tereferekuku
Początkujący
witam. mam problem z chevroletem kalos 1,4.
W ostatnim czasie (po montażu instalacji LPG) zaczął występować problem objawiający się nierówna pracą silnika na wolnych obrotach gdy silnik jest rozgrzany i dłuższą chwile pracuje na LPG. Zaznaczyłem że podczas pracy na LPG ponieważ wczoraj gdy gaz się skończył zaobserwowałem że po powrocie na zasilanie benzyną po chwili ok (5-7 min) drgania ustępują i silnik pracuje równo. Dodam że na zimnym silniku zarówno na gazie jak i benzynie wszystko jest ok.
Pewien mechanik namawia mnie na kosztowną regenerację głowicy twierdząc że w czasie gdy silnik nierówno pracuje zawiesza się zawór w głowicy i w wyniku spadku ciśnienia sprężania do 6 bar silnik nierówno pracuje. Auto ma przelatane od nowości zaledwie 34 tys. km w moich rękach od roku użytkowany codziennie nie sprawiał żadnych problemów, więc nie wydaje mi się żeby to była aż tak poważna i kosztowna usterka.
Czy może to wina braku lubryfikacji zaworów i jej montaż załatwi sprawę?
A może rzeczywiście uszkodzona jest prowadnica zaworu i należy przeprowadzić kosztowną regenerację głowicy?
A może wystarczy zastosować ceramizer? Doradźcie proszę co robić?
W ostatnim czasie (po montażu instalacji LPG) zaczął występować problem objawiający się nierówna pracą silnika na wolnych obrotach gdy silnik jest rozgrzany i dłuższą chwile pracuje na LPG. Zaznaczyłem że podczas pracy na LPG ponieważ wczoraj gdy gaz się skończył zaobserwowałem że po powrocie na zasilanie benzyną po chwili ok (5-7 min) drgania ustępują i silnik pracuje równo. Dodam że na zimnym silniku zarówno na gazie jak i benzynie wszystko jest ok.
Pewien mechanik namawia mnie na kosztowną regenerację głowicy twierdząc że w czasie gdy silnik nierówno pracuje zawiesza się zawór w głowicy i w wyniku spadku ciśnienia sprężania do 6 bar silnik nierówno pracuje. Auto ma przelatane od nowości zaledwie 34 tys. km w moich rękach od roku użytkowany codziennie nie sprawiał żadnych problemów, więc nie wydaje mi się żeby to była aż tak poważna i kosztowna usterka.
Czy może to wina braku lubryfikacji zaworów i jej montaż załatwi sprawę?
A może rzeczywiście uszkodzona jest prowadnica zaworu i należy przeprowadzić kosztowną regenerację głowicy?
A może wystarczy zastosować ceramizer? Doradźcie proszę co robić?
