• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Częste wymiany oleju- szkodzą czy pomagaja- co myślicie?

  • Thread starter Anonymous123
  • Rozpoczęty

brum brum

SuperMechanior
Dołączył
7.03.2016
Postów
787
Punktów
151
Wiek
32
Miasto
daleko
W przypadku ATF oczywiscie Jerry masz racje wtedy powinien zawsze byc lany olej rekomendowany przez producenta. Sam juz widziałem rózne klocki ze skrzyniami, a klient mówi ATF to ATF co za róznica..... W tym akapicie miałem na mysli olej silnikowy, bo to było ogólnie chyba głównym teatem wątku a ATF sie gdzies po drodze wkradł:).
 

janko88

Nowy
Dołączył
6.03.2016
Postów
2
Punktów
0
Wiek
38
Miasto
Toruń
Ja zmieniam co 10k czyli 3-4 razy do roku z racji sporych kilometrów w trasie. Co do płukania silnika (czy też czyszczenia) pamiętam płukankę u znajomego po starym oleju (40k km przejechane bez wymiany) - po zabiegu ciekła uszczelka miski i simmeringi na wałku, po wymianie zalany nowy olej i lata do dziś, aczkolwiek nie polecam takowych zabiegów.
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
55
Miasto
Gliwice
Kiedyś (jakieś 40 lat temu) wymieniało się oleje silnikowe co 10 tys. km dla benzyniaków, 8-10 tys. dla diesli (oczywiście dane orientacyjne). Olej w skrzyniach biegów średnio co 30 tys. km. Jedyny olej przekładniowy "dostępny" w sklepach i na ówczesnych stacjach CPN to sławetny Hipol. W zasadzie niczego innego nie było. Fakt, że auta były też inne, a i modeli i odmian zdecydowanie mało, bazujących oprócz rodzimej, głównie na włoskiej myśli technicznej.
Olej silnikowy to też zazwyczaj Selektol czy coś w tym rodzaju. Pamiętacie jeszcze, jak ściągało się pokrywy zaworów w silnikach do ich regulacji? Jak pamiętam zawsze była "skorupa", którą można było usuwać skrobakiem. Ale co ciekawe, silniki te chodziły.
W tej chwili stosując oleje silnikowe dowolnego producenta, zmieniane oczywiście "na czas" więc co jakieś 15 tys. km wnętrze silnika jest "czyste". Problem zaczyna się w silnikach, w których olej wymienia się "za rzadko". Po prostu. Z "wiekiem" traci on swoje parametry i już nie stanowi "idealnego" smarowidła dla silnika. Kolejna sprawa. W silnikach z filtrami cząstek stałych (DPF, FAP), część paliwa "trafia" do miski olejowej mieszając się z olejem. Nawet "przybywa" poziom oleju po jakimś czasie ;). Więc nie sądzę, aby wydłużanie interwałów wymian oleju wpływało "pozytywnie" na parametry oleju (już mieszaniny z olejem napędowym) smarującego silnik.
Co do skrzyń biegów manualnych. Zasadniczo producenci "nie przewidują" okresowych wymian oleju. Trudno zresztą jest to jakoś organoleptycznie sprawdzić. W każdym razie spotkałem się już z opiniami, że dopóki w skrzyni znajduje się "oryginalny" olej, ta pracuje najlepiej. Po wymianie często zaczynają się jakieś "cyrki" (może wynika to po części z tego, że nie kupuje się oryginalnego oleju dedykowanego dla danej marki, tylko zamienniki pomimo tego, że mają "taką samą" specyfikację.
Przekładnie automatyczne (przynajmniej te "klasyczne"). Wymiana oleju "na czas" zgodnie z wytycznymi producenta. Głównym "zaniedbaniem" jest właśnie to, że "odkłada się" ją na "dalszą przyszłość", bo przecież "skrzynia dobrze chodzi i przełącza biegi". No i zdarza się, że zamiast np. co 60 tys. km, olej jest wymieniony po 150 tys. km lub w momencie, gdy "skrzynia szarpie" (i wtedy "przypomniało się" o okresowej wymianie oleju). A niestety koszt wymiany oleju w takiej przekładni jest "dość spory". Tutaj jednak "zaleca się" stosowanie oryginalnych olejów, a nie "zamienników", nawet jeżeli jest to "febi".

Jak by nie patrzeć, osobiście jestem "zwolennikiem" wymian zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. Nie musi być to wymiana "co chwilę", ale te wszystkie "wynalazki" longlife niestety nie sprawdzają się w życiu codziennym.
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Jak pamiętam zawsze była "skorupa", którą można było usuwać skrobakiem. Ale co ciekawe, silniki te chodziły.
Wszystko co piszesz popieram ale powyższego raczej nie. Chyba, że uważasz za sukces, że chodziły do samego remontu. Po 80ooo... :p
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Na obecnych olejach Polonezy czy inne podobne przelatują ze 100000 inne materiały i konstrukcje a Selektol pamiętam a jak ktoś miał kase to do malucha lał castrol z pewekxu .
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Nie 100ooo a 300ooo.
Z Pewexu może tak a z puszek pięciolitrowych ze sklepu to były takie podróby, że silnik po kilku tysiącach był oblepiony szlamonagarem...
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1548
Porady
1
Punktów
201
Miasto
Nowy Sącz
W 89 r kupilem malucha 600cm z przebiegiem ok.25tys km,szybko zorientowalem sie,ze Sel3ctol Sp3cjal to niezbyt dobry wybor,zwlaszcza w upalne dni,zaczalek stosowac Superol,lancuszek rozrzadu rozsypal sie przy przebiegu 120tys km,auto dalem bratu,ten sionik jeszcze dlugo sluzyl.Jestem pewien,ze najlepszym olejem do tego silnika bylby olej o letnim indeksie 60.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
No i zdarza się, że zamiast np. co 60 tys. km, olej jest wymieniony po 150 tys. km lub w momencie, gdy "skrzynia szarpie" (i wtedy "przypomniało się" o okresowej wymianie oleju). A niestety koszt wymiany oleju w takiej przekładni jest "dość spory". Tutaj jednak "zaleca się" stosowanie oryginalnych olejów, a nie "zamienników", nawet jeżeli jest to "febi".
no faktycznie spory bo jak się przegnie z interwałem to wymiana oleju na świeży powoduje często wypłukanie syfu i wpompowanie go w kanaliki w skrzyni a po tym remoncik :)
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Juz widze poldka z przebiegiem 300 kkm , akurat zaprzyjaźniony warsztat robi obsługe 2 trucków poldków na okrągło ale widać macie racje . a ja sie nie znam
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Juz widze poldka z przebiegiem 300 kkm , akurat zaprzyjaźniony warsztat robi obsługe 2 trucków poldków na okrągło ale widać macie racje . a ja sie nie znam
Miałby dziś więcej ale buda zgniła... bez remontu żadnego był - ani budy ani silnika.
PS. Szukasz na siłę potwierdzenia czy zaprzeczenia własnej fachowości? :finger:
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Miałby dziś więcej ale buda zgniła... bez remontu żadnego był - ani budy ani silnika.
PS. Szukasz na siłę potwierdzenia czy zaprzeczenia własnej fachowości? :finger:
to fakt, ruda szarpała polonezy jak reksio szynkę, jeździłem poldoroverem 3 lata i przy silniku nic wyjątkowego nie robiłem (szwagier go zajechał) ale buda w oczach ulegała biodegradacji
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
55
Miasto
Gliwice
to fakt, ruda szarpała polonezy jak reksio szynkę, jeździłem poldoroverem 3 lata i przy silniku nic wyjątkowego nie robiłem (szwagier go zajechał) ale buda w oczach ulegała biodegradacji

"Zwykłe" polonezy jeszcze nawet "dawały radę blacharsko, za to wersja truck gniła "w locie" :eek:
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
Ale re pierwsze trzymały się nieźle. Ciekawe czy w Chinach jako taxi jeszcze latają ?
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Nawet na zadupiu. A w dużych miastach starsze niż 10 lat to pewnie tylko... niektóre taksówki.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Do góry Bottom