madzalena93
Początkujący
Witam, mam problem z moim audi a3, rok 2000 w benzynie. Zdecydowałam się tutaj napisać bo mam dość mechaników którzy robią jeden problem na chybił trafił wymieniając wszystko po kolei. Postaram się opisać mój problem najdokładniej.
Po nagrzaniu (juz po 10km jazdy autostrada a jeżdżę nia codziennie) zaczyna brakować mocy i przerywa. Przy 140km/h więcej nie przyspieszy a wręcz zwalnia. Można wyczuć wszystko na pedale gazu, gdy jest wciśnięty w jednej pozycji auto nie przyspiesza i zwalnia, gdy się pobawię pedałem to wtedy coś reaguje ale nie płynnie tylko szarpie tak jakby przerywalo. Po zatrzymaniu i ponownym ruszeniu to już w ogóle nie ma siły jechać aż strach bo niewiadomo gdzie i kiedy się zatrzyma.
Od paru dni gaśnie podczas jazdy na małych obrotach np przy zwolnieniu prawie do zera. A przy hamowaniu czy ruszaniu słychać kilka pojedynczych stukow (okolice podwozia dokładnie nie potrafię zlokalizować). A przy postoju obroty skaczą jak szalone i chodzi jak traktor.
Mój ostatni mechanik od paru miesięcy się z tym bawił, wymieniona została pompa paliwa, cewka i kable zapłonowe i jeszcze jakieś kable w tym momencie zapomniałam. Pojechałam do innego wymienił świece i kable wysokiego napięcia. Nic nie pomogło. Po podłączeniu do kompa wyszły takie bledy:
Przeplywomierz powietrza za niski sygnał
Czujnik temperatury powietrza za wysoki sygnał
Układ paliwowy rząd 1 mieszanka za bogata
Sonda lambda rząd 1 czujnik 1 usterka w obwodzie prądowym
Czujnik połóż. Odprowadzania spalin za niski sygnał
Układ powietrza wtórnego za mały przepływ
Help !!! Chciałam sprzedać auto ale w takim stanie pójdzie za marne grosze
Po nagrzaniu (juz po 10km jazdy autostrada a jeżdżę nia codziennie) zaczyna brakować mocy i przerywa. Przy 140km/h więcej nie przyspieszy a wręcz zwalnia. Można wyczuć wszystko na pedale gazu, gdy jest wciśnięty w jednej pozycji auto nie przyspiesza i zwalnia, gdy się pobawię pedałem to wtedy coś reaguje ale nie płynnie tylko szarpie tak jakby przerywalo. Po zatrzymaniu i ponownym ruszeniu to już w ogóle nie ma siły jechać aż strach bo niewiadomo gdzie i kiedy się zatrzyma.
Od paru dni gaśnie podczas jazdy na małych obrotach np przy zwolnieniu prawie do zera. A przy hamowaniu czy ruszaniu słychać kilka pojedynczych stukow (okolice podwozia dokładnie nie potrafię zlokalizować). A przy postoju obroty skaczą jak szalone i chodzi jak traktor.
Mój ostatni mechanik od paru miesięcy się z tym bawił, wymieniona została pompa paliwa, cewka i kable zapłonowe i jeszcze jakieś kable w tym momencie zapomniałam. Pojechałam do innego wymienił świece i kable wysokiego napięcia. Nic nie pomogło. Po podłączeniu do kompa wyszły takie bledy:
Przeplywomierz powietrza za niski sygnał
Czujnik temperatury powietrza za wysoki sygnał
Układ paliwowy rząd 1 mieszanka za bogata
Sonda lambda rząd 1 czujnik 1 usterka w obwodzie prądowym
Czujnik połóż. Odprowadzania spalin za niski sygnał
Układ powietrza wtórnego za mały przepływ
Help !!! Chciałam sprzedać auto ale w takim stanie pójdzie za marne grosze
Ostatnia edycja:
