Witam, mam BMW E90 318i 129KM 2006r. silnik N46B20B które pięknie i cichutko pracowało a teraz potrzebuję pomocy w ciężkim temacie jaki mnie spotkał, historia zaczyna się od tego, że pewnego poranka odpalam auto i coś stuka ale tylko w określonych obotach np. 2000 i jak się tak trzyma to stuka a na jałowym cisza, podczas jazdy stuk jest cały czas w przedziale od 1000-3000 obrotów a powyżej cichnie. Auto zostało oddane do mechanika który stwierdził, ze jest to od rozrządu więc go wymienił na nowy kompletny, niestety już wyjeżdżając z warsztatu słyszałem, że nadal stuka i rozrząd nie pomógł. Odstawiłem auto ponownie do tego samego mechanika z podejrzeniem, że coś źle poskładał rozrząd i pojechałem na wakacje na których dostałem wiadomość, że mam niesprawny valvetronic bo coś sprężyna nie wraca i silnik się od dołu obrotów nie wkręca prawidłowo do tego popychacze jedne całkiem miękkie inne całkiem twarde więc trzeba było wymienić. Po powrocie z wakacji chciałem odebrać auto ale okazało się, że nadal coś nie tak z autem i szuka dalej, po czasie dotałem wiadomość, że uszkodzone są pierścienie i trzeba wymienić. To wszystko zostało wymienione, cylindry nie były szlifowane bo nie było potrzeby, głowica została splanowana, nowa uszczelka itp. co tam potrzebne do tych prac było. Odebrałem szczęśliwy auto po remoncie który wyszedł mnie 4,5 tysiąca i autko po wyjeżdzie od mechanika pracowało znów cichutko i elegancko. Na drugi dzień odpalam rano auto i nie mogę uwierzyć w to co słyszę- silnik klepie tym razem ale tylko na zimnym silniku, jak się rozgrzeje to znów jest cisza i już nie stuka jak na załączonym filmiku
i mechanik twierdzi, że to normalne i tak ma być i że to od valvetronica bo tak działa. Do tego co kilka dni jak auto postoi to mam problem po odpaleniu, że idzie na 3 cylindry i wywala dwa błędy - wypadanie zapłonu cylinder 1 i wypadanie zapłonu wszystkie cylindry, Zamieniałem już cewki i świece miedzy sobą i cały czas 1 cylinder nie pali, świeca okopcona ale iskra z cewki jest, już doszedełem do tego jak się parre razy przegazuje, poprzełącza gaz-benzyna-gaz-benzyna i zgasi auto i odpali na nowo to poblem znika i znów jakiś czas można jeżdzić na co mechanik powiedział, że to od gazu i do gazowników jechać ale ta instalacja jest nowa, zakładana przeze mnie w lutym po kupnie auta. Potrzebuję, żeby jakaś mądra głowa wypowiedziała się co to może klepać ??? i co może być przyczyną pracy silnika na 3 cylindry ???


