Dzień dobry!
Mam nadzieję, że tutaj uda mi się znaleźć pomoc
Pacjent jak wyżej Citroen Jumper 2000r. 1,9d szalone 68/69 koni. Zwykły prosty diesel bez turbo etc. Od początku w PL , przebieg 601tyś.
Jak jest zatankowany do pełna to odpala całkiem dobrze i jedzie bez problemu. Zbiornik ma ok. 70litrów po wypaleniu ok. 20litrów. Zaczynają się problemy. Mianowicie, odpalanie, trzeba kręcić po 20-30sekund po 3 razy. Pierwsze 3-4 kilometry jazda z gazem w podłodze, kopci na niebiesko i jak tylko puści się gaz to gaśnie. Jeśli zgaśnie trzeba znów kręcić 3 razy po 20sekund odpala i już jedzie ok. Jak się pojeździ to jest super na ciepłym zazwyczaj odpala odrazu czasem za drugim razem.
Ma takie dni, że odpali ładnie i chodzi jak wściekły (jak na te szalone prawie 70koni) ale tak jak dziś to była męką...na zimno dramat a potem po rozgrzaniu na wolnych chodził twardo. Dopiero jak go mocno pocisnąłem to zaczął pracować dobrze.
Co zrobiłem:
Nowy filtr paliwa, wymienione wężyki od baku do podgrzewacza na głowicy a przy baku założony zaworek zwrotny, wymieniony wężyk od filtra paliwa do pompy wtryskowej i na tym odcinku założona pompka elektryczna paliwa. Układ paliwowy wydaje się szczelny. Jak już pojeździ więcej jak 10km to chodzi bardzo ładnie. Wykręcałem pływak paliwa bo mam też niezbyt działąjący wskaźnik paliwa i tam jest ok i czysto. Mam rozwalony korek z zaworem, ktory pilnował by nie bylo zbyt duże nadciśnienie w zbiorniku( dlatego zamontowałem pompkę-montaż jej dał dobry efekt )
Może macie jakieś pomysły?
Mam nadzieję, że tutaj uda mi się znaleźć pomoc

Pacjent jak wyżej Citroen Jumper 2000r. 1,9d szalone 68/69 koni. Zwykły prosty diesel bez turbo etc. Od początku w PL , przebieg 601tyś.
Jak jest zatankowany do pełna to odpala całkiem dobrze i jedzie bez problemu. Zbiornik ma ok. 70litrów po wypaleniu ok. 20litrów. Zaczynają się problemy. Mianowicie, odpalanie, trzeba kręcić po 20-30sekund po 3 razy. Pierwsze 3-4 kilometry jazda z gazem w podłodze, kopci na niebiesko i jak tylko puści się gaz to gaśnie. Jeśli zgaśnie trzeba znów kręcić 3 razy po 20sekund odpala i już jedzie ok. Jak się pojeździ to jest super na ciepłym zazwyczaj odpala odrazu czasem za drugim razem.
Ma takie dni, że odpali ładnie i chodzi jak wściekły (jak na te szalone prawie 70koni) ale tak jak dziś to była męką...na zimno dramat a potem po rozgrzaniu na wolnych chodził twardo. Dopiero jak go mocno pocisnąłem to zaczął pracować dobrze.
Co zrobiłem:
Nowy filtr paliwa, wymienione wężyki od baku do podgrzewacza na głowicy a przy baku założony zaworek zwrotny, wymieniony wężyk od filtra paliwa do pompy wtryskowej i na tym odcinku założona pompka elektryczna paliwa. Układ paliwowy wydaje się szczelny. Jak już pojeździ więcej jak 10km to chodzi bardzo ładnie. Wykręcałem pływak paliwa bo mam też niezbyt działąjący wskaźnik paliwa i tam jest ok i czysto. Mam rozwalony korek z zaworem, ktory pilnował by nie bylo zbyt duże nadciśnienie w zbiorniku( dlatego zamontowałem pompkę-montaż jej dał dobry efekt )
Może macie jakieś pomysły?