
..do tematu to owszem wada materiałowa bez dwóch zdan
skodzina mało jeżdżona, pieć lat, kloce stanęły bokiem, piszczało szumiało a dziadek gaz i do przodu.
swoją drogą, wymiana tarcz i klocków w tanim aucie po takim przebiegu to nic nowego. przecież tam gratów z wysokiej półki nie wkładają.
O to dziwne zuzycie ze skłesa (skosa).ale o co chodzi u Ciebie? o te drobinki metalu w klocku? jaki producent?
I się nie przrjmować.....jeździć obserwować.
Też miałem tak zużyte klocki w ałdi, w moim przypadku winne były zaciski hamulcowe które miały wyrobione otwory w prowadnicach, przez co zacisk stawał ze skosa przy hamowaniu, to był system Lucas gdzie metalowy bolec chodzi w metalowym otworze i siłą rzeczy metal wyciera metal, wymieniłem cały układ czyli zaciski, klocki i tarcze na system ATE co załatwiło sprawę i przy okazji mam mocniejsze hamulce bo tarcze są większe i wentylowane(bodajże 288mm)Skoda fabia 2016r. Przebieg 41kkm.
Tarcze i klocki jeszcze org.
Ktos ma pomysl co tu się odwala?

jeździć obserwować.
Założony nowy kpl Ferodo. ZobaczymyI się nie przrjmować.....

