiem ze nie stoi rozladowany bo nie jezdzilem i nie chcialo mi sie podlaczyc ladowarki. Czasem nawet wiecej. W jednym mam varte s5 od 4 lat i na razie bez problemu, spadla temperatura i nie zauwazylem jakiegos oslabienia, wiec pewnie te zime przezyje na pewno, lat tym bardziej. + dla niego ze pare razy dojechalem go do 10V, bo zalozony jest do sportowego co nie jezdzi zbyt czesto. Ale czy szukalbym ekstra nastepnej takiej varty? Pewnie nie, ten bralem z promocji.

Ktos chwialil FIAMM, moze i dobry, ale padl mi po jednym glebokim rozladowaniu zima i juz sie nie podniosl. Czyli jak kazdy inny.

Mam jakas centre+ ktora kreci sie 3 lat u mnie i pewnie kolejne 2-3 u poprzedniego wlasciciela i nadal sprawna. Samochod sprawny i jezdzony non stop, pewnie dlatego tak jej dobrze.

gtszudi napisal: "ja w swoim t4 rok temu zalozylem varte , auto stalo od 10 grudnia do 25 stycznia nie odpalane , kompletnie nic i bez najmniejszego problemu zakrecilo jakby bylo swiezo jezdzone." - zaden wyczyn jak samochod nie pobiera pradu po rozlaczeniu zaplonu - wiekszosc pobiera. W starym SLK ktory stoi cala zime jak gasze go na jesien to odpalam przed latem i tez bez doladowywania odpala, ja jakims starym niemieckim aku. Mam go od lat. W nowoczesnym smochodzie po 2 tygodniach podtrzymania alarmu i czegos tam jeszcze aku jest martwe.
 
Ostatnia edycja:
Dołączył
11.03.2018
Postów
34
Punktów
1
Miasto
wieś
..
Zauwazyliscie ze zmienila sie polityka sprzedazy i produkcji baterii, nie bez przyczyny wprowadzono obowiazkowy zwrot/recykling. Te 2-3 fabryki przemielaja stare akumulatory na nowe. ...
Moim zdaniem obowiązkowy zwrot jest głównie z tego powodu, że ludzie są w większości za przeproszeniem debilami, i taki zużyty akumulator wyrzucił by do lasu, rzeki, ogólnie do środowiska, co spowodowało by ogromne, szkodliwe nie tylko dla środowiska naturalnego ale i dla nas ludzi skutki, np. zanieczyszczeni wód głębinowych. Tak samo jest z lekami, czy bateriami. Nie można niezużytych, przeterminowanych leków, wyrzucać do kosza na śmieci, czy spuszczać do "kibla", tylko przynosi się do apteki i tam wrzucasz do specjalnego kosza. I bardzo dobrze, że ze starych akumulatorów robią nowe, bo na tym polega właśnie recykling.
Co do reszty całkowicie się z Tobą zgadzam.
 

NinjaScroll

Początkujący
Dołączył
20.11.2018
Postów
9
Punktów
1
Moim zdaniem obowiązkowy zwrot jest głównie z tego powodu, że ludzie są w większości za przeproszeniem debilami, i taki zużyty akumulator wyrzucił by do lasu, rzeki, ogólnie do środowiska, co spowodowało by ogromne, szkodliwe nie tylko dla środowiska naturalnego ale i dla nas ludzi skutki, np. zanieczyszczeni wód głębinowych. Tak samo jest z lekami, czy bateriami. Nie można niezużytych, przeterminowanych leków, wyrzucać do kosza na śmieci, czy spuszczać do "kibla", tylko przynosi się do apteki i tam wrzucasz do specjalnego kosza. I bardzo dobrze, że ze starych akumulatorów robią nowe, bo na tym polega właśnie recykling.
Co do reszty całkowicie się z Tobą zgadzam.

Moim zdaniem ekologia nie ma z tym nic wspolnego, mam wrazenie, ze jest tylko popularnym haslem marketingowym, szczegolnie w wykonaniu korporacji.
To raczej kasa. Nikt przy zdrowych zmyslach nie wyrzucilby akumulatora do lasu, bo moze za niego dostac 30-50pln na zlomie. Dlatego na smietniku czy w lesie za dlugo to nie polezy. Kaucje natomiast za aku wplacasz 30 niezaleznie od wielkosci. Widziales mine sprzedawcy, jak kupujesz duzy akumulator, a w zamian oddajesz malutki?
Producent natomiast dostaje za darmo material, ktory przerabia i sprzedaje ci nowy towar, ktory nie podziala zbyt dlugo i bedzie regularnie wymieniany - to jest kasa nie ekologia. Obecnie wiekszosc akumulatorow produkowana jest z przetworzenia zuzytych.
Ekologicznie byloby jakby 1 akumulator wystarczyl na zycie pojazdu, a pojazd na dziesieciolecia. Znacznie mniej byloby zanieczyszczen poprodukcyjnych.
Odrobina kwasu siarkowego to nic w porownaniu z olejem jaki wycieka z nieszczelnych silnikow.
 
Dołączył
11.03.2018
Postów
34
Punktów
1
Miasto
wieś
ołów z akumulatora jest tak samo dobry jak ołów pozyskany z rudy ołowiu...
Dlatego skupuje się akumulatory.
Ekologia swoją drogą...
No ale to jest właśnie ekologia, bo zamiast ołów z rudy, wykorzystuje się już wydobyty, przetworzony ( itd ). z akumulatorów, czyli recykling, a recykling to ekologia.
 

NinjaScroll

Początkujący
Dołączył
20.11.2018
Postów
9
Punktów
1
No ale to jest właśnie ekologia, bo zamiast ołów z rudy, wykorzystuje się już wydobyty, przetworzony ( itd ). z akumulatorów, czyli recykling, a recykling to ekologia.

No ale to jest właśnie ekologia, bo zamiast ołów z rudy, wykorzystuje się już wydobyty, przetworzony ( itd ). z akumulatorów, czyli recykling, a recykling to ekologia.

Tak Was przyzwyczajono recykling=ekologia i po czesci to racja.
Jednak prosze sie zastanowic ile syfu, zanieczyszczen chemicznych, toksycznego odpadu puszcza sie w eter przy produkcji/recyklingu nowej sztuki? Taraz biorac pod uwage, ze producent akumulatorow celowo skraca cykl wymiany zamiast wydluzac zywotnosc produktu, to mozna sobie zadac pytanie, czy to jest tak szczerze, naprawde ekologiczne dzialanie? Zdajecie sobie sprawe jak wyglada ten recykling?
Czy nie byloby znacznie bardziej ekologicznie wyprodukowac akumulator ktory przezyje 10-15 czy nawet wiecej lat, co jest technicznie jak najbardziej wykonalne, i dopiero go recyklingowac? Niz obecne 2-5 lat i wymiana?
 

LastDance

Początkujący
Dołączył
28.11.2018
Postów
15
Punktów
0
Miasto
Warszawa
Hej. Osobiście nie jestem ekspertem i podchodzę do tematu tradycyjnie bo wiedzę czerpię ze swojego doświadczenia :cool: O akumulatorach Varta za dużo nie powiem - wiadomo coś się słyszało tu i tam, sam też miałem ale zbyt krótko aby wyrazić opinię. Osobiście długi czas mam i polecam polskiego Jenoxa - zawsze masz jakąś alternatywę do porównania ;)
 

Franek1981

Początkujący
Dołączył
5.11.2018
Postów
9
Punktów
3
Miasto
Hajnówka
Witam, jeśli akumulator który długo wytrzyma(przy prawidłowej eksploatacji) to Yuasa.
 

Franek74

Nowy
Dołączył
26.09.2018
Postów
3
Punktów
0
Wiek
48
Polecam zajrzeć do oferty firmy Emu. Działają na rynku już bardzo długo i dzięki swojemu doświadczeniu oferują sprawdzone i niezawodne rozwiązania. . To jeden z największych producentów akumulatorów.
 

eMCsi

Początkujący
Dołączył
21.08.2019
Postów
16
Punktów
0
Wiek
33
Miasto
Radom
Kiedyś rozmawiałem z jakimś przedstawicielem handlowym noi mówił że generalnie większość marek aku pochodzi z jednej Lini produkcyjnej i tutaj varta black, bosch s3, perion, 4maxcostam to te same aku, ja najczęściej kupuje 4maxy i nie miałem reklamacji jeszcze.
 

kilex

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.08.2016
Postów
536
Punktów
87
Miasto
Lublin
mój ori aku *varta*w golfie 5 wytrzymał 12 lat.
 

Gienek000

Nowy
Dołączył
19.03.2020
Postów
1
Punktów
0
Miasto
Biłgoraj
Mam dla Was ciekawostkę. Akumulator Varta zamontowany fabrycznie w Citroenie Xsara Picasso 1.6 HDi działa 15-ty rok, chociaż obroty rozrusznika jakby nieco wolniejsze. Stosowano wówczas nadruk daty produkcji na akumulatorze a nie jak teraz zaszyfrowana jest pod kodem. Teraz celowo lub nie - akumulatora o takiej jakości nie uświadczysz.
 

gtszudi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.08.2017
Postów
2850
Porady
1
Punktów
816
Wiek
35
Miasto
Pruszcz Gdański
Witam, jeśli akumulator który długo wytrzyma(przy prawidłowej eksploatacji) to Yuasa.

jesli robisz reklamie , tej slabej firmie to nie wyszlo. u nas tez byl taki cwaniak co kazdemu wciskal ta yuase. i go ludzie zjedli jak po roku musieli na nowy wymieniac. (mialem pelno klientow ktorzy od niego do mnie przeszli)
 

MERCI

Nowy
Dołączył
17.08.2013
Postów
2
Punktów
0
Ewenement zdarza się. Wiele zależy od użytkownika. Ale 15- lat.
Potwierdzam - u żony w B5 1.9 ' 99 tyle samo wytrzymał i pewnie dalej by jeździł gdyby połowy elektrolitu nie było (aku z korkami i datą produkcji). Varta ma tą zaletę że po kolorach można datę produkcji chociaż sprawdzić. Bosh w tym samochodzie wytrzymał tylko 3 lata (niegarażowany). Najlepszy aku to ten który jest najcięższy (czyli zakup z wagą łazienkową) no i możliwy do kontroli przy doładowywaniu (koniecznie korki do kontroli i ewentualnych dolewek).
 
Do góry Bottom