• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ananasy-czyli przypadki ktore nas zdziwily....

  • Thread starter PogotowieSamochodoweUK
  • Rozpoczęty

Vicia

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.12.2018
Postów
4403
Porady
1
Punktów
1102
Wiek
39
Miasto
...Seksu i biznesu...
znam to uczucie poczuc sie jak oszust:/ zrobisz cos dziala funkcjonuje poswiecisz duzo czasu swoje roboty odstawiasz na bok bo wiadomo znajomy czy kolega znasz kogos kupe lat to sie nie wypniesz..a pozniej wychodzi taka scheda...nie przejmuj sie wazne ze zrobiles dales rade funkcjonuje to najwazniejsze.Nie ktorych to naprawdę nie da rady zrozumiec.ja na miejscu tej kobity to jeszcze dobra flaszke bym postawil ze dalo rade zrobic praktycznie od reki w jeden dzien bo wiadomo auto jest kuzwa w tych czasach dla czlowieka tak wazne ze jak by mogl nie oddychac to by nie oddychal ale auto musi miec bo by umarł.
Opowiem wam swoją historie jak ojciec kupil mercedesa B klase o moj boze jaki ladny metalic pod fiolet cos podchodzi 2015 rok...no furmanka jak sie patrzy pod kosciolem nie grzech sie pokazać. Dobra, jest niedziela lato upal jak w piekarniku.( ojciec do niemiec pojechal nie bylo go w ten czas a merca zostawil) zapadla decyzja ze jedziem do tesciow mercem a co! wpakowalim sie ja za fajeru siedze i cafam.i tak cofalem ze przywadzilem w ucho od bramy ino grechot.czujniki pikaly w samochodzie euforia a ja kuzwa wj..alem sie w brame prawym blotnikiem.wychodze pacze...o k.a! toc ten to mnie z..aje...ie za to.
pojechalismy do tesciow.krotka narada z tesciem no co trza majstra szukac nie byle jakigo bo ja sam nie zrobię. tesc rzecze...ze sa za stadionem chlopaki w podworku robia ponoc ze fachowcy nie ma lepszych.( ja ich nie znalem wczesni) na drugi dzien wbijam jade do nich blagac by roboty sie podjeli.
tu bedzie najlepsze bo wjezdzam w podwórko a tu bawary merce i sama klasa wyzsza aut.nie tam jakies szturaki i sztrucle...a za stodola pod lasem dodge chellenger 1970 cos rok ze stanow ściągnięty i tylko parkuje no cos pięknego....wyszedl jeden majster ( bo dwoch braszkow tym lakierowaniem sie zajmuje) przedstawiam sytuacje pokazuje co odj..alem. yo spoko mowi ze zrobi sie sle nie teraz bo koncza to i to i na utlop jada na dwa tygodnie. no wiadomo wakacje. ale gadka szmatka o junakach takie tam , ale w miedzy czasie merca ogladamy itp.ze trza by bylo tez i zderzak liznac by sie schowac z tym .mowie panie dobra jak trzeba to trzeba. w tym czasie przyjechal brat trgo majstra i znowu gadka co i jak. tam nie bylo az tam takiego wgniecenia tylko zarysowane no ale widac bylo niewiem czy tanio czy drogo powiedzieli mi 450zl plus jeszcze to co wejdzie na zderzak. Dam 600 wyrywam sie i jeszcze flaszke czystej 0.7 dowioze ale zeby bylo na tip top i jak najszybszej. jeszcze zaproponowalem ze material dowioze farbe co trza choc by zaraz...ale nie chcieli. auto zostalo choc ba wydre wewalilem sie w kolejkę.troche glupio mi.bylo ale wizja miny ojca ze po przyjeździe to zobaczy...silniejsza byla.po dwoch trzech chyba dniach dzwoni ze do odbioru no to jadę z kobitu oczywiscie.patrze stoi merol i podchodze patrze? k..a..gdzie to bylo...nic ani sladu nic pod kazdym kątem zerkam no i nie ma sladu...
lakier dobrany perfekt zrobione jak powinno byc.zadowolony bylem mega przywiozlem 600 i flaszke tak jak bylo gadane nawet gotow doplacic bylem jeszcze zeby nie bylo toi jak malo wodki to dowioze.ustalo tsk jak bylo gadane.
co najlepsze do dnia dzisiejszego nie ma śladu nikt die nie kapnął cichcem wszystko poszlo a ze dwa lata to chyba niecale temu bylo...morał z tej historii jest taki bynajmniej ja wyciagam ze jesli ktos dla ciebie jest czlowiekiem i nie odwroci sie od ciebie to uszanuj to dwukrotnie.i ja do tych chlopakow wroce zawsze jsk bede potrzebowal cos do malowania i wuem ze oni nie beda traktowali mnie jak intruza..

KONiEC....THe END....FIN....
 

Komornik

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.02.2014
Postów
2034
Punktów
718
Kto w dzisiejszych czasach coś ci naprawi wyremontuj za 450 zł śmiech na sali.
 

alf28

SuperMechanior
Dołączył
3.10.2017
Postów
876
Punktów
164
Miasto
wieś
Wystaw rachunek i niech klient odjedzie. Im mniej masz z nią styczności tym spokojniej dla Ciebie. Cena adekwatna do włożonej pracy i materiałów.
fakture dla zlecieniodawcy. I to, niech on się z nią użera, bo za chwile będzie miał raklamacje, bo coś innego padnie, a wina będzie jego.
jak można się użerać z czyimś pacjentem? a poza tym to: dobry mi znajomy, co sobie z pacjentem nie radzi, i daje numer do kontrahenta(można by zrozumieć jak by samochód nie działał)
Rachunek wystawie na pewno, ciekawe czy wystawi opinie na google .
opinie to wyłapiesz podając cene przez telefon , bo pacjentowi nie odpowiadała.
-"bo panie takie coś to kosztuje tyle i tyle"
-"a to jakiś problem jechać i zrobić tam, gdzie tyle kosztuje?"
i już jest negatyw :D
 
Ostatnia edycja:

bobsley6

SuperMechanior
Dołączył
20.02.2017
Postów
161
Punktów
34
Miasto
Wrocław
Znajomy mechanik przeprowadził mi vectre c 1.9 od znajomej , że nie odpala. Straciłem ponad 6 godzin na naprawie usterki, okazało się że straciło się sterowanie na przekaźnik ecu. Wiązka była naprawiona przez handlarza na szybko i kable zgniły. Musiałem lutować 30 kabli i dawać koszulki z klejem. Dzwonię do mechanika że jest gotowe i po znajomości 450zł , po paru godzinach dzwoni oburzona właścicielka samochodu. Mówi dlaczego tak drogo i czy musiałem kupować jakieś części ?
Mówię jej że nie i musiałem poświęcić dużo czasu , żeby samochód naprawić.
Ona powiedziała że nigdy nie zapłaciła tyle za robocizne w warsztacie , miało być tanio i dobrze , a jest drogo i nie wiadomo jak.
Poczułem się jak oszust.
Za dwie godziny napisała mi SMS że mam przygotować rachunek na jutro.


Najgorzej jak sie ktoś nie zna i sie wypowiada co do naprawy pojazdu . Te pieniadze to i tak mało za poświęcony czas , Komputer , praca, materiały ... Gorsze od klienta co się nie zna to baba co sie nie zna ..... =D .....
 

ostryt4

SuperMechanior
Dołączył
24.01.2014
Postów
2590
Punktów
364
Wiek
48
Miasto
Grimsby, czasem Białystok
Te baby mają coś na rzeczy.
Kiedyś coś tam robię przy aucie klienta na warsztacie co kiedyś pracowałem, wiadomo skupienie itp..
Wpada jakaś paniusia cienkocienko że jej nadkole odpada.
Szefowa mówi abym się zajął tym więc się zająłem.
Idąc po śrubki i myśląc czy może dać podkładkę czy jakiegoś wkręta aby to się trzymało bo wiadomo otwory powywalane od luźnych klipsów itp..
Paniusia do mnie z pretensją że za wolno chodzę.
Tak to jest, chcesz zrobić dobrze to jeszcze szmata pretensje robi.
Miała szczęście że to nie był mój zły dzień bo tego cienkocinko szybko by mi z oczu zabierała. :D
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
kumpel kupił sobie volvo xc60 2.4 i dzisiaj robiłem serwis i walczyłem z brakiem mocy. auto serwisowane do końca w aso, sprowadzone do Polski w tym roku.
rok produkcji 2010.






 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
kumpel kupił sobie volvo xc60 2.4 i dzisiaj robiłem serwis i walczyłem z brakiem mocy. auto serwisowane do końca w aso, sprowadzone do Polski w tym roku.
rok produkcji 2010.






No fajny filter, oryginalny Volvo:cool: a ty pewnie włożyłeś jakiś zamiennik :facepalm: oj ty niedobry
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
jeszcze z fabryki. tak samo jak filtr kabinowy. wiadomo że co oryginalne to lepsze. np jeansy.
Około roku temu mieliśmy we firmie szkoleniowca z firmy Fleetguard, zachwalał swoje produkty mówiąc że są najlepsze i najnowocześniejsze, że wszystkie inne są be, uświadomił nas że filtry powietrza powinno się wymieniać jak najrzadziej i broń boże nie wolno ich czyścić tylko czekać aż się zatkają bo im więcej na nich syfu tym dokładniej filtrują, na ich powierzchni robi się t.zw. "ciasteczko" które sprawia że filtr zatrzymuje drobniejsze drobinki pyłu, a moi koledzy mechanicy nie posłuchali go i z uporem maniaka wymieniają te wszystkie filtry według książki serwisowej :banghead::facepalm:, a idąc tokiem myślenia pana szkoleniowca filtrów kabinowych też nie powinno się wymieniać:stop: no bo na nich też się robi ciasteczko :rolleyes:
 

kubag

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
14.05.2012
Postów
262
Punktów
66
Wiek
42
Miasto
Łomianki
WWW
www.gropro.com.pl
Taki to złodziejski kraj. Na budowie nowego warsztatu zaje.... nam 150mb ogrodzenia.
 

Załączniki

  • 20200215_155445.jpg
    20200215_155445.jpg
    2,7 MB · Wyświetleń: 124
  • 20200215_155323.jpg
    20200215_155323.jpg
    3,4 MB · Wyświetleń: 124

kubag

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
14.05.2012
Postów
262
Punktów
66
Wiek
42
Miasto
Łomianki
WWW
www.gropro.com.pl
Szybka akcja zdemontowaliśmy resztę, a było na nakrętki zmywalne. Niech zdycha z radości nowego płotu a przy montażu niech sobie rękę ujebie.
Miało być już ładnie na gotowo, będzie prowizorka a płot wróci razem z alarmem.
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Ja ostatnio już nerwowo nie wytrzymałem. Chłopa za szmaty, wrzuciłem go do auta i powiedziałem mu wyp.....aj.
Po wymianie rozrządu coś pyrkalo. 30 SMS że jestem parciaz, że zawory pogięte itd.
Okazalo się, że liść wpadł do dmuchawy od ogrzewania
 

Vicia

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.12.2018
Postów
4403
Porady
1
Punktów
1102
Wiek
39
Miasto
...Seksu i biznesu...
tez bym nie wytrzymal...ale swir.a po tym liściu to przynajmniej przeprosil za te smsy?
 
Do góry Bottom