hitman.zkl
Początkujący
Witam kolegów. Wiem, że jesteście męczeni na okrągło pytaniami o to jakie auto kupić, ale postaram się nie być za bardzo upierdliwy.
Do tej pory jeździłem autami z grupy VAG: Passat B4 TDI, Audi A4B5 TDI, Octavia 1 TDI - wszystkie na pompie VP. Wcześniej były też epizody z BMW w benzynie czy Mercedesy 190, 124 w dieslu.
Ale do rzeczy. Jeżdżę mało i głównie po mieście, w sumie to więcej jeździ żona niż ja. Rodzina 3 osobowa. Chcę kupić autko w benzynie bez gazu klasy średniej hatchback/kombi 4-5 drzwi. Preferowana pojemność 1,4 - 1,8. Kwota do 20 000 zł w roczniku od 2004 w górę. Roczne przebiegi max 10 000 km.
Najważniejsze. Lubię sam grzebać przy aucie: wymiany płynów, rozrządu, hamulców, podstawowa diagnostyka. Z autami grupy VAG jest o tyle, że można kupić tanio kabelek, do tego laptop i można już dużo podziałać, odczytywać błędy, kodować i robić logi. Na rożnych forach jest dużo informacji dot. napraw.
Moje pytanie jakie autko? Chodzi mi o to, żeby było proste i nie drogie w ewentualnej naprawie - tani kabelek i interfejs diagnostyczny. Grupa VAG raczej odpada bo nie ma w tych rocznikach fajnych silników, no i cena.
Moje typy:
Kia Ceed/Hyundai i30
Ford Focus 2
Opel Astra H/Meriva/Vectra
może jakiś Fiat Grande Punto/Brava
może jakiś Francuz?
Żonie najbardziej podoba się CEED, ale wiadomo kobieta patrzy na wygląd.
Ja chcę auto oszczędne i proste w naprawie.
Może jakieś inne typy koledzy zaproponują?
Do tej pory jeździłem autami z grupy VAG: Passat B4 TDI, Audi A4B5 TDI, Octavia 1 TDI - wszystkie na pompie VP. Wcześniej były też epizody z BMW w benzynie czy Mercedesy 190, 124 w dieslu.
Ale do rzeczy. Jeżdżę mało i głównie po mieście, w sumie to więcej jeździ żona niż ja. Rodzina 3 osobowa. Chcę kupić autko w benzynie bez gazu klasy średniej hatchback/kombi 4-5 drzwi. Preferowana pojemność 1,4 - 1,8. Kwota do 20 000 zł w roczniku od 2004 w górę. Roczne przebiegi max 10 000 km.
Najważniejsze. Lubię sam grzebać przy aucie: wymiany płynów, rozrządu, hamulców, podstawowa diagnostyka. Z autami grupy VAG jest o tyle, że można kupić tanio kabelek, do tego laptop i można już dużo podziałać, odczytywać błędy, kodować i robić logi. Na rożnych forach jest dużo informacji dot. napraw.
Moje pytanie jakie autko? Chodzi mi o to, żeby było proste i nie drogie w ewentualnej naprawie - tani kabelek i interfejs diagnostyczny. Grupa VAG raczej odpada bo nie ma w tych rocznikach fajnych silników, no i cena.
Moje typy:
Kia Ceed/Hyundai i30
Ford Focus 2
Opel Astra H/Meriva/Vectra
może jakiś Fiat Grande Punto/Brava
może jakiś Francuz?
Żonie najbardziej podoba się CEED, ale wiadomo kobieta patrzy na wygląd.
Ja chcę auto oszczędne i proste w naprawie.
Może jakieś inne typy koledzy zaproponują?
Ostatnia edycja:
Duze, pakowne, tanie w naprawie i ..., jak jestes ograniety to bedziesz jezdzil za darmo, ewentualnie motor 2.0 bez turbo.