• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Brak pracowników do warsztatu

SajmonMB

SuperMechanior
Dołączył
13.02.2015
Postów
275
Punktów
61
Wiek
31
w średniej też sie piło ogólnie miło wspominam średinią lepiej niż studia ale zaoczne podobno nie to samo... Przez średnią stałem sie palaczem jak 5 mintowa przerwa to jedna fajka 15 to dwie się zajarało na szczycie, głupi czas ciesze się, że to przeżyłem i są fajne wspomnienia ale równiez i chyba szczególnie z tego że zepsuć się jednak nie dałem do końca;p
 

SajmonMB

SuperMechanior
Dołączył
13.02.2015
Postów
275
Punktów
61
Wiek
31
pozostał niestety z turku jesteś to pewnie górnicza w koninie kojarzysz
również w 2 klasie się złamałem czy jakoś pod koniec pierwszej;p
 

SajmonMB

SuperMechanior
Dołączył
13.02.2015
Postów
275
Punktów
61
Wiek
31
to nie dobre wspomnienia więc niezmiennie szkołą trochę specyficzna
pozytywne było to że trochę szkoła życia, a z drugiej strony jak ktoś chciał to mógł sporo wiedzy wynieść
E: ja raczej fiata ci nie okopałem bo jak tam chodziłem to już duży fiat był klasykiem i rzdkością
 

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
464
Punktów
112
Po 2,5 roku męki jako sanodzielny mechanik podwykonawca wreszcie z końcem tego miesiąca zamykam dzialalnosc. Zacząłem od 2tyś na rękę i zakończyłem na 3.3tys na rękę. Przy czym robiłem wszystko, rozrządy, silniki, zawieszenia. I jakoś na początku tego miesiące przyjechała 20 letnia astra na wymianę wszystkich przewodów hamulcowych w płowie tej poje@#nej roboty, się nagle obudziłem, co ja w ogóle robię z swoim życiem. Miałem naprawdę pozytywne nastawienie do tej pracy, dużo chęci, chciałem się rozwijać. Ale nie ma czasu na szkolenia, nie ma żadnych zmian, żadnej perspektywy lepszych zarobków. Czarę goryczy przelała rozmowa z kolesiem który robi w serwisie Bemo Motors, poszedł od razu po szkole bo tam mieliśmy praktyki. I on drodzy Panowie naprawiajac sobie głównie max 5 letnie samochody, pracując 8-16 I wolne weekendy, z częściami i wszystkim na miejscu bez żadnej rzeźby po tych 2 latach mówi że już od roku jakoś zawsze ma 4 z przodu. Tak też stwierdziłem że przejdę się z ciekawości do pobliskiego zakładu metalurgii który znajomi chwalą i mówili że szukają tam ludzi o technicznym pojęciu i zdolnościach manualnych. Przyjęli mnie tam z pocałowaniem ręki, umowa o pracę, 3 tyś netto na start z możliwością rozwoju i zrobienia uprawnień na maszyny CNC oraz kursy spawacza no i idące z tym awanse i lepsze zarobki. No i normalne godziny pracy. Tak więc teraz się nie dziwię że nie ma chętnych na pracę na warsztacie. Też za nic nie wrócę tam jak to dalej będzie wyglądać tak że albo samozatrudnienia, albo zleceniówki albo zarobki na poziomie 2,5 tyś i umowa na najniższą krajową. Jak już znowu do aut miałbym wrócić to tylko serwis. A nie wieczna rzeźba w zardzewialych zalanych olejem rozklekotanych złomach.
Tak więc moje życie zmienia się na lepsze :D
 

Giemza

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.12.2012
Postów
1011
Porady
1
Punktów
197
Miasto
Lublin
Teraz powiedz lepiej ile powiedziałeś za robote tych przewodów w tej astrze bo może tu jest problem :eek:
 

wyderka

SuperMechanior
Dołączył
26.03.2015
Postów
263
Punktów
-77
heh ostatnio wymieniałem przewody w takie astrze bez kanału i podnośnika nie było tak źle więc nie wiem co tak narzekasz.
 

gtszudi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.08.2017
Postów
3287
Porady
1
Punktów
986
Wiek
38
Miasto
Pruszcz Gdański
miales zly pomysl na siebie i tyle.

tak samo jak temat ktory dzis czytalem na forum , dostalem dofinansowanie i kupilem maszyny do wulkanizacji , nie uzywalem ich za duzo , wiec ile za nie dostane bo okres wymagany juz minal ??

moje podejscie jest takie , minimum 3 specjalizacje , abys mial robote za ktora zarobisz , i ktora bedziesz lubic. a ty robiac przewody w astrze za "50zL" to nigdy nie zarobisz ani nie ucieszysz ze cos zrobiles.

z typowej mechaniki juz nikt nie wyzyje , trzeba miec specjalizacje w jakims kierunku , ja robie skrzynie , dpf , i mechanike. a i tak mysle nad tym aby wejsc w klime i elektryki.

prosta zasada - ile wkladasz tyle wykladasz. co miesiac kupuje jakies narzedzia do warsztatu , testery itp , tylko po to aby mnie klient nie zagial pytaniem czy zrobi pan to w moim aucie czy musze jechac do kogos kto to robi ?

podsumowujac , nie zarabiasz na dzialalnosci ? - nie masz pomyslu na siebie i dzialalnosc
 

lukkiwlkp

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.12.2015
Postów
3767
Porady
2
Punktów
976
Wiek
38
Miasto
PGS
10000 na miesiąc sam wyciągam ... Nie szarpie ... Sobota co druga wolna .. Stać mnie ... O czym tu gadać? Chłopie.... Nie udało się i już. Teraz dotacje wychodzą...
 

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
464
Punktów
112
Nie nie nie Panowie wy chyba nie rozumiecie. Ja nie robiłem na swoim, bardziej jako podwykonawca i moje maszyny to był tak naprawdę zły pomysł bo nie miałem przystosowanego miejsca do wulkanizacji. Co innego jak bym robił na siebie i to ja ustalał jaką robotę biorę i ile za nią kasuje.
Ja mówi dlaczego brakuje pracowników do warsztatu, bo co że ja na własnej działalności jak byłem tylko pracownikiem. A z perspektywy pracownika robota jak dla mnie strasznie niewdzięczna. Przepraszam, może się sparzyłem bo trafiłem na złego pracodawcę, ale więcej nie mógł mi dać bo mówił że na więcej go nie stać. Czyli w sumie po tych 2 latach straciłem perspektywę na dalszy rozwój. Tak to mogę najprościej ująć. Według mnie jak kogoś stać na pracownika i ma możliwość zapewnienia mu godnych warunków to może zatrudniać bez problemu. Jak go nie stać to niech robi sam, a nie tworzy obietnice A po dwóch latach zmarnowanych okazuje się że jednak sory ale lepiej nie będzie.
 
Ostatnia edycja:

kilex

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.08.2016
Postów
539
Punktów
87
Miasto
Lublin
Jako mechanik da się zarobić i u kogoś ale trzeba dobrze szukać. Nie jest trudno ocenić czy warsztat jest porządny i ma dobre opinie. Właściciel warsztatu dbający o jakość nie pozwoli sobie na rotację pracowników. Dziada widać i czuć z daleka.
 

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
464
Punktów
112
Powiem tak mój pracodawca zajebisty fachowiec, specjalista jakich mało. Do roboty zawsze się przykładaliśmy i opinie bardzo dobre. Ale zero organizacji pracy, zero szkoleń, nieregularne godziny pracy. Jak mówiłem że znajomi na etacie zarabiają 4tys to mówił że to niemożliwe, on nigdy tyle na etacie nie wyciągał i tak się kończyła gadka na temat chociażby lepszych zarobków. Już nie wspomnę o braku socjalu przy warsztacie.
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
I bardzo dobrze, że to olales. Męczyć się z paparuchami, zarobić wielkie G i jeszcze brać na siebie odpowiedzialność?

Jak już gdzieś napisałem, nie stać kogoś na pracownika, to niech robi sam, a nie, zapłaci ci ochlapy i wiecznie narzeka.

Życzę Ci, żebyś znalazł dobrą robotę, a kiedyś otworzył coś prywatnie i zdał się tylko na siebie.
"byznesmenów" unikaj jak ognia. Szkoda zdrowia.
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3139
Punktów
941
Wiek
34
Jak się ma we krwi naprawę samochodów ,to ciężko się od tego uwolnić. Jak pracodawca nie chce płacić, to trzeba patrzeć na siebie i najwyżej swoje otwierac, na płacz przyjdzie czas.
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Zacznij sie liczyć. 40zł/h. Mój przyklad koleś inny mechanil wisiał mi 20 zł od roku machnalem ręką. Niedawno wstawił.mi auto na ustawienie rozrządu (tylko). Koszt operacji 400 cebulionów. Teraz wie, ze długi sie oddaje
 
Do góry Bottom