TOMAN
Początkujący
Witam, ma przedziwny problem. Zaczęło się od tego że zatarły się łożyska w alternatorze tak że altek stanął na amen i unieruchomił silnik, kupiłem używany alternator na szrocie i od tamtej pory jest dziwny problem, myślałem że mechanik nie naciągnął prawidłowo paska lecz to jest jednak inny problem. Wystarczy że lekko dodam gazu, dosłownie musnę pedał gazu na sekundkę a nawet krócej i już cały czas dobrze ładuje nawet na biegu jałowym, aż do wyłączenia silnika. Po ponownym rozruchu brak ładowania aż do wciśnięcia pedału gazu, daje się z tym żyć ale wkurza mnie to. Ciekawi mnie też taki dodatkowy kabelek który jest wpięty zatrzaskową wtyczką w altka, ta wtyczka lub kabelek jest koloru zielonego, dokładnie już nie pamiętam co jest zielone czy wtyczka czy kabelek.
Myślałem że to jest wzbudzenie lecz wypięcie tego kabelka nie powoduje żadnych zmian, ładowanie nie znika, nie widać żadnej różnicy czy jest wpięty czy wypięty. Przy wypiętej wtyczce po odpaleniu silnika nie ma wzbudzenia, lecz jak dodam gazu na chwilę to się pojawia, działa identycznie jak z wpiętą wtyczką wtyczka jest podwójna na dwa kabelki lecz tylko jeden z nich jest doprowadzony do wtyczki.
Proszę o jakieś wskazówki czy konieczna jest wymiana altka czy to coś innego ? no i do czego jest ten kabelek wpinany w alternator plastikową wtyczką zatrzaskową ?
Myślałem że to jest wzbudzenie lecz wypięcie tego kabelka nie powoduje żadnych zmian, ładowanie nie znika, nie widać żadnej różnicy czy jest wpięty czy wypięty. Przy wypiętej wtyczce po odpaleniu silnika nie ma wzbudzenia, lecz jak dodam gazu na chwilę to się pojawia, działa identycznie jak z wpiętą wtyczką wtyczka jest podwójna na dwa kabelki lecz tylko jeden z nich jest doprowadzony do wtyczki.
Proszę o jakieś wskazówki czy konieczna jest wymiana altka czy to coś innego ? no i do czego jest ten kabelek wpinany w alternator plastikową wtyczką zatrzaskową ?
