• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ford C-Max 1.6tdci Gen. 1 2009, wyprogramowanie EGR

Lupita

Nowy
Dołączył
12.09.2024
Postów
4
Punktów
0
Dzień dobry, jestem nowy tak więc proszę mi wybaczyć jeżeli źle zamieściłem temat.

Po krótce, żeby nie zanudzać. Czy może mi ktoś pomóc przy moim C-Max (DV6TED4/ 2009/ Lift/ C-Max 1.6l TDCi Bosch EDC16C34)
Chodzi o to, że testowo kupiłem zestaw zaślepiający EGR. Wykonałem instalację. Natomiast w samochodzie jest elektroniczny pedał gazu, elektroniczna przepustnica ciepłego i zimnego powietrza, elektroniczny zawór EGR (stale podłączony, sprawny). Zgodnie z mapą pracy silnika, całość ze sobą współpracuje.
Wiem, że w określonych warunkach (silnik ciepły, silnik zimny) ECU steruje odchyleniem przepustnic, regulując zakres otwarcia EGR (uchwyt trzpienia EGR obraca się, o pewnie kąt)

Musiałbym z ECU wyciąć info o zaworze EGR, tak żeby komputer nie przymykał przepustnic kiedy chce otworzyć zawór, ponieważ skoro zawór jest zaślepiony, to zakładam, że silnik nie otrzymuje wystarczającej ilości powietrza, by mógł zbierać się z pełną mocą.


Dysponuję kablem, oraz opr. UCDS Pro +, oraz Forscan, natomiast ELMConfig działa mi z tylko BT od Vgate, ale z tego co się orientuję to zabawy z ECU nie są zalecane przez BT z racji połączenia bezprzewodowego.

Czy ktoś byłby w stanie mi pomóc?
 

Styber

SuperMechanior
Dołączył
12.12.2021
Postów
305
Punktów
55
Wiek
30
Zgraj plik z ECU za pomocą UCDSa i mi podeślij - wyłączę Ci EGR. Zaślepki nie są potrzebne.
 

Lupita

Nowy
Dołączył
12.09.2024
Postów
4
Punktów
0
Dam znać kiedy będę gotowy, postaram się dzisiaj, jutro lub w sobotę, jak tylko znajdę na to moje 5 minut to wrócę z plikiem.
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1132
Porady
2
Punktów
302
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
Z ciekawości, czemu zaślepiasz sprawny EGR?
 

Styber

SuperMechanior
Dołączył
12.12.2021
Postów
305
Punktów
55
Wiek
30
Główna korzyść to rzadsze wypalania DPF, brak "żabek", gdy EGR jest już lekko zaklejony, czystszy dolot, lepsza efektywność intercoolera w upały.
Niestety sterowniki nie są takie głupie i zaślepką ich nie oszukasz. Zaczną się błędy EGR, to DPF przestanie mieć warunki do wypalania.
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1132
Porady
2
Punktów
302
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
A nie lepiej dać czasem autu w palnik, tak żeby poczuło potęgę kapitalizmu?
 

Lupita

Nowy
Dołączył
12.09.2024
Postów
4
Punktów
0
A nie lepiej dać czasem autu w pizdę, tak żeby poczuło potęgę kapitalizmu?
Tak się składa, że naprawiłem zawór EGR rozbierając go do ostatniego elementu, kiedy się zaciął i wywalił mi błąd na trasie DEFECT ENGINE (swoją drogą miesiąc po zakupie samochodu) to był dla mnie koszmar (ograniczenie obrotów) kiedy wracałem do domu autostradą i podczas wyprzedzania zabrakło mi mocy. Wracając do naprawy, to cała ta elektronika nie jest taka skomplikowana jak się wydaje, można to zregenerować samemu jak ma się imadło, żeby zamocować z powrotem uchwyt suwakowy zaworu. Zawór po takim zabiegu nigdy więcej nie wywalił mi błędu. Ale wracając do tematu (DLACZEGO)

- na trasie 1200km (przejechałem dwa kraje za granicą jadąc nocą, wręcz leciałem pięknie) dojechałem do 3 kraju w dzień, korki na autostradzie + 40 stopni, nagle straciłem moc, na miejscu kiedy dojechałem zweryfikowałem zacięcie geometrii turbo, próbowałem ją rozruszać ręcznie, na zimnym się coś ruszała, na ciepłym nie było szans. W turbo włożony był nowy rdzeń. Po powrocie do kraju zrobiłem reklamację rdzenia (brakowało łopatek wylotu) i usłyszałem, że nie podlega to żadnej naprawie ze względu na to, że pracownik serwisu stwierdził iż doszło uszkodzenia na wskutek ciała obcego, który wypadł z silnika.

Kiedy poprzednim razem naprawiałem zawór EGR, zajrzałem do kolektora dolotowego (przejechane 160tys km) i to co tam zobaczyłem, nie pozwoliło mi walczyć o to, że pracownik serwisu nie ma racji (bo rzeczywiście te smolaste kawałki mogły sobie dowoli odpadać i gdzieś tam lecieć jak im pasowało niszcząc łopatki turbo i geometrię, jedna z teorii) dlatego zostawiłem temat, zamówiłem nowe turbo, zdemontowałem kolektor wylotowy, umyłem go do cna, długą łyżką i odkurzaczem oczyściłem gniazda pod kolektorem, tak żeby nic tam nie wpadło przypadkiem, zaślepiłem testowo wlot z EGR do kolektora i wylot sadzy z silnika do EGR (specjalne blachy kupione do tego celu) oraz podłączyłem EGR z powrotem. Po złożeniu wszystkiego, uruchomiłem silnik bez turbo (piękny dźwięk, wiecie jak pracuje diesel 1.6tdci bez tłumika i turbo, jak jakiś harley davidson) ponieważ musiałem być pewny, że przed zamontowaniem nowego turbo wszystko co się tam gdzieś znalazło, wypadnie z silnika. Nawet dymu nie było, zapach owszem, ale nie dymił, nie pluł niczym, zamontowałem nowe turbo i FAPA (nie DPF tylko FAP przy około 400C już się bezsystemowo wypala, pozwala na to płyn Eolys, dolewany do dozownika - więc nie trzeba dawać mu w pizd...)

I taki jest teraz stan rzeczy, że mam nowe turbo, zregenerowany FAP, i nie chcę go dosmalać, ponieważ turbina na wlocie potrafi puszczać olej (i jest to zjawisko normalne - zrozumiałem kiedy rozebrałem stary rdzeń na części pierwsze), nie dużo ale coś tam puszcza, to olej ten dostaje się do kolektora dolotowego i nie ma w tym żadnego problemu, ponieważ się miesza z powietrzem, spala i znika, ale kiedy dołożymy do tej mieszanki sadzę, to mamy ten cały gówniany nagar, którego skutki znane są chyba w każdym warsztacie, oczywiście po wyczyszczeniu można powiedzieć, trochę to potrwa zanim znów się nazbiera, ale nie jestem tego taki pewien, to zależy, słyszałem, że już po 50 tysiącach przejechanych jest źle, a to wcale nie tak dużo, w dodatku moje czyszczenie gniazd nie było idealne, możliwe że na końcach widnieje cześć tego szajsu, liczę że przy jeździe bez sadzy się do samo oczyści z czasem..

Dlatego z powodu przykrości, jakich doświadczyłem z tym ekosystem, postanowiłem się zabezpieczyć na wypadek kolejnej usterki turbo, usterki EGR, ponieważ do bogatych nie należę, a do pracy czymś dojechać muszę etc.
 
Do góry Bottom