To ile tych kobiet tam hodujesz? Jedna do gotowania, druga do sprzątania, trzecia do prania, do zmywania, zakupów, a jeszcze jakaś musi się wypiąć xd Czy może masz jedną beznadziejną która jest nikim?
Wystarczy jedna...

a odkurzyć chałupę to nie problem, korona mi z głowy nie spada...

wrzucić ciuchy do pralki też potrafię, a nawet nastawić program - uwierzysz ?

zmywać, to zmywa zmywarka (słyszałeś o takim urządzeniu ?

)- wystarczy włożyć naczynia...

a zakupy to wystarczy zrobić raz w tygodniu - też nie problem...a po za tym mieszkam w mieście i pewnie będziesz zdziwiony, ale nie muszę zapierdzielać 10 km do sklepu...

mam go na dole w bloku...

A co do dymania, to moja prywatna sprawa co gdzie i kiedy dymam i ch...j ci do tego...
Ja zamiast dawać kasę "fachowcowi" wolę wydać tyle samo albo mniej na narzędzia i zrobić sam, nauczyć się czegoś nowego, konstruktywnie spędzić wolny czas, zamiast siedzieć na kanapie i chlać piwo.
To twoja sprawa jak ty spędzasz wolny czas...

ja go wolę spędzać na realizacji swojego hobby, niż jebać jakieś dziwne tematy...

Po to pracuję żeby mieć właśnie na to aby mieć kasę na realizację swoich pasji...
że co rok oddają samochód na wymianę filtrów, a po 7 latach otwieram, a tam nie ruszone nic przez te 7 lat tylko kasowane za wymianę i wbijana pieczątka do książeczki. Albo jakieś inne druciarstwo, bylejakość, wymiana na szybko, diagnoza wymieniając wszystko po kolei na pałę(w końcu klient płaci za części, to można szaleć) itd.
Większość "fachowców" robi fuszerkę, jak zrobisz sam, jak masz minimum umiejętności technicznych, nawet jak robisz pierwszy raz masz podobną szansę że wyjdzie dobrze jak byś im zlecił. Kiedyś miałem myślenie typu "hamulce są ważne, zamiast robić sam oddam mechanikowi", jak trochę pojeździłem po różnych w poszukiwaniu ogarniętego zmieniłem na "hamulce są ważne, bałbym się jeździć samochodem w którym grzebał w nich mechanik"
Tak w głównej mierze masz rację... niestety tak jest...

ale jak się dobrze poszuka to wśród tego motłochu partaczy można znaleźć porządnych fachowców...
