• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Honda 1.6 i-vtec, 91KW - ponowny brak kompresji na cylindrze - świeżo po remoncie głowicy.

stachu2093

Początkujący
Dołączył
6.02.2017
Postów
6
Punktów
0
Miasto
Toruń
Witam wszystkich.

Mam nadzieję, że ktoś mi tutaj pomoże :)

Pacjent: Honda HR-V, 1.6 i-vtec 91KW (124KM), 2003 rok, 4x4. benzyna+lpg

Słowem wstępu:
Auto przed świętami straciło kompresję na trzecim cylindrze. Szybka diagnoza, błąd mówił o wypadaniu zapłonu, szukanie przyczyny, brak kompresji na tym cylindrze - wypalone gniazda zaworowe.
Remont: kompletna regeneracja głowicy, nowe elementy układu zapłonowego, regulacja luzów zaworowych dwa razy( po pierwszej po jakimś czasie "klekotały" - normalna sprawa), wymiana rozrządu i pompy wody, regulacja gazu, nowy parownik(nie oszczędzałem, robiłem wszystko, żeby samochód jeszcze mi posłużył).
Auto przejechało ok. 2000km bezproblemowo - mocy było tak jak powinno być, spalanie w normie, ale cały czas brał dużo oleju - około 4l na cały ten dystans(czyli tak jak wcześniej) - przy czym warto dodać, że w ogóle nie kopciło. Dodatkowo systematycznie ubywał płyn chłodniczy - ale też nie kopci(dość uciążliwa sprawa, bo po każdej trasie musiałem sprawdzać i od czasu do czasu uzupełniać ubytki).

No i tak było do teraz. Ostatnio jadę autostradą, 130km/h i nagle wywaliło "check engine", moc spadła dość mocno. Akurat był zjazd, zatrzymałem się na parkingu i szukam. No i znowu auto nie chodzi na tym samym cylindrze(trzeci). Miałem stare świece przy sobie, iskra była. Dojechałem do miejsca docelowego(jakieś 120km, ale już powoli i delikatnie).
Spalanie na poziomie 18l gazu na 100km plus ok. 7l benzyny( i zapach spalin w kabinie, wolne obroty silnika bardzo niskie, prawie gasł, problem z rozruchem)
Dzisiaj sprawdzam, jeden kabel WN do wywalenia, świece całe czarne, plus przegrzane, przy czym jedna ewidentnie złom(oczywiście na 3 cylindrze). No i przeszedłem do najważniejszego: kompresja. 1,2,4 - idealnie. 3- brak kompresji.

Już mi ręce na niego opadają. Głowica robiona była w sprawdzonym miejscu, kompletna regeneracja. Silnik trzymał prawidłową temperaturę, na gazie żadnych problemów, na benzynie też(często jeździłem na samej benzynie, bo nie po drodze miałem na stacje LPG), aż do tego momentu.

Zapewne pierścienie, albo co gorsza - tłok. Ale to stałoby się tak nagle? Po pierwszej naprawie było idealnie.
Do tego dochodzą te świece, nie powinny tak wyglądać po takim przebiegu.

Jakieś pomysły? Jestem otwarty na wszelkie sugestie :)
 

ŚNIADY

Uczestnik
Dołączył
29.01.2016
Postów
35
Punktów
2
Wiek
44
Miasto
chełm
Daj mu ciśnienie w cylinder i zobaczysz gdzie uchodzi, zanim ściągniesz czapkę.
 

komar200

GWD
Dołączył
25.01.2016
Postów
2818
Punktów
1198
Miasto
grudziadz
jezeli brał ole w takich ilosciach po remoncie to brak slów tam pierscienie stoja na bank dziwic sie ze komprechy nie ma spalał więcej oleju jak benzyny:D
 

Pablo Guzzi

Gaduła
Dołączył
29.01.2017
Postów
70
Punktów
7
Miasto
Radomsko
Oddaj auto do warsztatu .Nie rozumiem po co robisz remont głowicy skoro dołu nie ma!.Silnik zużywa olej i płyn raczej nie do naprawy .Poszukaj sprawnego silnika a ten odstaw na części.pozdrawiam Paweł
 
Dołączył
8.02.2015
Postów
30
Punktów
3
Wiek
33
Miasto
Lubliniec
Stachu wydaje mi się, że raczej twojego silnika nie da się uratować. Pisałeś, że przed kapitulacją 3 cylindra spalanie oleju wynosiło 2l. 1000km kolego to wniosek powinien Tobie nasunąć sobie sam niestety, co się dzieje z dołem silnika i po remoncie nie ustało. Co do okopconych świec przy tym zużyciu oleju ? Chyba norma. Poszukaj przyczyny wypalenia głowicy może gaz do regulacji, wtryskiwacze zużyte, może po prostu duży przebieg?
 

komar200

GWD
Dołączył
25.01.2016
Postów
2818
Punktów
1198
Miasto
grudziadz
I mysle że to co napisalismy powinno ci wystarczyc byś nie narażał sie na koszta z tym silnikiem
 

stachu2093

Początkujący
Dołączył
6.02.2017
Postów
6
Punktów
0
Miasto
Toruń
Wyczuwam remont.
Przebieg prawie 300tys. km(jakby jeździł to pewnie do końca miesiąca pojawiłaby się 3 z przodu).
Auto na gazie ma najechane grubo ponad 100tys.km (wcześniej tym samochodem jeździł ojciec, kupił teraz nowsze, a że ja byłem chwilowo bez auta, to wziąłem to od niego).
Już wtedy auto miało problem z brakiem kompresji. Ojciec tak z tym jeździł. Mnie to wkurzało i zacząłem robić.I chyba tutaj popełniłem błąd :)

Samochód jest wymęczony(niestety, ciężko to przyznać, ale ojciec nie dbał). Tzn. nic poza silnikiem nie wymaga naprawy, ale sam silnik tragedia.

Ale to możliwe, żeby pierścienie puściły tak nagle? Nie było żadnego dźwięku(przynajmniej nic nie usłyszałem). W ciągu 1 sekundy auto straciło moc i zaczął migać check engine.
I jeszcze jak wczoraj zanim zacząłem szukać znowu przyczyny, strzelił raz w wydech.

Co do wycieku płynu chłodniczego - któryś wężyk puszczał. Tutaj akurat ubytki nie były znaczne.

Jak będę wiedział co z dołem dam znać.

Dodatkowo szukam silnika(ciężka sprawa, dzwoniłem po kilku znajomych, nic nie ma, nikt nie słyszał. Jeden ma się rozejrzeć.).
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2946
Punktów
824
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
trzeba zrobić i już. Co się nie da!!
 

komar200

GWD
Dołączył
25.01.2016
Postów
2818
Punktów
1198
Miasto
grudziadz
Z używką nigdy nie wiadomo ,jeżeli chcesz mieć porządnie zrobione to nie ma co mysleć tak jak powiedział Zimoon trzeba zrobić i już :)
 

stachu2093

Początkujący
Dołączył
6.02.2017
Postów
6
Punktów
0
Miasto
Toruń
Decyzja zapadła.

Generalnie wyszło tak, że jak regenerowali głowicę, to wymienili jeden zawór :) Reszte wyczyścili tylko. Kolejny się wypalił.Przy odbiorze rozmawialiśmy cały czas o zaworach, a nie o zaworze. Mogli chociaż zrobić mi wszystkie zawory na tym cylindrze. To pewnie całego kłopotu by nie było. Teraz będę walczyć o zwrot nadpłaconej gotówki, a głowica znowu idzie do speca, tylko tym razem innego :)

Do tego dochodzą nowe pierścienie na tłoki + honowanie(reszta jest ok)
Nowy rozrząd, nowe kable WN, nowe świece, wymiana dziurawego wężyka w układzie chłodzenia, przy okazji wymiana poduszek silnika, bo też masakra z nimi jest.
Zamówiłem nowy parownik, także na dniach od razu po złożeniu auta jade do gazownika na ogarnięcie gazu.

I mam nadzieję, że samochód znowu mi posłuży jakieś półtorej roku. Że nic nowego mi nie wyskoczy, że przestanie w takich ilościach ten olej brać i przestanie tyle palić. Przymierzałem się do zmiany, ale jak już tyle pieniędzy i pracy w niego włożę, to nie mam zamiaru się bawić w poszukiwania.

Czy może o czymś zapomniałem i warto dodać do listy?
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2946
Punktów
824
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
nie kumam takich napraw. Jak zapinam koszulę to wszystkie guziki, jak robię głowicę to wszystkie zawory. Najgorsze jest jednak to, że za silniki biorą się ludzie nie kumający tematu;/
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3139
Punktów
941
Wiek
34
nie kumam takich napraw. Jak zapinam koszulę to wszystkie guziki, jak robię głowicę to wszystkie zawory. Najgorsze jest jednak to, że za silniki biorą się ludzie nie kumający tematu;/

Jak najszybciej i najwięcej się nachapać, a klient najwyżej nie wróci. Tak to niestety wygląda, a później panie drogi jesteś, a jedz gdzie indziej zrobią najwyżej jeden zawór i będzie taniej :)
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
Jak najszybciej i najwięcej się nachapać, a klient najwyżej nie wróci. Tak to niestety wygląda, a później panie drogi jesteś, a jedz gdzie indziej zrobią najwyżej jeden zawór i będzie taniej :)
Wiesz czego tu też nie kumam. Przy trzech pakach na budziku- reszta , czyli dół jest dobra . Pytanie tylko jak długo? Szlif wału pewnie 200- 250 złociszy plus panewki. Więc co za oszczędności?
 

komar200

GWD
Dołączył
25.01.2016
Postów
2818
Punktów
1198
Miasto
grudziadz
Znając życie i robote druciaży to zawór był wyczyszczony i założony z powrotem , dla tego teraz tak to wygląda bo nie uwierze że po kompleksowej regenracji głowicy dzieją sie takie żeczy .
 
Do góry Bottom