• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Auto do 5tyś

bobsley6

SuperMechanior
Dołączył
20.02.2017
Postów
162
Punktów
34
Miasto
Wrocław
Ostatnio przyjechał do mnie klient bo kupił Golfa IV za pare tysi .... miał być zadbany i zajebisty stan wszystko robione na bierząco i nowy silnik ze skody z 2004 roku no poprostu ideał ...... No i tak wszystko w aucie w zawieszeniu orginalne tuleki wahaczy i drazka stabilizatora , sworznie , drażki koncówki amory przód i tył z silnika cieknie jak sie pozniej okazało wciągał około 1,5 l oleju na 1000 km (silnik zajechany , nawet zgnity w srodku) i po całosci z remontem silnika wyszło pacjenta około dodatkowych 8 tysiecy złotych ..... takie miał szczesci z zadbanym autem za pare tysi ........ :D ..... i za pare tysi 20 letnie auto każde takie jest ..... ale mentalnosci człowieka nie zmienisz ..... wszyscy sie chwalą co takiego nie kupili i za jaką cene a pozniej płacz.......pozdrawiam wszystkich takich oby było ich wiecej ....... $$$$$$$$$ ..... =D
 

DyziekVW

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2013
Postów
1647
Punktów
396
Miasto
Prudnik Opolskie
Nie każde auto takie jest, są wyjątki ;) Lancie kupiłem za 4900zł z roczną sekwencją Staga i sprawnym klimatronikiem po wymianie zawiechy z przodu (tuleje wahaczy i sworznie) i wymienionymi progami...i nic nie znalazłem, żadnych luzów, hamulce brzytwa bo i przód i tył praktycznie nowe tarcze i klocki, silnik suchy jak sahara....gość 6 lat jeździł, cokolwiek sie działo od razu warsztat (stosy faktur)...no powiedziałbym dbał bardziej jak o żone bo tydzień po zakupie dzwoni do mnie przejęty,żebym pamiętał o wymianie oleju za 2000km.... :D
 

AdamMPS

Gaduła
Dołączył
29.12.2013
Postów
77
Punktów
10
Miasto
Bielsko Biała
Będę miał na Śląsku za kilka dni do sprzedania Fiata Stilo z 2005 roku, 235 tysięcy oryginalnego przebiegu, 1.9 JTD 120KM, świeżo po wymianie rozrządu oraz oleju z filtrami.
 

leeroy15

SuperMechanior
Dołączył
3.07.2017
Postów
1059
Punktów
426
Wiek
41
Miasto
Ostrowiec
Ostatnio przyjechał do mnie klient bo kupił Golfa IV za pare tysi .... miał być zadbany i zajebisty stan wszystko robione na bierząco i nowy silnik ze skody z 2004 roku no poprostu ideał ...... No i tak wszystko w aucie w zawieszeniu orginalne tuleki wahaczy i drazka stabilizatora , sworznie , drażki koncówki amory przód i tył z silnika cieknie jak sie pozniej okazało wciągał około 1,5 l oleju na 1000 km (silnik zajechany , nawet zgnity w srodku) i po całosci z remontem silnika wyszło pacjenta około dodatkowych 8 tysiecy złotych ..... takie miał szczesci z zadbanym autem za pare tysi ........ :D ..... i za pare tysi 20 letnie auto każde takie jest ..... ale mentalnosci człowieka nie zmienisz ..... wszyscy sie chwalą co takiego nie kupili i za jaką cene a pozniej płacz.......pozdrawiam wszystkich takich oby było ich wiecej ....... $$$$$$$$$ ..... =D
Bo może miał słabe umiejętności z techniki negocjacyjnej.... Jadąc po Golfa to trzeba grunt pod interesy robić już podczas rozmowy telefonicznej - o tak:
[video]
[/video]
 

goblinX

Początkujący
Dołączył
14.01.2019
Postów
9
Punktów
0
Opłaca się jechać do Niemiec po samochód?
Kolega mówił że kogoś tam zna co jeździ po samochodu i jemu parę lat temu sprowadzał mazdę 323 i do dziś nią jeździ co zresztą widać. Małe pieniądze dał ale nie narzeka. Jego braciom też sprowadzał i przez kilka lat jeździli.
 

leeroy15

SuperMechanior
Dołączył
3.07.2017
Postów
1059
Punktów
426
Wiek
41
Miasto
Ostrowiec
Opłaca się jechać do Niemiec po samochód?
Kolega mówił że kogoś tam zna co jeździ po samochodu i jemu parę lat temu sprowadzał mazdę 323 i do dziś nią jeździ co zresztą widać. Małe pieniądze dał ale nie narzeka. Jego braciom też sprowadzał i przez kilka lat jeździli.
Zależy gdzie... Jak ma kontakty - to tak a jak z placu - to loteria...
 

bobsley6

SuperMechanior
Dołączył
20.02.2017
Postów
162
Punktów
34
Miasto
Wrocław
Auto z niemiec to dojazd , szukanie auta , kupno auta , na wstepie opłaty i ubezpieczenie plus wyjazdy i masz juz te swoje 5 tysiecy dodatkowo rozrzad oleje filtry cos do zrobienia w zawieszeniu itp ..... gdzie tu sens ....
 

leeroy15

SuperMechanior
Dołączył
3.07.2017
Postów
1059
Punktów
426
Wiek
41
Miasto
Ostrowiec
A moze kupić przez neta ze strony. Wyslac po drodze lore. Za 1300zl icieszyc sie autem
To lepiej wejść w układ z hanlorzem-laweciorzem.... Przywozi kilka furek na lawecie a ty wybierasz która ci pasi - tak robią u mnie handlarze. Nikt nie jedzie po strupa wartego 5-10 tysi do niemcowni bo to się mija z celem. Kupują z lorki, robią np. sprzęgło, tłumik itp i do żyda... Jeszcze czasem podmieniają opony i fele na gorsze lub mniejsze.... Ale to w celach zarobkowych. Jak szukasz dla siebie to też możesz poszukać jakiegoś kolesia co targa wraki z reichu i wyrwać prawdziwą "perłę" dla siebie - wiadomo, że wymienisz kilka rzeczy, wypierzesz kanapę i będziesz miał prawie pewną furę za tą samą cenę co u pana Czesia w stodole...
 

goblinX

Początkujący
Dołączył
14.01.2019
Postów
9
Punktów
0
Zależy gdzie... Jak ma kontakty - to tak a jak z placu - to loteria...

No ma kontakty z tego co mi wiadomo.

Auto z niemiec to dojazd , szukanie auta , kupno auta , na wstepie opłaty i ubezpieczenie plus wyjazdy i masz juz te swoje 5 tysiecy dodatkowo rozrzad oleje filtry cos do zrobienia w zawieszeniu itp ..... gdzie tu sens ....

Z tego co mówił to że właśnie przez kontakty załatwia, daje znać co potrzebne i szukają. Więc jedzie się później w kilka miejsc i ogląda co pasuje lub sam jedzie i przyprowadza jak ktoś zdecydowany. Kolega nawet z nim nie jechał, przyprowadził i tyle. Jego braci pojechali z nim i sprowadzili.

A moze kupić przez neta ze strony. Wyslac po drodze lore. Za 1300zl icieszyc sie autem

Nie orientuje się osobiście w czymś takim ale znam takiego laweciarza co za 1500zł przywozi.

To lepiej wejść w układ z hanlorzem-laweciorzem.... Przywozi kilka furek na lawecie a ty wybierasz która ci pasi - tak robią u mnie handlarze. Nikt nie jedzie po strupa wartego 5-10 tysi do niemcowni bo to się mija z celem. Kupują z lorki, robią np. sprzęgło, tłumik itp i do żyda... Jeszcze czasem podmieniają opony i fele na gorsze lub mniejsze.... Ale to w celach zarobkowych. Jak szukasz dla siebie to też możesz poszukać jakiegoś kolesia co targa wraki z reichu i wyrwać prawdziwą "perłę" dla siebie - wiadomo, że wymienisz kilka rzeczy, wypierzesz kanapę i będziesz miał prawie pewną furę za tą samą cenę co u pana Czesia w stodole...

Dlatego ciężko coś kupić pewnego bo handlarze wiadomo jak robią, nie każdy może. Ostatnio kolega pojechał do Katawic po super sztukę Audi. Okazało się na miejscu że super rumpel jakby dopiero co z rzeki wyjechał.
W tamtym roku też po super Lang rovera pojechałem z bratem ciotecznym. Okazało się na miejscu że nie ma elektrycznych szyb a w ogłoszeniu były, szyby z różnych roczników, plastiki w środku popękane, samochód ściągało na boki, instalacja lpg nie wbita w dowód i w aucie wilgoć. Dodatkowo w historii pojazdu pokazało że miał siedmiu albo ośmiu właścicieli i ten przebieg jakoś nie bardzo się zgadzał. Ogólnie w środku wyglądał jakby wjechali w cementownie - syf przeokropny.

Przez to pytam czy jest sens do Niemiec jechać.
 

Vicia

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.12.2018
Postów
4405
Porady
1
Punktów
1104
Wiek
39
Miasto
...Seksu i biznesu...
Ja swoje volvo v40 mam z niemiec od libanczyka z placu dokladnie miejscowosc remels.
Byl rok 2009 na blacie w dniu zakupu 197.ooo
Jest rok 2019 na blacie 376.000
I zapewniam nie jest dbany i pieszczony caly czas pod chmura.a czego sie nim nie wozilo itp.i sie paproć popsuc niechce.do 5tysi w Polsce juz po lifcie wyrwie.moj przedlift 97" dalem za niego niecale 2000eu plus zimówki na stahlfeldze;)

Motor 1.8 16v w gaazie:) maszyna nie do zjechania
 

leeroy15

SuperMechanior
Dołączył
3.07.2017
Postów
1059
Punktów
426
Wiek
41
Miasto
Ostrowiec
Ja swoje volvo v40 mam z niemiec od libanczyka z placu dokladnie miejscowosc remels.
Byl rok 2009 na blacie w dniu zakupu 197.ooo
Jest rok 2019 na blacie 376.000
I zapewniam nie jest dbany i pieszczony caly czas pod chmura.a czego sie nim nie wozilo itp.i sie paproć popsuc niechce.do 5tysi w Polsce juz po lifcie wyrwie.moj przedlift 97" dalem za niego niecale 2000eu plus zimówki na stahlfeldze;)

Motor 1.8 16v w gaazie:) maszyna nie do zjechania
W 2009 to ludzie szukali przebiegów 100kkm-130kkm.... Ty kupiłeś na tamte czasy "zajechany" samochód - prawie 200kkm :D
 
Do góry Bottom