Ostrich
Uczestnik
Witam kolegow,
Pacjent to Opel Astra J z silnikiem 1.6 115KM z LPG chyba fabrycznym (przebieg 203 tys km). Serwisowany od jakigos czasu u mnie 4tys km temu wymienialem w nim rozrzad (wowczas nie bylo takiego objawu - pojawil sie nagle). Objaw taki ze na zimnym silniku (np po nocynym postoju, nawet latem) ksztusi sie i dlawi przy probie dodania gazu lub ruszaniu. Po kilkunastu sekundach (rozgrzaniu) problem znika i nie ma zadnych problemow w czasie jazdy nawet gdy ostygnie kilka godzin tez odpala ok i nie ma objawu. Wymienilem swiece, przeczyscilem przeplywomierz, zbadalem KTS-em parametry rzeczywiste: temperatura cieczy chlodzacej, temp powietrza zasysanego, pedal gazu (max idzie do 85% - nie powinien isc na 100%), napiecie sondy lambda 1 i 2. Wszystko wyglada ok. Interface pokazuje blad sterownika silnika ktory przy probie oczczytu znika i przy nastepnym rozruchu sie pojawia i tak w kolko. (nie jestem w stanie odczytac tego bledu). Stawiam na zamulenie silnika gownianym paliwem i zbyt zielona jazda. Zaproponowalem klientowi czyszczenie zaworow i dolotu za pomoca specjalnej pianki w spray-u. Co myslicie, czy ktos doswiadczyl w swojej karierze czegos podobnego i jak to rozwiazal? Dzieki za odpowiedzi.
Pacjent to Opel Astra J z silnikiem 1.6 115KM z LPG chyba fabrycznym (przebieg 203 tys km). Serwisowany od jakigos czasu u mnie 4tys km temu wymienialem w nim rozrzad (wowczas nie bylo takiego objawu - pojawil sie nagle). Objaw taki ze na zimnym silniku (np po nocynym postoju, nawet latem) ksztusi sie i dlawi przy probie dodania gazu lub ruszaniu. Po kilkunastu sekundach (rozgrzaniu) problem znika i nie ma zadnych problemow w czasie jazdy nawet gdy ostygnie kilka godzin tez odpala ok i nie ma objawu. Wymienilem swiece, przeczyscilem przeplywomierz, zbadalem KTS-em parametry rzeczywiste: temperatura cieczy chlodzacej, temp powietrza zasysanego, pedal gazu (max idzie do 85% - nie powinien isc na 100%), napiecie sondy lambda 1 i 2. Wszystko wyglada ok. Interface pokazuje blad sterownika silnika ktory przy probie oczczytu znika i przy nastepnym rozruchu sie pojawia i tak w kolko. (nie jestem w stanie odczytac tego bledu). Stawiam na zamulenie silnika gownianym paliwem i zbyt zielona jazda. Zaproponowalem klientowi czyszczenie zaworow i dolotu za pomoca specjalnej pianki w spray-u. Co myslicie, czy ktos doswiadczyl w swojej karierze czegos podobnego i jak to rozwiazal? Dzieki za odpowiedzi.
?