esy_floresy
Nowy
- Dołączył
- 11.06.2023
- Postów
- 2
- Punktów
- 0
Hej, zakupiłem niedawno, bo 01.06 autko z niemiec od prywatnej osoby - ford focus mk1 1.6 (2004) benzyna za dobry pieniądz. Ładnie wyglądało, dobrze się prowadziło, przegląd przeszło. Ostatni serwis olejowy jakieś 5k temu. Na obecnym rozrządzie auto jeździ troche ponad 90k km (miałem wymieniać, ale z uwagi na inne wydatki liczyłem, że do końca msc jeszcze pojeżdzę - drobne miejskie trasy).
Wracając, po przejechaniu około 1k km od zakupu (obecny przebieg 188k) zauważyłem 2 rzeczy:
1. podczas dojeżdżania do skrzyżowania kiedy już przyhamowałem na tyle żeby obroty silnika spadły do około 1k -> wrzucam luz i nagle silnik podnosi obroty do około 2k lub więcej, trzyma je na tym poziomie 2 - 3 sekundy po czym uspokaja się i wraca do obrotów na poziomie ~ 800 - 900 obr/min.
2. druga sprawa, która mnie dzisiaj zaskoczyła to kiedy odpaliłem auto - usłyszałem wycie z okolic układu napędowego rozrządu, zaczęło wyć jak zepsuty wentylator albo odkurzacz (nie był to pisk charakterystyczne dla ślizgającego się paska klinowego).
Poniżej załączam filmik, może ułatwi sprawę.
Czego oczekuje? Może ktoś miał podobny problem? Wszelkie sugestie czy tok myślenia będą mile widziane ze względu na fakt, że mechanika to moje hobby - stąd też zakup taniego auta na początek. Chciałbym świadomie podejść do sprawy. Jutro szukam warsztatu i zobaczymy (i nie, nie zamierzam wymądrzać się przed mechanikiem co to ja nie czytałem na forum, mam szacunek do tej roboty
Wracając, po przejechaniu około 1k km od zakupu (obecny przebieg 188k) zauważyłem 2 rzeczy:
1. podczas dojeżdżania do skrzyżowania kiedy już przyhamowałem na tyle żeby obroty silnika spadły do około 1k -> wrzucam luz i nagle silnik podnosi obroty do około 2k lub więcej, trzyma je na tym poziomie 2 - 3 sekundy po czym uspokaja się i wraca do obrotów na poziomie ~ 800 - 900 obr/min.
2. druga sprawa, która mnie dzisiaj zaskoczyła to kiedy odpaliłem auto - usłyszałem wycie z okolic układu napędowego rozrządu, zaczęło wyć jak zepsuty wentylator albo odkurzacz (nie był to pisk charakterystyczne dla ślizgającego się paska klinowego).
Poniżej załączam filmik, może ułatwi sprawę.
Czego oczekuje? Może ktoś miał podobny problem? Wszelkie sugestie czy tok myślenia będą mile widziane ze względu na fakt, że mechanika to moje hobby - stąd też zakup taniego auta na początek. Chciałbym świadomie podejść do sprawy. Jutro szukam warsztatu i zobaczymy (i nie, nie zamierzam wymądrzać się przed mechanikiem co to ja nie czytałem na forum, mam szacunek do tej roboty



