• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

BMW E60 520D olej w kolektorze?

karloss30

Początkujący
Dołączył
14.12.2016
Postów
5
Punktów
0
Wiek
52
Miasto
ełk
Witam serdecznie,
z góry dziękuję za wszelkie rady.
Jakiś czas temu rozsypała się mi turbina i pociągnęła olej z silnika.
Turbina została zregenerowana, przy okazji wyczyściłem z oleju rury, IC oraz kolektor ssący.
Oczywiście przy okazji powymieniałem wszelkie uszczelki-oringi i wyczyściłem odmę (jest nie wymienna) oraz wyczyściłem EGR.
Przed montażem turbo połączyłem zasilanie turbiny olejem z odpływem, uruchomiłem silnik i porządnie zrobiłem płukankę.
Po czym zlałem stary olej podłączyłem turbo, wymieniłem wszystkie filtry i zalałem świeży MOTUL 8100 5W40.
Zrobiłem jakieś 8 tys km i przez ten czas musiałem dolać jakieś 2 litry oleju. Przed awarią turbiny nic takiego się nie zdarzało. Dodam, że rano przed rozgrzaniem widać było jasny dym ale nie był on śmierdzący. Nie było czarnego dymu, który by świadczył o spalaniu oleju. Końcówka wydechu lekko czarna ale to dlatego, że auto pozbawione jest DPF.
Zaglądnąłem w rury łączące IC i trochę oleju w nich było. Może zbyt wiele, więc postanowiłem wykręcić turbinę.
Trochę oleju było w turbinie w miejscu łączenia z kolektorem wydechowym, no i trochę od strony wydechu oraz od strony IC. Turbina jest na gwarancji i w zakładzie regenerującym stwierdzili, że jest sprawna.
Ostatnio uruchomiłem silnik bez turbiny na samym kolektorze do momentu aż nabierze temperatury i po jakimś czasie zaobserwowałem, że z kolektora nie wydobywa się tylko dym ze spalonego ON ale i "chyba olej", a wygląda to tak:





Nie wiem czy taki stan jest dopuszczalny.
Silnik ma przejechanie realnie 230 tys km i nie ma problemu z mocą, czy też z uruchomianiem. Nie przerywa, chodzi równo i nie szarpie.
Co sądzicie o takiej sytuacji?
Nie sądzę, by przy takim przebiegu zaczęły puszczać uszczelniacze.
Może któryś z Szanownych Forumowiczów miewał podobne, dziwne sytuacje?
Pozdrawiam


 
A

Anonymous123

Skutki pociagniecia oleju moga byc wszelakie. Lacznie z uszkodzeniem pierścieni. Jesli ten olej z kolektora wydechowego to nie jest dobrze. Masz m47 czy n47?
 

karloss30

Początkujący
Dołączył
14.12.2016
Postów
5
Punktów
0
Wiek
52
Miasto
ełk
N47, olej wymieniany co 10 tys km, a mam auto od 135 tys km. Zawsze dobry olej, zawsze dobre filtry. Turbo chłodzone przed wyłączeniem, bardzo rzadko "pałowane" auto. Jeżdżone raczej delikatnie.
 
A

Anonymous123

Ale po awarii turbo jak wyssalo olej z silnika to mogly sie przegrzac pierscienie lub uszczelniacze. Moze byc nawet uszkodzona upg. Te silniki nie należą do najlepszych. Juz kilka razy remontowalem takie silniki choc przebieg mialy niewielki
 

karloss30

Początkujący
Dołączył
14.12.2016
Postów
5
Punktów
0
Wiek
52
Miasto
ełk
Wiem, że nie należą do najlepszych. Oleju dużo nie ubyło przy padnięciu turbo, może ze 3 litry. Poza tym turbo padło przy prędkości około 50km/h. Auto od razu zostało zgaszone i zaciągnięte do domu na holu. Myślisz, że taki krótki czas pracy silnika może doprowadzić do uszkodzenia pierścieni, uszczelniaczy czy UPG? Nie wiem czy składać wszystko do kupy i jechać autem do mechanika, jakieś 100km. Czy też pozostaje mi tylko laweta.
 
A

Anonymous123

Trzy litry to nie jest malo. W jednym silniku dwa litry podniosly glowice i wykrzywily korowód. Skoro rozebrane to chyba lepiej na lawecie ale to juz wedle uznania bo ja na zywo tego nie widze .
 
Do góry Bottom