• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ford Edge USA 2.0 Ecoboost 2019r

BmaniaC

Uczestnik
Dołączył
24.11.2013
Postów
34
Punktów
2
Wiek
37
Miasto
Bielsko-Biała
Cześć ... Panowie może komuś przydarzył się tak chrupek i będzie umiał coś podpowiedzieć
JAk w tytule ford z USA 2019r
Samochód już długo ma problem że jak się zagrzeje i włączy się klime (czytaj: pojawi się obciążenie) nie radzi sobie z biegiem jałowym.
Faluje. Na gaz reaguje wzorowo w jeździ wszystko idealnie.
Natomiast jak się zagrzeje i włączysz klime od razu zaczyna falować.
Load rośnie z 30% do AŻ 70% czyli sterownik rejestruje duży opór
Myślałem ze to Klima jeszcze będę diagnozowac ciśnienie po stronie tłocznej ale generalnie chłodzi rewelacyjnie.
Wykluczam tez Klimę bo jak zapnie się D lub R i lekko go napręży to też minimalnie faluje.
Sprawdziłem zanagarowanie przepustnicy bo bałem się że ma problem z przeływem powietrza przy minimalnym otwarciu ale jest ok
zanagarowanie jest ok wszystko czyste.
Odłączyłem evap i zaślepiłem kolektor i dalej to samo.
najlepsze że po odpieciu evapa już w kolektorze ssącym wszystko wraca do normy. ilość tlenu jakby się zgadzała auto przestaje falować
korekta krótkoterminowa jest wzorowa przepustnica tylko domyka się do minimum żeby wyrównać i auto idzie ok na 950 rpm
mapsesor wymyty, MAFa to auto nie ma . Korekty paliwowe wzorowe, auto ma moc zapierdziela ze aż miło nic go nie blokuje.

Zastanawiałem się jeszcze na postawieniu sterownika na nowym sofcie.
 

Farseer

SuperMechanior
Dołączył
8.05.2024
Postów
174
Punktów
50
Wiek
33
Miasto
Pruszków
Nie wiem czy to może na to wpłynąć, ale może wentylator powoduje zbyt duże obciążenie? I alternator sobie nie radzi? Może kompresor sam w sobie jest zatarty i ciężej chodzi?
 

BmaniaC

Uczestnik
Dołączył
24.11.2013
Postów
34
Punktów
2
Wiek
37
Miasto
Bielsko-Biała
Generalnie tez biorę pod uwagę że kompresor sam w sobie moze być przytarty bo zapchanie układu czy problem z ciśnieniem z tego tytułu wykluczyłem bo na obu czujnikach jest stabilne i nie dochodzi do jakiś wielkich wartości. i na logu i na maszynie do klimy
Napięcie z alternatora jest perfekcyjnie 14.5V i trzyma go elegancko nie ma żadnych skoków co nie jest powiedziane że nie ma obciążenia.

Wczoraj jeszcze raz zaślepiłem ten amerykański evap w kolektorze .... i zrobiłem zadymiarką test przewodów które idą do tego trójnika PCV przed elektrozaworem i on puszcza minimalnie ale na mega niskim ciśnieniu i to jest zupełnie normalne że jak nim poruszam to leci dym z przewodu bo on swobodnie sie przesuwa a uszczelnia go i przesuwa ciśnienie bądź podciśnienie.

Generalnie moim zdaniem sprawa wygląda tak że dopóki silnik nie złapie większej temp i wykorzystuje inną strategie wolnych obrotów i ma większa sprawność i moc to utrzymuje jałowe obroty
ale jak spadnie już do typowego podtrzymania obrotów na 650-700rpm to coś robi opór . więc zostało mi najlepiej podmienić kompresor od klimy. Tak myślę bo nic innego do głowy mi nie przychodzi. Tzn przychodzi mi jeszcze jeden pomysł ale zostawiam go na sam koniec. Podnieść obroty na 900rpm .
 
Do góry Bottom