na koniec płukankę trzeba było zrobić...Nie nie zgaśnie
Sprawdzone na E46 2L
Klient przyjechał na wymianę oleju zamiast oleju to z miski zaczęło coś ściekać jak gorąca smola
Wszystko zeszło nowe filtry olej itd
1sze odpalenie chodzi ok ale szklanki tłuką stwierdziliśmy może przejdzie wyjechał na zewnątrz zaparkował zgasił wyciągnął kluczyk silnik pracuje co najlepsze obroty zaczęły wzrastać aż wzrosły do prawie 6tys skończyło się na tym że silnik wciągnął w kilka chwil prawie 5ke oleju nie było już co ratować okazało się że auto 3lata stało nie odpalane a klient je odkupił od kogoś za jakieś śmieszne pieniądze i przyjechał na wymianę oleju, o tym fakcie dowiedzieliśmy się po tym jak silnik się zarznal auto na zlom klientowi trzeba było zwrócić za samochód tyle dobrze że tylko £600
o tym samym pomyślałemjak sie zamknie to powinno zadusić, tylko pewnie sie nie zamknie


Nabrał jeszcze większej mocydejot i jak wyjąłeś juz ten kluczyk? i co sie dzieje?

Vicia czysto teoretycznie rozważamdejot i jak wyjąłeś juz ten kluczyk? i co sie dzieje?



Wiesz na taką wiedzę trzeba latAno takie te polskie mechaniczki są. Zero wiedzy. A dejot to już w ogóle.![]()

Akurat jego bym o to nie podejrzewałZero wiedzy. A dejot to już w ogóle.![]()

