Witam,
trafił do mnie bravo 1.4tjet 120/bosch + LPG tartarini, rok 2010, przelatane 190k km. Problem jest z odpalaniem zimnego samochodu, długo kręci (3x15-20s) i przez pierwsze 30 sekund strasznie nierówna praca, falowanie obrotów i kopcenie. Dzieje się tak zazwyczaj po dłuższym postoju, minimum 7-8h.
Co sprawdziłem/zrobiłem:
- kompresja po 16barów na każdym cylindrze, regulacja luzów zaworowych hydrauliczna
- rozrząd na blokadach
- nowe świece ngk dedykowane, iskra jest
- wtryskiwacze benzyny wyjęte i sprawdzone na maszynie;ok
- gdy zaczyna pracować czas wtrysku 8-11ms
- map sensor podczas kręcenia 960mbar
- czujniki temp płynu i powietrza ok - wartości pokrywają się z rzeczywistością
- ciśnienie paliwa na listwie wtryskowej po włączeniu zapłonu, 3.5bara, po zapaleniu na wolnych obrotach 3bary.
No i teraz pytanie czy te 3 bary to nie za mało, skoro autodata podaje 3.5bara, wystarczy trochę zwiększyć obroty i jest osiągnięte 3.5. Klient poczynił obserwację, że problem narastał stopniowo najpierw występował przy 1/4 baku, później przy 1/2 teraz jest 3/4. Poza wymienionym problemem auto sprawuje się bez zarzutu. Może ktoś coś podpowie co jeszcze sprawdzić? W poniedziałek wytargam kosz z pompą z baku, ale nie przekonuje mnie to o tyle, że wystarczy włączyć zapłon i ciśnienie paliwa jest osiągnięte.
trafił do mnie bravo 1.4tjet 120/bosch + LPG tartarini, rok 2010, przelatane 190k km. Problem jest z odpalaniem zimnego samochodu, długo kręci (3x15-20s) i przez pierwsze 30 sekund strasznie nierówna praca, falowanie obrotów i kopcenie. Dzieje się tak zazwyczaj po dłuższym postoju, minimum 7-8h.
Co sprawdziłem/zrobiłem:
- kompresja po 16barów na każdym cylindrze, regulacja luzów zaworowych hydrauliczna
- rozrząd na blokadach
- nowe świece ngk dedykowane, iskra jest
- wtryskiwacze benzyny wyjęte i sprawdzone na maszynie;ok
- gdy zaczyna pracować czas wtrysku 8-11ms
- map sensor podczas kręcenia 960mbar
- czujniki temp płynu i powietrza ok - wartości pokrywają się z rzeczywistością
- ciśnienie paliwa na listwie wtryskowej po włączeniu zapłonu, 3.5bara, po zapaleniu na wolnych obrotach 3bary.
No i teraz pytanie czy te 3 bary to nie za mało, skoro autodata podaje 3.5bara, wystarczy trochę zwiększyć obroty i jest osiągnięte 3.5. Klient poczynił obserwację, że problem narastał stopniowo najpierw występował przy 1/4 baku, później przy 1/2 teraz jest 3/4. Poza wymienionym problemem auto sprawuje się bez zarzutu. Może ktoś coś podpowie co jeszcze sprawdzić? W poniedziałek wytargam kosz z pompą z baku, ale nie przekonuje mnie to o tyle, że wystarczy włączyć zapłon i ciśnienie paliwa jest osiągnięte.



