Cześć, mam problem z fiatem uno 1.0 fire na monowtrysku Boscha.
Samochód zapala dobrze, utrzymuje wolne obroty ale gdy delikatnie wciśnie się gaz zaczyna strasznie falować. Po mocniejszym wciśnięciu gazu wkręca się na obroty dobrze. Nie da się utrzymać średnich obrotów takich dajmy na to 2.5k i mniej.
Usterka pojawiła się po odłączeniu akumulatora.
Podmieniłem czujnik temperatury płynu i czujnik położenia wału oraz sterownik i bez zmian.
Rozrząd ustawiony dobrze, iskra jest, założony nowy filtr paliwa, kompresja wzorowa.
Gdy psikam mu plakiem na uchylonej przepustnicy to zaczyna pracować równo.
Wtrysk jak można zauważyć po zdjęciu dolotu cyklicznie przestaje podawać paliwo i wtedy obroty spadają.
Jakieś pomysły? Bo mi już zaczyna brakować, będę wdzięczny za wszystkie rady.
Samochód zapala dobrze, utrzymuje wolne obroty ale gdy delikatnie wciśnie się gaz zaczyna strasznie falować. Po mocniejszym wciśnięciu gazu wkręca się na obroty dobrze. Nie da się utrzymać średnich obrotów takich dajmy na to 2.5k i mniej.
Usterka pojawiła się po odłączeniu akumulatora.
Podmieniłem czujnik temperatury płynu i czujnik położenia wału oraz sterownik i bez zmian.
Rozrząd ustawiony dobrze, iskra jest, założony nowy filtr paliwa, kompresja wzorowa.
Gdy psikam mu plakiem na uchylonej przepustnicy to zaczyna pracować równo.
Wtrysk jak można zauważyć po zdjęciu dolotu cyklicznie przestaje podawać paliwo i wtedy obroty spadają.
Jakieś pomysły? Bo mi już zaczyna brakować, będę wdzięczny za wszystkie rady.
