Kolega prosi na forum o pomoc,a tu teksty jedż do elektryka,coś chyba nie tak.Nie jest to chyba jakiś najnowszy wynalazek z 50 komputerami,magistralą can,światłowodami itp.Jak sobie nie poradzi,to może się uda do fachury i będzie biedniejszy o parę złociszy.Ale ja bym się tak szybko nie poddawał i szukał problemu.Tym bardziej ,że to jest forum mechaniki.
Wracając do tematu ,trafniejsze by było wrzucenie dla kolegi schematu kierunkowskazów do tego auta.Ja dopiero zaczynam zabawę z kompem i forum i nie mam na chwilę obecną takich możliwości,ale z czasem postaram się to nadrobić.
Co do problemu,to uwazam,iż nie ma tam wielkiej filozofi,i jest jakiś błachy problem.Skoro awaryjne działają,to podawanie plusa na lampy nic Ci nie da ,ponieważ żarówki i instalacja do lamp jest ok.W pierwszej kolejności bym postawił na przelącznik kierunkowskazów-wiem że był wymieniany,ale może jest drugi,ale wadliwy,połączenie przełącznika-kostka,dobre styki.
Można o dojść,które styki zwiera przełącznik i zewrzeć je na krótko,ale tu jest dobry schemat lub sekcja starego przełacznika,tylko wtedy sprwdziłbyś czy faktycznie sprawny jest przełącznik-zakładając,że tak,możę nie być zasilania po zapłonie na przerywaczu,na awaryjnych daje je włącznik awaryjnych,przy kierunkowskazach po zapłonie,przeważnie kostka w stacyjce-może jest wadliwa,z reguły ma 2 lub więcej obwodów po zapłonie.Sprawdż wiec zasilanie na przerywaczu po zapłonie.często winnw kostka stacyjki,lub ewentualnie jakiś przekażnik,jak nie to kable.
Łatwiej ,by było ze shematem,wtedy by nie było chyba tylko po nitce do kłebka,czyli prztczyny.
mam nadzieję,że coś Ci to pomoże,życzę powodzenia i znalezienia usterki.Pozdrawiam.