Panowie, chciałem tylko zaktualizować temat - silnik został złożony kilka miesięcy temu (w międzyczasie zrobiłem nawet drugi, bo nauczony doświadczeniem z tego pierwszego opisywanego tutaj, zreanimowałem kolejną zatartą jednostkę 3.0TDI ASB), jest odpalony i działający (póki co

).
Niebawem zacznę jego właściwe użytkowanie / układanie, po 2tys chcę dokonać pierwszej wymiany oleju. Mam nadzieję, że poza tym jednym "potknięciem" przy składaniu rozrządu (z którego całe szczęście udało się wyjść obronną ręką) wszystko jest w porządku i po dotarciu będę mógł się cieszyć bezawaryjną jazdą (wtryskiwacze jak i turbosprężarka po regeneracji, olej / filtr / uszczelki w skrzyni nowe).
Ah, faktycznie nie doczytałem. Widzisz, nigdy nie można się opierać na jednym schemacie. Czasami tak bywa, mechanika nie zawsze jest czytelna nawet z pomocami naukowymi. Sam nie raz się głowiłem tygodniami bo nie szło czegoś rozgryźć a problem jak się okazywało leżał całkowicie na innym froncie.
Rzeczywiście doświadczenie (stresujące ;P) nauczyło mnie, że nie można 1:1 na ślepo wierzyć w instrukcję/schemat (szczególnie, iż od początku nie pasował mi fakt, że blokada wału nie wchodzi zbyt głęboko - ale ustawiałem GMP na 1cyl. jak wskazywano i myślałem, że "tak ma być"). Tak jak wspominałem tutaj jestem pasjonatem-amatorem, odbudowanie jednostki 3.0TDI to największa rzecz jaką dotąd udało mi się zrobić i jestem zadowolony, że "jedyne" co popsułem po drodze to podstawa wałków.
Jeśli przyszłe miesiące użytkowania pokażą, że silnik działa bezawaryjnie, trzyma poprawne ciśnienie oleju etc. to wówczas będę szczęśliwy
Dziękuję wszystkim pomocnym osobom za wszelkie porady, instrukcje, zdjęcia oraz schematy.
MECHANIKA PRZETRWA PANOWIE!
