Od zawsze w mojej 80-ątce jest problem z chłodzeniem silnika. Ostatnio poszła kilka krotnie uszczelka pod głowicą. Kupiłem używany silnik z niemiec z niskim przebiegu bez gazu. Wszystko wmontowane gaz podłaczony chodzi. Wszystko niby dobrze ciśnienie płynu ok, wszystkie węże gorące, chłodnica cała gorąca. Termostat otwiera się przy 87 stopni. Silnik na jalowym biegu dochodzi do 90 stopni po 15 minutach, ale jednak się tam nie zatrzymuje tylko rośnie do 95/97 po czym załączają się wentylatory. Zbije temperature do 92/93 i idzie dalej pod 98 i tak już tam stoi. Podczas jazdy temperatura około 92. Pod korkiem oleju biała maź, mechanik mówi że jest ok bo na razie robie małe trasy - 3 km. Zostawiłbym to wszystko, ale jest zima i nie powinno dojść do włączenia się wentylatorów.
)