Szczepan119
SuperMechanior
- Dołączył
- 6.09.2015
- Postów
- 290
- Punktów
- 49
- Wiek
- 30
Cześć wszystkim , walczę już drugi tydzień z takim małym potworem jak wyżej w temacie, który doprowadza mnie do szału, niby prosty temat, bo albo łańcuch albo nastawnik faz albo koło zmiennych faz ale tutaj niestety wszystko jest ok i powinno działać a jednak nie działa.
Objawy : Jadę tym samochodem i po około 5 minutach jazdy przy odpuszczeniu gazu i wg ramek zamrożonych przy obrotach między 2300-2600/min wyrzuca błąd P0011. Moc normalnie jest, nic oprócz błędu się nie dzieje.
Kroki naprawy i diagnostyki:
-Posiadając na placu sprawnego peugeota 107 z tym samym silnikiem, tylko z rocznika 2007 podłożyłem na szybko elektrozawór zmiennych faz rozrządu niestety nic się nie zmieniło.
-Sterując z kompa elektrozaworem samochód zaczyna nierówno pracować więc reaguje i jest to zgodne z instrukcją naprawy którą wykupiłem z Toyota tech
-Sprawdziłem zasilanie do elektrozaworu multimetrem i jest prawidłowe
- Sprawdziłem oscyloskopem przebieg sygnału i jest zgodny z instrukcją z Toyota tech EU
- W parametrach na kompie kąt wyprzedzenia zapłonu oscyluje między 8 a 12’ co wg autodaty i Toyota tech również jest prawidlowe
- Sprawdziłem kamerą ile jest wysunięty napinacz łańcucha i pomyślałem, eureka to jest to bo wystawał prawie 2cm więc jest po prostu zużyty łańcuch , założyłem nowy komplet z Hepu, łącznie z kołem zmiennych faz bo tamto również było nieszczelne przez mikropęknięcia na obudowie koła i dalej dupa.
- podłożyłem czujnik wałka rozrządu z peugeota, nadal to samo
- podłożyłem czujnik wału korbowego z peugeota nadal to samo
- zmierzyłem ciśnienie oleju zaraz przy elektrozaworze i na ciepłym silniku na biegu jałowym jest 1,5 bar. Po Dodaniu gazu wzrasta nawet do 3-4 bar. Autodata podaje , że w miejscu czujnika ciśnienia oleju pomiar powinien wykazać bodajże 1,9 bar przy 3000obr/min
- Rozebrałem jeszcze raz rozrząd i sprawdziłem nowe koło zmiennych faz, ktore mialo jakieś dziwne luzy więc stwierdziłem ch*j podłoże jeszcze tamto z peugeota bo wiem, że tam wszystko działa. Nadal to samo
- Sprawdziłem czujnikiem zegarowym wkręconym w miejsce świecy czy znak GMP na kole pasowym zgadza się z położeniem tłoka i tutaj wszystko ok.
- porównałem czytnik wałka rozrządu między peugeotem a Toyota i tutaj również wszystko jest ok.
Miał ktoś może podobny problem ?
Moje dalsze podejrzenia są skierowane w stronę czytnika na wale korbowym albo mapy w sterowniku .
Objawy : Jadę tym samochodem i po około 5 minutach jazdy przy odpuszczeniu gazu i wg ramek zamrożonych przy obrotach między 2300-2600/min wyrzuca błąd P0011. Moc normalnie jest, nic oprócz błędu się nie dzieje.
Kroki naprawy i diagnostyki:
-Posiadając na placu sprawnego peugeota 107 z tym samym silnikiem, tylko z rocznika 2007 podłożyłem na szybko elektrozawór zmiennych faz rozrządu niestety nic się nie zmieniło.
-Sterując z kompa elektrozaworem samochód zaczyna nierówno pracować więc reaguje i jest to zgodne z instrukcją naprawy którą wykupiłem z Toyota tech
-Sprawdziłem zasilanie do elektrozaworu multimetrem i jest prawidłowe
- Sprawdziłem oscyloskopem przebieg sygnału i jest zgodny z instrukcją z Toyota tech EU
- W parametrach na kompie kąt wyprzedzenia zapłonu oscyluje między 8 a 12’ co wg autodaty i Toyota tech również jest prawidlowe
- Sprawdziłem kamerą ile jest wysunięty napinacz łańcucha i pomyślałem, eureka to jest to bo wystawał prawie 2cm więc jest po prostu zużyty łańcuch , założyłem nowy komplet z Hepu, łącznie z kołem zmiennych faz bo tamto również było nieszczelne przez mikropęknięcia na obudowie koła i dalej dupa.
- podłożyłem czujnik wałka rozrządu z peugeota, nadal to samo
- podłożyłem czujnik wału korbowego z peugeota nadal to samo
- zmierzyłem ciśnienie oleju zaraz przy elektrozaworze i na ciepłym silniku na biegu jałowym jest 1,5 bar. Po Dodaniu gazu wzrasta nawet do 3-4 bar. Autodata podaje , że w miejscu czujnika ciśnienia oleju pomiar powinien wykazać bodajże 1,9 bar przy 3000obr/min
- Rozebrałem jeszcze raz rozrząd i sprawdziłem nowe koło zmiennych faz, ktore mialo jakieś dziwne luzy więc stwierdziłem ch*j podłoże jeszcze tamto z peugeota bo wiem, że tam wszystko działa. Nadal to samo
- Sprawdziłem czujnikiem zegarowym wkręconym w miejsce świecy czy znak GMP na kole pasowym zgadza się z położeniem tłoka i tutaj wszystko ok.
- porównałem czytnik wałka rozrządu między peugeotem a Toyota i tutaj również wszystko jest ok.
Miał ktoś może podobny problem ?
Moje dalsze podejrzenia są skierowane w stronę czytnika na wale korbowym albo mapy w sterowniku .