• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Audi A4 B6 2.4 + LPG - pomarańczowa kontrolka silnika i pukanie

Jarej

Nowy
Dołączył
10.05.2015
Postów
4
Punktów
0
Wiek
36
Witam. To jest mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość. W piątek został założony gaz w moim audi. Wczoraj gdy jechałem coś niepokojącego zaczęło się dziać. Zapaliła się pomarańczowa kontrolka silnika i zaczęło słychać pukanie w silniku które nasila się podczas hamowania. Niepokoi mnie to. Jutro wybieram się na diagnostykę pod kompa. Tak wiem że to wróżenie z fusów i bez odczytu niewiele można się dowiedzieć ale zależy mi na jakiejkolwiek opinii co to może być... Chociaż jakieś podejrzenia czy to od gazu... Na benzynie to samo. Pozdrawiam i czekam na info
 

Jarej

Nowy
Dołączył
10.05.2015
Postów
4
Punktów
0
Wiek
36
Na postoju nie słyszę tylko podczas jazdy. Im szybciej jade tym szybciej puka.
 

biedny mechanik

SuperMechanior
Dołączył
21.06.2014
Postów
237
Punktów
22
Miasto
Biała Podlaska
w kierownice wali czy jak może koło nie jest przykręcone a jak dasz na postoju gazu obroty to nie tylko podczas jazdy zobacz jeszcze tak jadąc wcisnąć sprzęgło czy przestanie stukać po zgaszeniu silnika zobacz jak się toczy przy hamowaniu opisz coś więcej zęby wykluczyć silnik a zobaczyć koła zawieszenie sprzęgło hamulec skrzynia
 

Rafayel

Początkujący
Dołączył
2.04.2015
Postów
21
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Szczecin
kolego jak coś "puka" to może coś pozostawili w kolektorze ssącym bo lubią wiercić bez zdejmowania kolektora i podczas wiercenia opiłki wpadają do cylindra...
 

Jarej

Nowy
Dołączył
10.05.2015
Postów
4
Punktów
0
Wiek
36
Wszystko wyjaśnione... Pech chciał że kontrolka i stukanie ujawniły się w krótkim odstępie czasu więc można było przypuszczać że coś w silniku. Co się okazało po podłączeniu u gazownika pod kompa wyszło że jest uboga mieszanka i spadło ciśnienie dlatego wywaliło check. Mówił że jeszcze tak do 1000 km może się dziać zanim się ustabilizuje. Co do pukania... W życiu bym nie zgadł. Skoro nic nie wykazało poważnego na kompie to ulżyło mi że w silniku jest ok. Ale stukanie dalej było. Pomyślałem że to może być łożysko lub inny element. Podniosłem na lewarek a tam... Niedokręcone koło które latało w rękach... :/ Musiało się odkręcić w czasie jazdy. Po dokręceniu cisza jak makiem zasiał...
Temat do zamknięcia. Pozdrawiam i dzięki za odp.
 

Rafayel

Początkujący
Dołączył
2.04.2015
Postów
21
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Szczecin
Samo nic się nie odkręca.. Lepiej załóż "śruby" zabezpieczające.
 
Do góry Bottom