Drugi2
SuperMechanior
- Dołączył
- 15.07.2020
- Postów
- 4912
- Porady
- 5
- Punktów
- 1544
Ciekawe, czy dostali zwrot za bilety.
to ci zapłacili pewnie podwójnie

Ciekawe, czy dostali zwrot za bilety.



Osłona wewnętrznego przegubu Laguna 3 1.5 DCI. Średnica kielicha 75mm.
Zamówione osłony 3 różnych producentów a w opakowaniu każdego z nich 85mm![]()
jak znam życie to wszyscy producenci, a raczej pakowacze, mają tą samą gumę z tej samej fabryki w chinach. różnią się jedynie pudełkiem i cenną.Czyżby wszyscy ci producenci (od budżetowych to takich z przynajmniej średniej półki) fizycznie mieli tą samą osłonę przegubu i powielali ten sam błąd seryjny (niewłaściwej formy wtryskowej)?![]()

części które zamówiłem są po numerach OEM: 7701209474
Nie sądziłem że to zrobię kiedykolwiek, ale muszę Ci przyznać rację.Tak se wczoraj oglądam ich wyczyny. Podnieśli Ducato z jednej strony bałwankiem z drugiej strony wrzucili kobyłkę i heja pod samochód wyrywają maglownicę. Oczywiście koła zdjęte. Ten u góry zaczął coś tam szarpać, a ten na dole "Ty no może byś tak nie szarpał, bo to zaraz na mnie spadnie". Masakra.
Dwa koła leżą pół metra od samochodu, nawet jakiś duży drewniany klocek rzucił mi się w oczy. Zamiast przesunąć te koła dosłownie pół metra, pod progi...jeszcze na to jakieś z dwa klocki dać. I już ma to ręce i nogi. Program idzie na całą Polskę. Dramat.
A zasada jest ta sama, jak w lotnictwie, długodystansowa. Osobiście nawet przymknąłbym oko na jeden taki wybryk. Udało się dzisiaj, kobyłka nie pękła, jestem w domu. Bajka.
Tylko, że jeżeli zamierzają być w zawodzie dwadzieścia, czy trzydzieści lat. I wykonać takich numerów kilkaset, jak nie kilka tysięcy, to w którymś momencie szczęście może nie dopisać.
No prze kozaki są.
Tam hala duża, wysoka, oni to z kimś chyba dzielą, tamci nie grzeją, to pulpet też nie będzie komuś ogrzewał.
by się tam któregoś razu zaklinował.
Dopiero dzisiaj mnie olśniło, że jak dobiłem powietrza na przednie opony, to nagle zrobiły się megatwarde - w akcie desperacji spuściłem do 1,5 bara ze dwa tygodnie temu, bo miałem problem z wyjechaniem pod dom.Rutyna Cie zaskoczyłaAle odjebałem. 13 lat za kółkiem, z czego 10 zawodowo, z milion kilometrów już przejechane, a nie ogarnąłem, że śmigam na letnich.
Dopiero dzisiaj mnie olśniło, że jak dobiłem powietrza na przednie opony, to nagle zrobiły się megatwarde - w akcie desperacji spuściłem do 1,5 bara ze dwa tygodnie temu, bo miałem problem z wyjechaniem pod dom.
Nie wiem co mi się ubzdurało, że w Sceniku mam zimówki. Ale nawet że daje radę nawet na błocie pośniegowym.
Dwa razy wkleiłem się w łąkę przy drodze dojazdowej do domu, raz mnie wypychali z parkingu pod robotą, raz sam się wykopałem łopatą, bo wbiłem się w śnieg do połowy łydki - ale jak prawie wypadłem z drogi, bo na łuku ekspresówki wiatr zaczął mnie spychać w pobocze, to już sobie odpuściłem agresywniejsze prowadzenie tym autem.Od razu czujesz uślizg przy agresywnej jeździe.
Jakoś założyłem, że chińska opona z pięciomilimetrowym bieżnikiem mająca DOT 1016 nie będzie już za dobrze trzymać na śniegu i stwierdziłem, że zedrę je przez najbliższy rok i wymiana.