Potwierdzam, tulejki to chu*nia. Tylko nawiert blisko wtrysku beny, delikatnie "przyatakowany" na zawór, możliwie krótkie wężyki i musi być dobrze.
1.6 MPI to Stag GoFast, AC R02, AC W02 i bedzie lux. Nie będziesz nawet czuł, że masz gaz w aucie.
Nie popadajmy w przesadną paranoję. Walka o każdy milimetr czy centymetr to też przesada, poza silnikami z wtryskiem bezpośrednim gdzie ma to znaczenie.
Silnik 1.6MPI to taka prosta staroć, że każdy polski komputer gazowy poradzi sobie z tym silnikiem.
Wszystko jest kwestią umiejętnego montażu, strojenie i właściwego doboru podzespołów.
Ostatnio poprawiałem świeży montaż po białostockim "autoryzowanym warsztacie " Staga w Toyocie z silnikiem 1.6
Valvematic.
Pajace z "autoryzowanego warsztatu" Staga pomylili system Toyoty Valvematic z Valvetroniciem od BMW

.
W końcu nazwa brzmi podobnie

.
Ja już montaży zasadniczo nie robię bo mi się to nie opłaca. Albo mówiąc wprost ludzie nie uważają za stosowne zapłacić mi takich pieniędzy jakie oczekuję.
Ja wcale się tym nie przejmuję. Wyspecjalizowałem się w naprawach, poprawkach i regulacjach po takich "autoryzowanych warsztatach" albo innych "LPG guru" ze znanego forum o LPG.
Niech odwalają za mnie całą brudną robotę, ja zarabiam teraz na tym, że wiem gdzie ten przysłowiowy palec przyłożyć, żeby gaz w samochodzie działał prawidłowo.
W sumie największy problem ma z klientami którzy nie ogarniają jak to jest że ja za 1 godzinę pracy mogę brać od nich pieniądze.