Mam problem z tym fordem i brakuje mi już pomysłów co może być przyczyną.
Otóż auto trafiło do mnie na brak ciśnienia paliwa na listwie (odkręcałem przewody i zero pojawienia się paliwa). Postawiłem na wymianę pompy. Po wymianie pompy auto odpaliło i wszystko było dobrze odpalał, jeździł.
Następnego dnia po odebraniu auta dzwoni do mnie klient że auto znów nie odpala. Jeździł normalnie, poszedł do sklepu i auto nie odpaliło.
Następna pompa i ta sama sytuacja - autem zrobiłem 10 km, wróciłem, gasiłem go i odpalałem wszystko ok. Po 30 minutach nie chciał znowu odpalić - ten sam problem brak ciśnienia na listwie.
IDS pokazuje zbyt niskie ciśnienie. Podając paliwo z bańki idzie one tylko powrotem dozbiornika.
Przed odpaleniem pompę odpowietrzałem swoją wstępną pompą wpięta w układ (daje 1.5 bara- małe ale zawsze)
Jakieś pomysły?
Otóż auto trafiło do mnie na brak ciśnienia paliwa na listwie (odkręcałem przewody i zero pojawienia się paliwa). Postawiłem na wymianę pompy. Po wymianie pompy auto odpaliło i wszystko było dobrze odpalał, jeździł.
Następnego dnia po odebraniu auta dzwoni do mnie klient że auto znów nie odpala. Jeździł normalnie, poszedł do sklepu i auto nie odpaliło.
Następna pompa i ta sama sytuacja - autem zrobiłem 10 km, wróciłem, gasiłem go i odpalałem wszystko ok. Po 30 minutach nie chciał znowu odpalić - ten sam problem brak ciśnienia na listwie.
IDS pokazuje zbyt niskie ciśnienie. Podając paliwo z bańki idzie one tylko powrotem dozbiornika.
Przed odpaleniem pompę odpowietrzałem swoją wstępną pompą wpięta w układ (daje 1.5 bara- małe ale zawsze)
Jakieś pomysły?
