Panowie może ktoś miał podobny problem i znalazł przyczynę.
Mam Citroena C4 1.6 benzyna (bez LPG). Auto ma 137 tys. przejechane. Przy 120 był duży przegląd z wymianą rozrządu. Generalnie nie było problemów z autem. Ale przy przebiegu około 135 tys. pojawił się problem polegający na szarpaniu/dławieniu auta podczas przyspieszania, ale tylko jak rozgrzany.
Diagnostyka Lexią wskazała wypadanie zapłonów cylinder 2 i 3.
Sprawdzone: świece, modułocewka (podmieniane 2 nowe egzemplarze), wyczyszczona i ponownie skalibrowana przepustnica, wymieniony termostat (nie domykał się) i czujnik temperatury. Sprawdzony czujnik położenia wału. I nic. Usterka nie ustąpiła.
Auto jak jest zimne pracuje bez uwag, zapala bez problemu, przyspiesza płynnie, spalanie i osiągi bez uwag.
Jak złapie normalną temp. to pod obciążeniem np. pod górkę czy z większym ładunkiem podczas przyspieszania szarpie. Najczęściej zdarza się to w przedziale 2-3 tys. obr. Na biegu jałowym nie występuje. Jak się wkręci na wyższe obroty też nic się już nie dzieje.
Najdziwniejsze, że jak spadnie temp. cieczy (np. nastawię tem na max i mocny nadmuch) to szarpanie ustępuje do czasu nagrzania się cieczy.
Czasami szarpanie jest na tyle długotrwałe (kilka sekund), że komputer przełącza się w tryb awaryjny. Ale po zatrzymaniu, wyłączeniu i ponownym uruchomieniu pracuje normalnie.
Czy komuś przychodzi do głowy co sprawdzać. Lexia jedyne błędy jakie pokazuje to wypadanie zapłonów na cyl. 2 i 3.
Mam Citroena C4 1.6 benzyna (bez LPG). Auto ma 137 tys. przejechane. Przy 120 był duży przegląd z wymianą rozrządu. Generalnie nie było problemów z autem. Ale przy przebiegu około 135 tys. pojawił się problem polegający na szarpaniu/dławieniu auta podczas przyspieszania, ale tylko jak rozgrzany.
Diagnostyka Lexią wskazała wypadanie zapłonów cylinder 2 i 3.
Sprawdzone: świece, modułocewka (podmieniane 2 nowe egzemplarze), wyczyszczona i ponownie skalibrowana przepustnica, wymieniony termostat (nie domykał się) i czujnik temperatury. Sprawdzony czujnik położenia wału. I nic. Usterka nie ustąpiła.
Auto jak jest zimne pracuje bez uwag, zapala bez problemu, przyspiesza płynnie, spalanie i osiągi bez uwag.
Jak złapie normalną temp. to pod obciążeniem np. pod górkę czy z większym ładunkiem podczas przyspieszania szarpie. Najczęściej zdarza się to w przedziale 2-3 tys. obr. Na biegu jałowym nie występuje. Jak się wkręci na wyższe obroty też nic się już nie dzieje.
Najdziwniejsze, że jak spadnie temp. cieczy (np. nastawię tem na max i mocny nadmuch) to szarpanie ustępuje do czasu nagrzania się cieczy.
Czasami szarpanie jest na tyle długotrwałe (kilka sekund), że komputer przełącza się w tryb awaryjny. Ale po zatrzymaniu, wyłączeniu i ponownym uruchomieniu pracuje normalnie.
Czy komuś przychodzi do głowy co sprawdzać. Lexia jedyne błędy jakie pokazuje to wypadanie zapłonów na cyl. 2 i 3.


