Witam. Nazywam się Olaf, jestem z Katowic. Mam problem. Proszę o pomoc. Samochód Opel Corsa C silnik 1.0. Rok 2002.
180 tysięcy przebiegu. Benzyna. Do wczoraj śmigał normalnie. Po 2-3 godzinach stania pod blokiem. Wchodzę... Odpalił ale zgasł. Po minucie znów zapalił ale znów zgasł. Od tej pory już nie odpala. Kręci ale nie odpala. Naczytałem się wiele w internecie o podobnych przypadkach ale nie mam pomysłu. Bezpieczniki okej... Metoda sprawdzenia błędu w Corsie "gaz i hamulec" nie pokazuje błedu, podpinałem pod diagnostyke na laptopie złączem OBD2 - i też nie wykrywa błędów. Kręci i nic. Nie wyświetlały się przed tem ani w trakcie ani ogólnie żadne kontrolki czy tam check engine. Próbowałem odpalać dwoma kluczami. Baterie w nich są okej. Iska jest, świece sprawdzone i wymieniłem bo miałem zapasowe. Olej nigdzie nie wycieka. Co sprawdzić ?? W czym może być rzecz? Proszę o pomoc.
180 tysięcy przebiegu. Benzyna. Do wczoraj śmigał normalnie. Po 2-3 godzinach stania pod blokiem. Wchodzę... Odpalił ale zgasł. Po minucie znów zapalił ale znów zgasł. Od tej pory już nie odpala. Kręci ale nie odpala. Naczytałem się wiele w internecie o podobnych przypadkach ale nie mam pomysłu. Bezpieczniki okej... Metoda sprawdzenia błędu w Corsie "gaz i hamulec" nie pokazuje błedu, podpinałem pod diagnostyke na laptopie złączem OBD2 - i też nie wykrywa błędów. Kręci i nic. Nie wyświetlały się przed tem ani w trakcie ani ogólnie żadne kontrolki czy tam check engine. Próbowałem odpalać dwoma kluczami. Baterie w nich są okej. Iska jest, świece sprawdzone i wymieniłem bo miałem zapasowe. Olej nigdzie nie wycieka. Co sprawdzić ?? W czym może być rzecz? Proszę o pomoc.


