• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Fiat punto 1 1.2 8v + LPG

PieroneK

Początkujący
Dołączył
7.05.2011
Postów
9
Punktów
0
Wiek
33
Witam.
Mam nadzieje ze tutaj znajde odpowiednich fachowców lub chociaż pomożecie mi dojść do tego co dolega mojemu punciakowi :(

Wszystko zaczęło sie jakieś pół roku temu gdy kupiłem punciaka, najpierw auto nie chciało palić (tzn. czasem zapaliło czasem nie) okazało sie ze to immobilajzer , wiec został on zdjęty. Po jakiś 2 miesiącach zaczoł się nowy problem auto podczas jazdy traciło moc na jakieś 2-3 s , obroty powoli spadały wiec jeżli jechało sie na prostej drodze to auto nie gasło. Zajechałem z tym do mechanika na poczatku nie wiedział co mu jest, lecz potem auto nie chciało w ogóle odpalić, i pojechałem do niego jeszcze raz okazało sie ze padł sterownik, no wiec sterownik został wymieniony. Wszytko było znowu przez jakiś czas dobrze az do momentu gdy auto na gazie zaczeło szarpać ( na gazie) na benzynie było wszytko ok, no ale dało sie wytrzymac ta jazde na gazie). lecz teraz stało sie tak na gazie sa wystrzały w gaźnik ( co powoduje rozrywanie obudowy filtru powietrza pojawiaja sie one wtedy gdy silnik troszeczke sie zagrzeje, i strzela także w tłumik przy dodawaniu gazu. Na benzynie sprawa wyglada podobnie gdy dodaje sie gazu strzela "pierdzi" w tłumik, a podczas jazdy raz pali na 2 raz na 3, 4 gary (to jest odczuwalne ponieważ czuć jak auto ma moc a potem ja traci), nawet auto gdy stoi w miejscu odpalone na benzynie słychac ze nie pracuje na wszytkie gary.


w aucie zostały wymienione swiece, kable WN, rozrząd, w dzisiejszym dniu szczotki przy alternatorze (brak ladowania), auto było także u gazownika.

Prosze o pomoc bo nikt nie ma nawet pojęcia co mu dolega ;/
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
jeśli strzela na gazie w kolektor to znaczy że nie przepala gazu, czyli albo jest za słaba iskra, za dużo gazu albo za mało powietrza, czy założyłeś takie same świeczki jak przedtem ?
 

tomeklasota

SuperMechanior
Dołączył
28.11.2010
Postów
121
Punktów
5
Miasto
Strzyżów
A może po prostu dostaje benzynę i gaz na raz i też będzie podobnie się zachowywał. Zakręć zbiornik z gazem i sprawdź czy mu się nie poprawi.
 

PieroneK

Początkujący
Dołączył
7.05.2011
Postów
9
Punktów
0
Wiek
33
hmm sprawdzilem to czy bierze benzynę i gaz, tylko nie zakrecałem butli lecz odpaliłem auto na benzynie po czym przełaczyłem na gaz i odpiąłem kabelki przy pompce, hmm auto jak by troszke lepiej pracowało , lecz po przejechaniu jakiś 100m auto znowu zaczeło "kaszleć" tak samo jak było to przedtem ;/


co do swiec, kupiłem inne ale takie jak zalecił gazownik "iskry" czy jakoś tak te odpowiednie co do gazu powinny byc. iskra po wyjeciu swiecy (przy sprawdzaniu ) jest.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
to posprawdzaj nieszczelności kolektora ssącego uszczelki, wężyki itp, a powiedz jeszcze czy masz zamontowany silniczek krokowy dozujący gaz czy masz register(zawór ze śrubą)
 

PieroneK

Początkujący
Dołączył
7.05.2011
Postów
9
Punktów
0
Wiek
33
tak sonda lambda była odpięta i było to samo, hmm podejrzewam cewki. poniewaz kupiłem 2 nowe lecz jak zdjęło się z nich kable WN to bardzo "iskry strzelały" i tak samo było na starych, oddałem na gwarancje i dziś koles ze sklepu dzwoni mi ze przyjeli mi gwarancje. Jutro wezmę nowe cewki załoze z nadzieja ze to bedzie właśnie to.
 

Misiek

Administrator
Dołączył
6.10.2010
Postów
7098
Porady
6
Punktów
2811
Miasto
Szczecin
WWW
auto-mis.szczecin.pl
No jak sonda uszkodzona i jakbys ja odpial to byloby wlasnie tak samo. Napisz jutro co z tymi cewkami, jak dalej bedzie to samo to sprawdz pomiary z lambdy.
 

PieroneK

Początkujący
Dołączył
7.05.2011
Postów
9
Punktów
0
Wiek
33
dalej to samo ;/ nic nie pomogło tyloko kasa w błoto wywalona;/ a jak sprawdzić pomiary lambdy?

A i dziś zauważyłem tez ze na obudowie filtra powietrza ( w środku jej) jest taka maź i czuć ja jak benzyne...
 

PieroneK

Początkujący
Dołączył
7.05.2011
Postów
9
Punktów
0
Wiek
33
cholera to znowu trzeba bedzie jechac do elektryka i płacić conajmniej 50 zł ;/ no ale cóż trzeba bedzie tak zrobić pewnie.

PS. a czy sonde lambda moge przełożyć np. od fiata sieny 1.6 16v? czy beda występować jakies problemy ze sterownikiem??
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
jeśli masz register w instalacji gazowej to sonda lambda nie ma znaczenia bo dawkę gazu ustawiasz kręcąc śrubą w registrze więc jeśli go nie masz to wywal silniczek krokowy i załóż register(koszt kilkanaście zł)
 

PieroneK

Początkujący
Dołączył
7.05.2011
Postów
9
Punktów
0
Wiek
33
dziś sprawdziłem czujnik połozenia wału korbowodowego ( przełozyłem od innego punta ale z takim samym silnikiem i moca), i dalej to samo :( Wiec zostaje ta sonda lambda do sprawdzenia, chyba nikt nie ma wiecej pomysłów?
 

PieroneK

Początkujący
Dołączył
7.05.2011
Postów
9
Punktów
0
Wiek
33
No ale czemu wy sie tak doczepiacie tego gazu jak pisze ze na benzynie też sa problemy? wczoraj na przyjkład jechałem pod góre na benzynie to zaczoł tak lekko w filter szczelać....
 

PieroneK

Początkujący
Dołączył
7.05.2011
Postów
9
Punktów
0
Wiek
33
dziś mechanik rozwiał me wątpliwości, powiedział ze trzeba zmierzyć ciśnienie w cylindrach ale na 98% to poszły zawory tylko nie wiadomo w jakim stopniu koszt naprawy max 500zł. zobaczymy co z tego wyjdzie dopiero za tydzień bedzie miał czas mi koło niego zrobić :)
 

darektech

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
22.01.2011
Postów
342
Punktów
17
Wiek
41
Miasto
Legnica
ostatnio robilem takowego na 400 zl sie zamknie :) utarguj cos
 

PieroneK

Początkujący
Dołączył
7.05.2011
Postów
9
Punktów
0
Wiek
33
hmm ciśnienie w cylindrach o dziwo na zimnym silniku oczywiście ponad 14 ;P
mielismy sciągac juz wałek i zająć sie płytkami od zaworów lecz było juz późno wiec tylko pomierzyliśmy szczeliny i były one troche dziwne na jednym tłoku W 40 i S40 chyba tak nie powinno być ale odkręcilismy znowu swiece patrze a tu 2 pękniete tak lekko, wymieniłem te dwie na inne ( no bo o 18 w sobote nigdzie nie kupie a auto mi jest potrzebne). wsiadłem w auto i pojechałem do dziewczyny z ciekawosci przelaczyłem na gaz na poczatku spokojnie wszystko gra potem chcialem sprawdzić czy napewno wszytko ok depralem mu i ani razu nie zakichnoł i moc byla ( co prawda gaz rozregulowany ale cisnoł) wiec powodem nie były zawory lecz głupie gubienie iskry przez swiece :) a ja tyle pieniedzy władowalem w to auto :) a tu taki szczegół :)
 
Do góry Bottom