Witam,
Posiadam ten fantastyczny motor z grupy PSA i od samego początku pocił mi się olej który ściekał po pompie wodnej, zaraz nad nią jest uszczelka pod głowicą a nad uszczelką czujnik zmiennych faz rozrządu, obok napinacz, i śrubka wkręcona w głowicę na torxa z oringiem, gdzieś mi się obiło o uszy że ta śrubka ma za zadanie utrzymywać jakieś ciśnienie oleju na głowicy ale ręki sobie uciąć nie dam czy czegoś nie przekręciłem.
Do sedna - wymieniłem najpierw uszczelkę od czujnika zmiennych faz rozrządu jako że to nie pomogło i olej dalej zaciekał i ewidentnie było go widać na uszczelce diagnoza była jedna- uszczelka, także głowica zwalona, uszczelniacze zaworowe wymienione, zawory dotarte, głowica splanowana nowa uszczelka nowe śruby, wraz z tym jako że był rozciągnięty poszedł kompletny rozrząd wraz z napinaczem, kołami ślizgami itd. Po odpaleniu auto normalnie zagadało ale wywalił check - i po podłączeniu diagboxa okazało się, że w BSI żadnych błędów nie ma ale komputer nie może połączyć się z wtryskami po teście wszystkich układów wyskakuje w kolumnie "Wtrysk\Zapłon - Błąd połączenia" wszystkie kostki po składaniu głowicy podpięte prawidłowo także nie czaje o co mu chodzi, choć po przejechaniu 30 km układ się odpowietrzył i dziś rano check się po prostu świecił ale już nie wywalał kominukat " Engine management system faulty", także może się naprawił
, jeżeli podłącze kompa i okaże się że jednak dalej się nie połączył z wtryskiem - gdzie szukać ?
No i kolejna sprawa z tym olejem okazało się, iż uszczelka dalej jest zapocona także - to nie była jej wina pozostał czujnik zmiennych faz rozrządu, albo ta mała śrubka zaznaczona kolorem czarnym w głowicy, co to w ogóle jest i do czego służy ?
Zanim oddam to żelazo na żyletki podpowiedzcie coś bo ręce opadają
Posiadam ten fantastyczny motor z grupy PSA i od samego początku pocił mi się olej który ściekał po pompie wodnej, zaraz nad nią jest uszczelka pod głowicą a nad uszczelką czujnik zmiennych faz rozrządu, obok napinacz, i śrubka wkręcona w głowicę na torxa z oringiem, gdzieś mi się obiło o uszy że ta śrubka ma za zadanie utrzymywać jakieś ciśnienie oleju na głowicy ale ręki sobie uciąć nie dam czy czegoś nie przekręciłem.
Do sedna - wymieniłem najpierw uszczelkę od czujnika zmiennych faz rozrządu jako że to nie pomogło i olej dalej zaciekał i ewidentnie było go widać na uszczelce diagnoza była jedna- uszczelka, także głowica zwalona, uszczelniacze zaworowe wymienione, zawory dotarte, głowica splanowana nowa uszczelka nowe śruby, wraz z tym jako że był rozciągnięty poszedł kompletny rozrząd wraz z napinaczem, kołami ślizgami itd. Po odpaleniu auto normalnie zagadało ale wywalił check - i po podłączeniu diagboxa okazało się, że w BSI żadnych błędów nie ma ale komputer nie może połączyć się z wtryskami po teście wszystkich układów wyskakuje w kolumnie "Wtrysk\Zapłon - Błąd połączenia" wszystkie kostki po składaniu głowicy podpięte prawidłowo także nie czaje o co mu chodzi, choć po przejechaniu 30 km układ się odpowietrzył i dziś rano check się po prostu świecił ale już nie wywalał kominukat " Engine management system faulty", także może się naprawił
, jeżeli podłącze kompa i okaże się że jednak dalej się nie połączył z wtryskiem - gdzie szukać ? No i kolejna sprawa z tym olejem okazało się, iż uszczelka dalej jest zapocona także - to nie była jej wina pozostał czujnik zmiennych faz rozrządu, albo ta mała śrubka zaznaczona kolorem czarnym w głowicy, co to w ogóle jest i do czego służy ?
Zanim oddam to żelazo na żyletki podpowiedzcie coś bo ręce opadają
. A inerfajs się poprostu zesrał. Tak jest z tym badziewiem. I silnik badziew i urządzenie za 230zl badziew