Witam, zaczęło bic mi przy hamowaniu na nowych tarczach. Wymieniłem na nowe i problem ustal, ale po 3tys km powrócił.
W końcu kupiłem czujnik zegarowy i wyszło,że mam krzywe piasty.
Wymieniłem je i założyłem te same, ostatnie tarcze, po czym sprawdziłem bicie ich. Wyszło mi, że mają na zamontowanych piastach po 0.04mm bicia, czyli w normie.
Poskladalem całośc i ku mojemu zdziwieniu dalej bije.
Czy jeżdżących jakiś czas z zalozonymi tarczami na krzywa piastę mogło coś sie z nimi stac , coś takiego czego czujnik zegarowy nie wyłapie a będzie objaw drżenia na kierownicy?
W końcu kupiłem czujnik zegarowy i wyszło,że mam krzywe piasty.
Wymieniłem je i założyłem te same, ostatnie tarcze, po czym sprawdziłem bicie ich. Wyszło mi, że mają na zamontowanych piastach po 0.04mm bicia, czyli w normie.
Poskladalem całośc i ku mojemu zdziwieniu dalej bije.
Czy jeżdżących jakiś czas z zalozonymi tarczami na krzywa piastę mogło coś sie z nimi stac , coś takiego czego czujnik zegarowy nie wyłapie a będzie objaw drżenia na kierownicy?