Pangia
SuperMechanior
Mam pod domem sprawnego, acz nieużywanego ostatnio Scenika 1.9 dCi, a w nim pół baku przejściowego oleju napędowego. Na razie nie planuję się nim nigdzie wozić, a już było 3 stopnie na plusie u mnie i przeszło mi przez myśl, że zanim zajdzie potrzeba kolejnego tankowania wyjątkowo rujnującego portfel, to w pizdu tam wszystko w nim pozamarza. Dolanie jakiegoś depresatora zda tam egzamin? Bo piszą, żeby takie dodatki lać na pusty bak, a nie wiem, czy w stojącym i nieodpalanym aucie wystarczająco się taki specyfik wymiesza.
Kurde, jakbym dalej miał Saxo na pompie, to po prostu wlałbym tam flaszkę denaturatu i nie zadawał takich głupich pytań
Kurde, jakbym dalej miał Saxo na pompie, to po prostu wlałbym tam flaszkę denaturatu i nie zadawał takich głupich pytań
