Witam.
Na wstępie - auto posiada instalację LPG Bingo i na LPG wszystkie wskazania i zachowanie jest w normie w związku z tym poniżej opisuję parametry podczas pracy na PB.
Od wielu lat występuje problem nierównej pracy na jałowym na PB bez względu na temperaturę.
-Na VAG'u wywala błąd ubogiej mieszanki 16555.
-wydłużony jest czas wtrysków - ponad 4ms i podciśnienie w kolektorze - ponad 0,4bara
-Sonda stoi maksymalnie na ubogo na jałowym
Co zostało zrobione:
-Kilka tygodni temu wymieniona UPG - żadnych zmian, tu akurat wymiana wynikała z syfu w zbiorniczku.
-Szukanie nieszczelności nie przynosi żadnych rezultatów - poza tym na LPG problem nie występuje.
-Mierzyłem ciśnienie paliwa przed listwą i wychodzi 3.4 bar. Myślałem, że to za mało, ale ori pompa to w ogóle powinna dawać chyba 3bar
-opór na wtryskach na każdym około 17.5 oma
-sprawdzałem i wtryski nie leją, rozpylają mgiełkę, siteczka są czyste, nie było tam żadnych paprochów
-sprawdzałem sondę poprzez wpuszczenie gazu z butli przed przepustnice - UWAGA - wszystko wróciło do normy, porządna dawka gazu do kuchenek powoduje skok sondy na bogato i silnik zaczyna pracować poprawnie
Także to co jest pewne, to że brakuje paliwa na jałowym. ECU wydłuża czas wtrysku, ale i tak to nie pomaga.
Ogólnie ręce opadają... wszystko wydaje się sprawne, a jednak jest źle...
Ma ktoś jakieś pomysły co jeszcze sprawdzić? Mój ostatni trop to w zasadzie instalacja LPG - odłączenie przewodów LPG od wtrysków PB i powrót do fabrycznego ustawienia. Może przez fakt, że sygnał wtrysków PB musi przejść przez komputer LPG powoduje jakieś komplikacje..
Na wstępie - auto posiada instalację LPG Bingo i na LPG wszystkie wskazania i zachowanie jest w normie w związku z tym poniżej opisuję parametry podczas pracy na PB.
Od wielu lat występuje problem nierównej pracy na jałowym na PB bez względu na temperaturę.
-Na VAG'u wywala błąd ubogiej mieszanki 16555.
-wydłużony jest czas wtrysków - ponad 4ms i podciśnienie w kolektorze - ponad 0,4bara
-Sonda stoi maksymalnie na ubogo na jałowym
Co zostało zrobione:
-Kilka tygodni temu wymieniona UPG - żadnych zmian, tu akurat wymiana wynikała z syfu w zbiorniczku.
-Szukanie nieszczelności nie przynosi żadnych rezultatów - poza tym na LPG problem nie występuje.
-Mierzyłem ciśnienie paliwa przed listwą i wychodzi 3.4 bar. Myślałem, że to za mało, ale ori pompa to w ogóle powinna dawać chyba 3bar
-opór na wtryskach na każdym około 17.5 oma
-sprawdzałem i wtryski nie leją, rozpylają mgiełkę, siteczka są czyste, nie było tam żadnych paprochów
-sprawdzałem sondę poprzez wpuszczenie gazu z butli przed przepustnice - UWAGA - wszystko wróciło do normy, porządna dawka gazu do kuchenek powoduje skok sondy na bogato i silnik zaczyna pracować poprawnie
Także to co jest pewne, to że brakuje paliwa na jałowym. ECU wydłuża czas wtrysku, ale i tak to nie pomaga.
Ogólnie ręce opadają... wszystko wydaje się sprawne, a jednak jest źle...
Ma ktoś jakieś pomysły co jeszcze sprawdzić? Mój ostatni trop to w zasadzie instalacja LPG - odłączenie przewodów LPG od wtrysków PB i powrót do fabrycznego ustawienia. Może przez fakt, że sygnał wtrysków PB musi przejść przez komputer LPG powoduje jakieś komplikacje..