tomas1991
Początkujący
Witajcie,
borykam się z problemem jakim jest Ford Probe z instalacją sekwencyjna LPG . Auto około 2 lata stało pod chmurką nie odpalane po czym zmieniło właściciela. Podobno do samego końca jeździło. Auto w momencie zakupu nie odpalało. Szukając przyczyn wyrzuciłem auto alarm, odcięcie zapłonu - odcinało najprawdopodobniej oryginalny immobilizer ponieważ bez dezaktywacji na zegarach paliła się kontrolka Auto Lock, choc zadnej diody przy zegarach nie ma i sterownik RC-100 Remote Control. Z dodatkowych ustrojstw pozostał tylko moduł domykania szyb. Mylny trop. Sprawdziłem bezpieczniki wtrysku, pompy paliwa i główny przekaźnik zapłonu są w porządku. Czujnik wstrząsowy w bagażniku też jest OK. Czujnik wału korbowego -magnetyczny-wymieniony, styki czyste choć sygnał jest dziwny - poszarpane ok. 200mv. Podczas kręcenia rozrusznikiem nic nie zmienia się na obrotomierzu. Napięcie na wtryski dochodzi, czuć benzyne. Punkty masowe odkręcone i przeczyszczone, nie wiem tylko czy wszystkie.
Auto posiada aparat zapłonowy ze zintegrowanym modułem, cewką i czujnikiem położenia wałka rozrządu. Wchodzą do niego dwie kostki : 3 pinowa i 6 pinowa . 3 pinowa: zasilanie plus na cewkę, masa zapłonu-cewki(obrotomierz), i wyjście obrotomierza. Podłączając się multimetrem we wtyczce 3pin do pinow cewki pokazuje napięcie 12v natomiast przy próbie podłączenia kontrolki, kontrolka nie świeci. Plus w kostce jest dobry - podłączałęm minus z aku i plus z kostki-kontrolka świeciła. Jak gdyby bardzo słąba masa w kostce. Przy podaniu przerywanej masy na pin masy zapłonu - obrotomierz ożywa i pokazuje do 2000 obr/min. Przy kręceniu wałem korbowym nie ma charakterystycznych skoków 0-12V na zasilaniu cewki, plus jest cały czas, brakuje tak jakby przerywanego minusa wyzwalającego cewkę. Po rozebraniu aparatu podałem bezpośrednio z aku plusa, przerywaną mase dotykając cyklicznie ujemny biegun baterii i przy odcinaniu masy cewka nie wyzwalała iskry na podłaczony do niej przewód ze świecą choć robiła się ciepła. Iskrzyło tylko przy aku.
Do kostki 6 pinowej plus z przekaźnika zapłonu dochodzi, masy są, kręcąc wałem pojawiają się napięcia 0-5v czyli czujnik położenia wałka jest ok.
Czy miał ktoś podobny problem z takim autem lub wie co można zaradzić w tej sytuacji? Brak mi już pomysłów a nie chciałbym wymieniać wszystkiego po koleji.
Pozdrawiam Marcin
borykam się z problemem jakim jest Ford Probe z instalacją sekwencyjna LPG . Auto około 2 lata stało pod chmurką nie odpalane po czym zmieniło właściciela. Podobno do samego końca jeździło. Auto w momencie zakupu nie odpalało. Szukając przyczyn wyrzuciłem auto alarm, odcięcie zapłonu - odcinało najprawdopodobniej oryginalny immobilizer ponieważ bez dezaktywacji na zegarach paliła się kontrolka Auto Lock, choc zadnej diody przy zegarach nie ma i sterownik RC-100 Remote Control. Z dodatkowych ustrojstw pozostał tylko moduł domykania szyb. Mylny trop. Sprawdziłem bezpieczniki wtrysku, pompy paliwa i główny przekaźnik zapłonu są w porządku. Czujnik wstrząsowy w bagażniku też jest OK. Czujnik wału korbowego -magnetyczny-wymieniony, styki czyste choć sygnał jest dziwny - poszarpane ok. 200mv. Podczas kręcenia rozrusznikiem nic nie zmienia się na obrotomierzu. Napięcie na wtryski dochodzi, czuć benzyne. Punkty masowe odkręcone i przeczyszczone, nie wiem tylko czy wszystkie.
Auto posiada aparat zapłonowy ze zintegrowanym modułem, cewką i czujnikiem położenia wałka rozrządu. Wchodzą do niego dwie kostki : 3 pinowa i 6 pinowa . 3 pinowa: zasilanie plus na cewkę, masa zapłonu-cewki(obrotomierz), i wyjście obrotomierza. Podłączając się multimetrem we wtyczce 3pin do pinow cewki pokazuje napięcie 12v natomiast przy próbie podłączenia kontrolki, kontrolka nie świeci. Plus w kostce jest dobry - podłączałęm minus z aku i plus z kostki-kontrolka świeciła. Jak gdyby bardzo słąba masa w kostce. Przy podaniu przerywanej masy na pin masy zapłonu - obrotomierz ożywa i pokazuje do 2000 obr/min. Przy kręceniu wałem korbowym nie ma charakterystycznych skoków 0-12V na zasilaniu cewki, plus jest cały czas, brakuje tak jakby przerywanego minusa wyzwalającego cewkę. Po rozebraniu aparatu podałem bezpośrednio z aku plusa, przerywaną mase dotykając cyklicznie ujemny biegun baterii i przy odcinaniu masy cewka nie wyzwalała iskry na podłaczony do niej przewód ze świecą choć robiła się ciepła. Iskrzyło tylko przy aku.
Do kostki 6 pinowej plus z przekaźnika zapłonu dochodzi, masy są, kręcąc wałem pojawiają się napięcia 0-5v czyli czujnik położenia wałka jest ok.
Czy miał ktoś podobny problem z takim autem lub wie co można zaradzić w tej sytuacji? Brak mi już pomysłów a nie chciałbym wymieniać wszystkiego po koleji.
Pozdrawiam Marcin