radek.hornak
Początkujący
- Dołączył
- 12.06.2015
- Postów
- 7
- Punktów
- 0
- Wiek
- 45
Witam wszystkich serdecznie,
auto to mazda 6, mój problem polega na tym, że auto delikatnie podskakuje w zakresie prędkości 80-100 km/h. Drgania czuć na pedałach i pod nogami pasażera- tu nawet chyba bardziej. Na kierownicy nie ma drgań, zarówno podczas jazdy jak i hamowania. Dzieje, się to na dwóch kompletach kół i opon, obydwa komplety kół wyważane były w 3 różnych miejscach, więc złe wyważenie raczej wykluczam. Półosie wyciągniete były z auta i sprawdzone u człowieka, który zajmuje się tylko naprawą półosi i stwierzdził, że są ok i to nie one powodują drgania auta. Skrzynia automatyczna więc drgania są zarówno kiedy przyciskam pedał gazu jak i kiedy pedał jest puszczony. Nie ma drgań przy szybkim przyśpieszaniu, są przy wolnym nabieraniu prędkości i jednostajnej jeździe. Co ciekawe drgania na jakiś czas ustały prawie do minimum po przetoczeniu tarcz mimo że nie bylo objawów że są krzywe na kierownicy. Zastanawiam się nad hipotezą krzywej piasty, która krzywi tarcze po jakimś czasie. Ma to sens? Tylko czy jest mozliwe że piasta jest krzywa a przy hamowaniu kierownica nie drży? Z tego co wiem auto było uderzone w koło, ale geometria jest ok -sprawdzone w 2 warsztatach. Macie jakieś swoje pomysły tej zagadki?
auto to mazda 6, mój problem polega na tym, że auto delikatnie podskakuje w zakresie prędkości 80-100 km/h. Drgania czuć na pedałach i pod nogami pasażera- tu nawet chyba bardziej. Na kierownicy nie ma drgań, zarówno podczas jazdy jak i hamowania. Dzieje, się to na dwóch kompletach kół i opon, obydwa komplety kół wyważane były w 3 różnych miejscach, więc złe wyważenie raczej wykluczam. Półosie wyciągniete były z auta i sprawdzone u człowieka, który zajmuje się tylko naprawą półosi i stwierzdził, że są ok i to nie one powodują drgania auta. Skrzynia automatyczna więc drgania są zarówno kiedy przyciskam pedał gazu jak i kiedy pedał jest puszczony. Nie ma drgań przy szybkim przyśpieszaniu, są przy wolnym nabieraniu prędkości i jednostajnej jeździe. Co ciekawe drgania na jakiś czas ustały prawie do minimum po przetoczeniu tarcz mimo że nie bylo objawów że są krzywe na kierownicy. Zastanawiam się nad hipotezą krzywej piasty, która krzywi tarcze po jakimś czasie. Ma to sens? Tylko czy jest mozliwe że piasta jest krzywa a przy hamowaniu kierownica nie drży? Z tego co wiem auto było uderzone w koło, ale geometria jest ok -sprawdzone w 2 warsztatach. Macie jakieś swoje pomysły tej zagadki?


dziś sprawdziłem drgania sa niezależnie na którym biegu jadę czy to na 4biegu czy na 5 wiec obciążenie/obroty raczej nie mają na to wpływu, pojawiają się przy prędkości około 80km/h i znikają przy prędkości około 95km/h