motorotacja
Początkujący
Witam serdecznie wszystkich użytkowników. Jestem nowy na forum. Mam na imię Paweł, mam 26 lat i prowadzę warsztat samochodowy w miejscowości Płoty, woj. zachodniopomorskie.
Pacjent to Astra H 2006 1.6 benzyna z16xep.
Wyświetla się kontrolka check.
Komputer pokazuje błędy:
P0130 - sonda lambda przed katalizatorem
P0135 - Ogrzewanie sondy lambda przed katalizatorem
Sprawdzane Texą txts i opcomem china.
Sonda wygląda jak by ją ktoś wymienił (nie ja) jest boschowska i po numerach sprawdziłem że dedykowana do tego modelu. Obwód ogrzewania w sondzie sprawdzałem i jest ok (dokładnej oporności już nie pamiętam, jak będzie trzeba to jeszcze raz sprawdzę). Podczas pracy silnika napięcie na sondzie ładnie oscyluje. Do grzałki dochodzi napięcie, bezpiecznik i przekaźnik sprawny. Nie dochodzi jednak masa do grzałki, kabel masowy biegnie do komputera, sprawdziłem, jest sprawny. Kiedy podłączam żarówkę do zasilania grzałki i masy akumulatora to świeci, ale kiedy masę chcę wziąć już z kabla grzałki to nie świeci. Postawiłem że to jest przyczyna i wysłałem komputer do sprawdzenia. Panowie, którzy go sprawdzali stwierdzili że jest uszkodzony, ale te komputery są nienaprawialne i sprzedali mi drugi używany z pinem. Założyłem, zalogowałem i cieszyłem się brakiem błędów, ale tylko przez kilka dni, bo po kilku krótkich jazdach błędy wróciły
Dodam jeszcze że silnik pracuje równiutko, nieraz się zdarza że gorzej odpala (ciepły i zimny) potrzebuje kilku obrotów więcej i jakby nie wrzuca ssania. Przy ruszaniu i jak chcę jechać na malutkim gazie dostaje takiego żabkowania, trzeba dać więcej gazu przy ruszaniu wtedy tego niema. Przyspiesza płynnie i ma moc. Zamierzam jeszcze wyczyścić i zaadaptować przepustnicę.
Nie wiem czego się czepić dalej. Dlaczego na obu komputerach nie wychodzi z nich masa do grzałki?
Może macie jakieś pomysły co jeszcze sprawdzić, albo ja może coś źle robię, czy czegoś nie zauważam?
Pozdrawiam i proszę was o pomoc
Pacjent to Astra H 2006 1.6 benzyna z16xep.
Wyświetla się kontrolka check.
Komputer pokazuje błędy:
P0130 - sonda lambda przed katalizatorem
P0135 - Ogrzewanie sondy lambda przed katalizatorem
Sprawdzane Texą txts i opcomem china.
Sonda wygląda jak by ją ktoś wymienił (nie ja) jest boschowska i po numerach sprawdziłem że dedykowana do tego modelu. Obwód ogrzewania w sondzie sprawdzałem i jest ok (dokładnej oporności już nie pamiętam, jak będzie trzeba to jeszcze raz sprawdzę). Podczas pracy silnika napięcie na sondzie ładnie oscyluje. Do grzałki dochodzi napięcie, bezpiecznik i przekaźnik sprawny. Nie dochodzi jednak masa do grzałki, kabel masowy biegnie do komputera, sprawdziłem, jest sprawny. Kiedy podłączam żarówkę do zasilania grzałki i masy akumulatora to świeci, ale kiedy masę chcę wziąć już z kabla grzałki to nie świeci. Postawiłem że to jest przyczyna i wysłałem komputer do sprawdzenia. Panowie, którzy go sprawdzali stwierdzili że jest uszkodzony, ale te komputery są nienaprawialne i sprzedali mi drugi używany z pinem. Założyłem, zalogowałem i cieszyłem się brakiem błędów, ale tylko przez kilka dni, bo po kilku krótkich jazdach błędy wróciły

Dodam jeszcze że silnik pracuje równiutko, nieraz się zdarza że gorzej odpala (ciepły i zimny) potrzebuje kilku obrotów więcej i jakby nie wrzuca ssania. Przy ruszaniu i jak chcę jechać na malutkim gazie dostaje takiego żabkowania, trzeba dać więcej gazu przy ruszaniu wtedy tego niema. Przyspiesza płynnie i ma moc. Zamierzam jeszcze wyczyścić i zaadaptować przepustnicę.
Nie wiem czego się czepić dalej. Dlaczego na obu komputerach nie wychodzi z nich masa do grzałki?
Może macie jakieś pomysły co jeszcze sprawdzić, albo ja może coś źle robię, czy czegoś nie zauważam?
Pozdrawiam i proszę was o pomoc

