• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ananasy-czyli przypadki ktore nas zdziwily....

  • Thread starter PogotowieSamochodoweUK
  • Rozpoczęty

Mattii

SuperMechanior
Dołączył
16.02.2014
Postów
1257
Punktów
213
Miasto
Maszewo
Jeśli przewiercisz osuszacz przykręcany od góry to często granulat leci do podstawy i blokuje zawory...
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4924
Porady
5
Punktów
1547
Wiercisz z boku tak aby nie poszło środkiem
amatorzy :D
do osuszaczy to stosuje się taki klucz:
1660581030178.png

dokładnego rozmiaru nie pamiętam, ale był długi na ponad 1 metr. został w spadku jeszcze po czasach prl'u. wielki, ciężki i cały czarny.
nie było puchy której nie ruszył. jeżeli osuszacz był zamontowany na ramie i był dostęp (jak w większości) to potrafiło się wykręcić razem "z gwintem". a jak nie, to rura jako przedłużka i jazda.
gdy się dało dobrze złapać to i pokrywki na piastach obskoczył, nakrętki łożysk (bo akurat takiego klucza nie mieliśmy, albo były okrągłe), siłownik hydrauliczny się dało rozkręcić. ogólnie bardzo uniwersalne narzędzie. tylko był cholerne ciężki i nie najlepszy do obony :)
 

darcun4

SuperMechanior
Dołączył
20.01.2019
Postów
318
Punktów
149
Miasto
Toruń
To klucz łańcuchowy. Producentem jest zapewne firma Rothenberger. Też taki miałem i niestety przy gwincie 4" łańcuch pękł.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4924
Porady
5
Punktów
1547
To klucz łańcuchowy. Producentem jest zapewne firma Rothenberger. Też taki miałem i niestety przy gwincie 4" łańcuch pękł.

dlatego pisałem, że miało przynajmniej 1 metr długości i zrobione było za czasów PRL'u i komuny. sam łańcuch miał szerokość tak z 2 do 3 palców.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4924
Porady
5
Punktów
1547
Po akcencie widać że intelektualista :D
- Panie to Pałąc Kultury i Nauki? - pyta turysta zagraniczny przechodnia.
- No.
- Panie, to hotel Forum? - pyta innego.
- Tak.
- Panie władzo - pyta milicjanta - czy tędy dojdę do Zamku Królewskiego?
- Oczywiście.
- A dlaczego u was jedni mówią ”no”, drudzy - ”tak”, a pan ”oczywiście”?
- Proszę pana, ”no” mówią ci, którzy skończyli podstawówkę, ”tak” - ci, którzy skończyli szkołę średnią, a ”oczywiście” - ci, którzy skończyli studia.
- To pan skończył studia?
- No.
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Wróciłem z wakacji. Opalony, piękniejszy i jeszcze bardziej zakochany ( w lokalnych laskach). Wchodzę na CPN po fajki a tak kierownik macha zza lady kartka i mówi.
Ja żeś nie nosił telefonu przy dupie to masz tu kilka aut do naprawy
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Aparat sprawdziłem mam same takie zdjecia
 

Załączniki

  • IMG_20220824_181023_1.jpg
    IMG_20220824_181023_1.jpg
    3,1 MB · Wyświetleń: 72

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4924
Porady
5
Punktów
1547
tak przechodząc od razu do sedna: zakład specjalizujący się w regeneracji przekładni kierowniczych nie uznał reklamacji.
możecie obejrzeć całość albo przewinąć do momentu jak pokazuje przekładnie leży na stole i opowiada o jego możliwych zaniedbaniach: a to złe osłony, a to opaski nie takie, a to silikonu nie dał, a jak nic nie wyszło no to jeszcze za szczelne osłony. ogólnie zawsze i wszystko nie tak, byle cię wy****ać

tak, ja wiem, że historia opowiedziana tylko z jednej strony, ale mnie urzekła:)

 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Kawał H. Jak by na mnie trafiło to gość ma wysadzana w dupę maglownice i podłączam pod pompę. Później znowu to samo stróże prawa szpital i umorzenie sprawy.
Ale to początek końca tego jegomościa.
Jak u klienta po tygodniu pierdzielneło łożysko oporowe to na hurtowni szybko było ustalone, że nie robimy dupy z gęby. Oni dają łożysko a ja robotę
 
Do góry Bottom