Misiek
Administrator
Przyjechal klient Seatem Leonem z problemem ladowania sugerujac moze wytarte szczotki. Zaczalem dobierac sie do alternatora i w miedzy czasie zauwazylem luzna kleme na akumulatorze, myslalem wiec ze tutaj tkwi zrodlo problemu ale ze bylem juz w polowie drogi do alternatora to postanowilem mimo wszystko sprawdzic szczotki ktore okazaly sie w bardzo dobrym stanie. Alternator zlozylem do kupy, kleme poprawilem i myslalem ze bedzie OK ale jednak nie jest. Na wolnych obrotach ładowania nie ma a po dodaniu gazu magicznie sie pojawia. Na zegarach nie ma kontrolki akumulatora - i tutaj pierwsze pytanie czy to auto takowa powinno posiadac? Drugie pytanie - co moze byc przyczyna opisanych wyzej problemow (nie jestem geniuszem elektronikiem) - mi sie wydaje ze moze byc to regulator napiecia ale szczerze mowiac nie jestem w 100% pewien i nawet nie wiem jak go sprawdzic, poradzcie cos w tej kwestii.