Witam Wszystkich ! ! !
Od 2 lat jestem posiadaczem starej BMKI E30 z silnikiem 2 litrowym 6 cylindrowym na 12 zaworach. Silnik nie jest jakoś naszpikowany elektroniką lecz od roku po remoncie kapitalnym w dosłownym tego słowa sensie znaczeniu sprawia mi strasznie ogromna zagadkę która już się tak ciagnie od ponad roku czasu ... W silniku były wymieniane pierścienie na wszystkich tłokach bez potrzeby szlifu bloku silnika. Na wale korbowym zostały wymienione wszystkie panewki wału gdzie też obyło się bez szlifu. Była wymieniana głowica wraz z rozrządem który przy kupnie auta warto wymienić by się nie rozczarować podczas dłuższego uzytkowania =) Wymienione zostało wiele innych rzeczy które z biegiem czasu w Polsce a dokładnie u innych właścicieli zaczeło się zużywać i psuć przez co autko zaczeło krążyć po ludziach aż trafiło do mnie
Nie będę was zagłebiał w elektrykę tego auta bo wszystko co było możliwe zostało w tej BMCE wymienione przy czym diagnosta u którego byłem nie dawno by już w ostateczności wpiać się na kompa powiedział że pod wzgledem elektrycznym nie ma się do niczego przyczepić bo wszystko jest w jak najlepszym porządku... Jedyna rzecz która go zaniepokoiła to opóźniony zapłon z powodu którego podejrzewał że podczas pracy silnik właśnie przez to nie równo chodzi.Dodam również że dolot powietrza nigdzie nie ciagnie lewego powietrza. Nie dawno oddawałem auto do mechanika by uporał się z cieknacą głowicom przy okazji zagladając do rozrządu w którym mógł tkwić cały problem lecz niestety po całych trzech tygodniach pobytu u mechanika ludzie tam pracujący wraz z szefem warsztatu rozłożyli ręce przyznając się że nie maja pojęcia co dolega memu autu =/ Dlatego panowie proszę o sugestie które moga pomóc w diagnozie problemu leżącego po stronie mechanicznej a nie elektrycznej. Zarazem chciałbym spytać po czym poznać wytarty wałek rozrządu który jest pierwszym podejrzanym przed luzem zaworowym na zaworach...
Od 2 lat jestem posiadaczem starej BMKI E30 z silnikiem 2 litrowym 6 cylindrowym na 12 zaworach. Silnik nie jest jakoś naszpikowany elektroniką lecz od roku po remoncie kapitalnym w dosłownym tego słowa sensie znaczeniu sprawia mi strasznie ogromna zagadkę która już się tak ciagnie od ponad roku czasu ... W silniku były wymieniane pierścienie na wszystkich tłokach bez potrzeby szlifu bloku silnika. Na wale korbowym zostały wymienione wszystkie panewki wału gdzie też obyło się bez szlifu. Była wymieniana głowica wraz z rozrządem który przy kupnie auta warto wymienić by się nie rozczarować podczas dłuższego uzytkowania =) Wymienione zostało wiele innych rzeczy które z biegiem czasu w Polsce a dokładnie u innych właścicieli zaczeło się zużywać i psuć przez co autko zaczeło krążyć po ludziach aż trafiło do mnie
Nie będę was zagłebiał w elektrykę tego auta bo wszystko co było możliwe zostało w tej BMCE wymienione przy czym diagnosta u którego byłem nie dawno by już w ostateczności wpiać się na kompa powiedział że pod wzgledem elektrycznym nie ma się do niczego przyczepić bo wszystko jest w jak najlepszym porządku... Jedyna rzecz która go zaniepokoiła to opóźniony zapłon z powodu którego podejrzewał że podczas pracy silnik właśnie przez to nie równo chodzi.Dodam również że dolot powietrza nigdzie nie ciagnie lewego powietrza. Nie dawno oddawałem auto do mechanika by uporał się z cieknacą głowicom przy okazji zagladając do rozrządu w którym mógł tkwić cały problem lecz niestety po całych trzech tygodniach pobytu u mechanika ludzie tam pracujący wraz z szefem warsztatu rozłożyli ręce przyznając się że nie maja pojęcia co dolega memu autu =/ Dlatego panowie proszę o sugestie które moga pomóc w diagnozie problemu leżącego po stronie mechanicznej a nie elektrycznej. Zarazem chciałbym spytać po czym poznać wytarty wałek rozrządu który jest pierwszym podejrzanym przed luzem zaworowym na zaworach...
