Witam
Przedwczoraj żona od rana do popołudnia jeździła przy czym odpalała gasiła z 10x i wszystko ok. Odstawiła auto pod domem wszystko ok, wsiadam po 21 i tylko cyk i cyk i nic :l mówię Aku padł. Na drugi dzień ładuje caly dzień. Odłączam odpalam rundka i zostawiam. Rano znowu kaplica. Mówię nowy Aku bo ten nie trzyma. Wkładam nowy Aku dalej cyk cyk. Czyszcze klemy i obejmy z przewodów dalej nic. Wymieniłem bezpiecznik z rozrusznika bo troszkę skopcony i dalej nic. Zauważyłem że raz po przekręceniu zapłonu mruga Aku a raz nie oraz gdy za 1x tylko cyka i szybko wrócę i zakręcę to odpala?
Po ostatnim odpaleniu mija 3-4h za pierwszym razem znowu cyk i 2 próba odpala...
Kończy się rozrusznik? Jak tak to jak najłatwiej go wymienić zlokalizować w C3.
Z góry dzięki za pomoc
Przedwczoraj żona od rana do popołudnia jeździła przy czym odpalała gasiła z 10x i wszystko ok. Odstawiła auto pod domem wszystko ok, wsiadam po 21 i tylko cyk i cyk i nic :l mówię Aku padł. Na drugi dzień ładuje caly dzień. Odłączam odpalam rundka i zostawiam. Rano znowu kaplica. Mówię nowy Aku bo ten nie trzyma. Wkładam nowy Aku dalej cyk cyk. Czyszcze klemy i obejmy z przewodów dalej nic. Wymieniłem bezpiecznik z rozrusznika bo troszkę skopcony i dalej nic. Zauważyłem że raz po przekręceniu zapłonu mruga Aku a raz nie oraz gdy za 1x tylko cyka i szybko wrócę i zakręcę to odpala?
Po ostatnim odpaleniu mija 3-4h za pierwszym razem znowu cyk i 2 próba odpala...
Kończy się rozrusznik? Jak tak to jak najłatwiej go wymienić zlokalizować w C3.
Z góry dzięki za pomoc

trochę powagi