Witam. Mam problem w oplu omedze 2.6 V6 z 2001 roku. Mianowicie, wykonałem w niej remont silnika. Po remoncie silnika i włożeniu go, na desce pali się błąd silnika. Błąd dotyczy czujnika temperatury cieczy chłodzącej podającego sygnał na ecu. Przed remontem tego błędu nie było. Po podłączeniu komputera czujnik pokazuje cały czas temperaturę silnika 143 stopnie. Sam czujnik jest sprawny. Podmieniany na inny i to samo. Po odłączeniu go od wtyczki nie ma kompletnie żadnej reakcji, dalej pokazuje 143 stopnie. Wiązka idąca ze sterownika do czujnika sprawdzona, jak i większość całej instalacji. Prąd idący na czujnik powinien wynosić około 5V, a na jednym pinie wynosi około 3V a na drugim ponad 10V. Tłumacząc opis błędu z komputera diagnostycznego to mniej więcej za wysoki obwód wejściowy. Druga sprawa nie pokazuje mi na wyświetlaczu temperatury powietrza na zewnątrż. Prąd idący na ten czujnik również powinien wynosić około 5V a wynosi ponad 12V. Komputer silnika również był wymieniany na inny sprawny i również to nie pomogło. Dokładana była dodatkowa masa od akumulatora do silnika i też bez zmian. Macie może jakieś pomysły dlaczego sterownik podaje zbyt wysokie napięcie na te czujniki lub co można jeszcze sprawdzić? Z góry dzięki za odpowiedzi.